Samotny Baobab
Re: Samotny Baobab
Czegoś tu nie rozumiem. Jesteś z Ndona, ja nie - wymagasz odpowiedzi na pytanie które wymaga trochę zaufania. Mimo to...hm...*Spojrzał na nią uważnie.*...mogę ci na razie zagwarantować że na pewno odegram w tej sztuce ważną rolę.
Multi Lazaretha :3
Avatar -
http://madkakerlaken.deviantart.com/
Dzięki ! :3
Gdzie siekiery?!
Wyruszam po Królestwo!
Będę szczery - zamierzam zostać bestią!
Może BOGIEM? Kto wie?
Tuż za rogiem królestwo czeka mnie.
Avatar -
http://madkakerlaken.deviantart.com/
Dzięki ! :3
Gdzie siekiery?!
Wyruszam po Królestwo!
Będę szczery - zamierzam zostać bestią!
Może BOGIEM? Kto wie?
Tuż za rogiem królestwo czeka mnie.
Re: Samotny Baobab
- Spokojnie, panie mroczny. Nie chcesz, nie odpowiadaj.
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Samotny Baobab
A gdybym ci powiedział, zakładając hipotetycznie, to co wtedy ? *Wstał.* Może przejdziemy się trochę, pogadamy o tym w trochę innym miejscu hm ? Byłaś kiedyś na cmentarzysku słoni ?
Multi Lazaretha :3
Avatar -
http://madkakerlaken.deviantart.com/
Dzięki ! :3
Gdzie siekiery?!
Wyruszam po Królestwo!
Będę szczery - zamierzam zostać bestią!
Może BOGIEM? Kto wie?
Tuż za rogiem królestwo czeka mnie.
Avatar -
http://madkakerlaken.deviantart.com/
Dzięki ! :3
Gdzie siekiery?!
Wyruszam po Królestwo!
Będę szczery - zamierzam zostać bestią!
Może BOGIEM? Kto wie?
Tuż za rogiem królestwo czeka mnie.
Re: Samotny Baobab
*spojrzała na niego zdziwiona*
- Nie byłam. To na złej ziemi przecież... jaką mam gwarancję, że nic mi się nie stanie na Twoich terenach?
- Nie byłam. To na złej ziemi przecież... jaką mam gwarancję, że nic mi się nie stanie na Twoich terenach?
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Samotny Baobab
Moją gwarancję, jeśli tylko mi zaufasz. Nikt cię tam przy mnie nie skrzywdzi, ja również. Mam kilka swoich zasad moralnych i na pewno nie należą do nich takie zagrywki. *Spoważniał.* Nie mam zamiaru cię skrzywdzić, gdybym miał nie zapraszałbym cię na ziemie mojego stada. Więc ?
Multi Lazaretha :3
Avatar -
http://madkakerlaken.deviantart.com/
Dzięki ! :3
Gdzie siekiery?!
Wyruszam po Królestwo!
Będę szczery - zamierzam zostać bestią!
Może BOGIEM? Kto wie?
Tuż za rogiem królestwo czeka mnie.
Avatar -
http://madkakerlaken.deviantart.com/
Dzięki ! :3
Gdzie siekiery?!
Wyruszam po Królestwo!
Będę szczery - zamierzam zostać bestią!
Może BOGIEM? Kto wie?
Tuż za rogiem królestwo czeka mnie.
Re: Samotny Baobab
*Zastanowiła się jeszcze chwilę, lustrując każdy ruch lwa. Co ona robi? Ale cóż. Żyje się tylko raz.*
- Prowadź, panie mroczny.
- Prowadź, panie mroczny.
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Samotny Baobab
Wspaniale, więc chodźmy madame . *Zaczął powoli iść w stronę Pustkowi.*
//zt//
//zt//
Multi Lazaretha :3
Avatar -
http://madkakerlaken.deviantart.com/
Dzięki ! :3
Gdzie siekiery?!
Wyruszam po Królestwo!
Będę szczery - zamierzam zostać bestią!
Może BOGIEM? Kto wie?
Tuż za rogiem królestwo czeka mnie.
Avatar -
http://madkakerlaken.deviantart.com/
Dzięki ! :3
Gdzie siekiery?!
Wyruszam po Królestwo!
Będę szczery - zamierzam zostać bestią!
Może BOGIEM? Kto wie?
Tuż za rogiem królestwo czeka mnie.
Re: Samotny Baobab
*Powoli szła obok niego, dalej zastanawiając się co ona robi*
