Wodopój
Re: Wodopój
* Podchodzi do wody i patrzy jak zaczarowana w taflę czystej wody. Po chwili odwraca się w jego stronę * Jakby ? Już samym wyglądem zachęca do kąpieli nie to, co na pustkowiach... Jeżeli w ogóle można powiedzieć, że to, co tam znajdujemy jest wodą .. * Mówi smętnie *
Av by Laura Comics
Milcz, gdy do mnie mówisz. Jeśli zapragnę Cię usłyszeć zrobię to.
Milcz, gdy do mnie mówisz. Jeśli zapragnę Cię usłyszeć zrobię to.
Re: Wodopój
Jak chcesz, to się napij czy wykąp... ale lepiej po cichu... bo ktoś może nas zobaczyć...
Re: Wodopój
* Wypiła kilka łyków, po czym odeszła od wodopoju i podeszła do lwa ocierając się o niego *
Av by Laura Comics
Milcz, gdy do mnie mówisz. Jeśli zapragnę Cię usłyszeć zrobię to.
Milcz, gdy do mnie mówisz. Jeśli zapragnę Cię usłyszeć zrobię to.
Re: Wodopój
*Zamruczał cicho* Chcesz iść w stronę Lwiej Skały, czy wolisz tu jeszcze zostać?
//Pytam się jak SI w jakiejś grze
//
//Pytam się jak SI w jakiejś grze
//Re: Wodopój
*Przychodzi żeby się napoić. Nagle zauważa Arię i Mvuto. Ucieka w krzaki, tak żeby go nie zauważyli* Nie no...tego już za wiele...*Odchodzi tyłem*
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Wodopój
Ty zadecyduj, ja już i tak nie wieżę, że jestem na Lwiej Ziemi więc ciężko mi będzie podjąć decyzję .. * Błysnęła kłami w uśmiechu *
Av by Laura Comics
Milcz, gdy do mnie mówisz. Jeśli zapragnę Cię usłyszeć zrobię to.
Milcz, gdy do mnie mówisz. Jeśli zapragnę Cię usłyszeć zrobię to.
Re: Wodopój
Hmm... Holy i Nanaki są bodaj na granicy... Laz się mizia ze swoją lwicą... raczej nikt nas nie zobaczy, jeżeli na krótko pójdziemy na Lwią Skałę... //aj naiwny, naiwny...
///
///Re: Wodopój
//
//
Prowadź zatem * Mówi i znów się o niego ociera *
//Prowadź zatem * Mówi i znów się o niego ociera *
Av by Laura Comics
Milcz, gdy do mnie mówisz. Jeśli zapragnę Cię usłyszeć zrobię to.
Milcz, gdy do mnie mówisz. Jeśli zapragnę Cię usłyszeć zrobię to.
Re: Wodopój
To chodź za mną... *Ruszył ku Lwiej Skale*
//zt//
//zt//
Re: Wodopój
*Pobiegł cicho na Lwią Skałę żeby dotrzec tam przed nimi*
//zt//
//zt//
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Wodopój
* Idzie tuż obok lwa *
// zt //
// zt //
Av by Laura Comics
Milcz, gdy do mnie mówisz. Jeśli zapragnę Cię usłyszeć zrobię to.
Milcz, gdy do mnie mówisz. Jeśli zapragnę Cię usłyszeć zrobię to.
Re: Wodopój
*Przyszedł tu i wszedł do chłodnej wody żeby obmyć się z krwi swojej i Kory. Po chwili położył się na brzegu żeby odpocząć, i zawołał geparda stojącego nieopodal* Znajdź Mateso i przyprowadź go tu *Posłaniec pobiegł, lew rozłożył się na ciepłej skale*
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Wodopój
Wasza wysokość mnie wzywał? *Spojrzał na króla* Czy jestem w czymś potrzebny?
Re: Wodopój
Tak, w związku z moją niedyspozycją z powodu pojedynku z Korą i tego że niedługo mam następny...musisz zastąpić mnie w paru sprawach. Po pierwsze, udasz się nad rzekę na granicy i z pomocą słoni postawisz tam tamę, taką żeby można za pomocą przecięcia liany podtrzymującej środkową część mogłaby się zawalić. *Uśmiechnął się* To taka mała niespodzianka dla wygnańców gdyby zechcieli nas zaatakować. Po drugie weźmiesz trzy gepardy i przeprowadzisz patrol przez całą granicę, omiń tylko wielki baobab bo tam ponoć kręci się spora grupa wygnańców. Po trzecie wzniesiesz jeszcze na przygranicznych terenach Lwiej Ziemi coś na kształt punktu obserwacyjnego, z którego można by wypatrzeć wrogów. Jeśli wypełnisz te zadania zlecę ci jeszcze jedno, ale będzie dla ciebie bardziej nagrodą niż kolejnym obowiązkiem. *Mrugnął porozumiewawczo* Tylko się tam nie uświń na granicy.
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Wodopój
Tak jest Wasza Wysokość *Odparł* Już się biorę do pracy
//zt//
*Wrócił tu jakiś czas potem* Wasza Wysokość, skończyłem. *Uśmiechnął się dumnie*
//zt//
*Wrócił tu jakiś czas potem* Wasza Wysokość, skończyłem. *Uśmiechnął się dumnie*
Re: Wodopój
To dobrze...to bardzo dobrze...A teraz posłuchaj *Westchnął i wstał* Potrzebuję kogoś kto jako ambasador pójdzie do dżungli i przedstawi wyzwoleńcom propozycję sojuszu. Sam nie moge iść, to by dziwnie wyglądało, a poza tym mam ostatnio sporo obowiązków...no i do tego te pojedynki...wysłałbym Holy-ego, ale sam rozumiesz, ma zbyt bojowe nastawienie. Postanowiłem więc wysłać ciebie. Co ty na to?
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Wodopój
Panie...czuję się zaszczycony. Obiecuję że będe godnie reprezentował Lwią Ziemię i niezawiodę. *Skłonił się*
Re: Wodopój
Tak. Ja też mam taką nadzieję. A, jeszcze jedno. Ostatnio zauważyłem zmianę w tobie...rozumiem że to z powodu tej lwicy...Camille, tak? *Zaśmiał się* Mianuję cię więc ambasadorem, i daję ci prawo zabrania z Lwiej Ziemi dowolnego prezentu który uznasz za stosowny jej dać.
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Wodopój
Pokornie dziękuję Waszej Wysokości *Skłonił się prawie do samej ziemi i odbiegł*
//zt//
//zt//
Re: Wodopój
*Przyszła pozwiedzać* Ale tu pieknie...*Szepneła do siebie i zaczeła pływać w wodzie* Jaka tu jest czysta woda...nie to co tam...*Szepneła do siebie i zanurkowała, złapała małą rybkę którą natychmiast zjadła i płyneła dalej, po chwili wyszła z wody i poszła dalej zwiedzać* //zt//
Użytkownik został zbanowany.
Re: Wodopój
* Przychodzi, potykając się z bólu. Z ran cieknie krew* Ooo... * Jęknęła i zemdlała. Po chwili wstała i chwiejąc się podeszła do wodopoju. Nie zauważyła jednak, że nie jest sama*
Użytkownik został zbanowany.
Re: Wodopój
*Przychodzi powolnym, nieśpiesznym krokiem. Podchodzi do wody, chłepcze kilka łyków po czym ocierając pysk łapą zwraca się do lwicy która przybyła za nim.* To jest jak widać wodopój. Przyjemne miejsce w taki upalny dzień jak dziś. Zbiera się tu sporo zwierząt, nie tylko lwów. Czasem i ja przychodzę się tu spokojnie powylegiwać jak nikogo nie ma, chociaż wolę polowania.
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
-
Enigma
Re: Wodopój
*podeszła do wody i nachyliwszy się nad nią, spojrzała na swe odbicie. Wykrzywiła pysk w grymasie niezadowolenia i mocnym uderzeniem o taflę rozchlapała zarysy swego lica. Nie lubiła siebie? Nie, to nie to, czasami miała do siebie żal za to, jak wiele udało jej się zepsuć. Odeszła nieco od wodopoju, spoglądając na króla*
- A nie boisz się tak sam, bez obstawy?
- A nie boisz się tak sam, bez obstawy?
Re: Wodopój
Nie. Nie boję się śmierci. *Spojrzał jej w oczy. Jego ślepia były szare i puste. Wypalone.* Poza tym nie jestem sam, ty tu jesteś, prawda?
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
-
Enigma
Re: Wodopój
- I myślisz, że ja, niepozorna, smukła kobiecina byłaby w stanie Cię uratować przed nieprzyjacielem? *zapytała, po czym zastrzygła nerwowo brązowym uchem.. Nie, to tylko złudzenie, spokój i cisza*
Re: Wodopój
Nie żądam tego od ciebie. Śmierć jest mi ogólnie obojętna. Poza tym, może i jesteś na pierwszy rzut oka niepozorna, ale zdolności w walce na pewno masz. Widać to po tobie.
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
-
Enigma
Re: Wodopój
*wzruszyła barkami*
- Umiem tyle, aby przeżyć samotnie, na środku pustyni. Jednak w takiej walce... nie brałam udziału. *powiedziała spokojnie, po czym zadała pytanie, zaintrygowana słowami władcy*
- Dlaczego uważasz, ze po mnie to widać?
- Umiem tyle, aby przeżyć samotnie, na środku pustyni. Jednak w takiej walce... nie brałam udziału. *powiedziała spokojnie, po czym zadała pytanie, zaintrygowana słowami władcy*
- Dlaczego uważasz, ze po mnie to widać?
Re: Wodopój
*Uśmiechnął się półgębkiem.* Widać to w twoich oczach. A z resztą sprawdźmy. Uderz mnie.
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
-
Enigma
Re: Wodopój
*zrobiła oczy wielkie tak, że zielony monster z 'Potworów i Spółki' buty mógłby jej czyścić*
- nie ma mowy. Po pierwsze, jesteś moim królem, należy Ci się więc szacunek. Po drugie, nie uciekam się do przemocy, a przynajmniej się staram. *wyliczała na palcach*
- A po trzecie się wstydzę.
- nie ma mowy. Po pierwsze, jesteś moim królem, należy Ci się więc szacunek. Po drugie, nie uciekam się do przemocy, a przynajmniej się staram. *wyliczała na palcach*
- A po trzecie się wstydzę.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 12 gości

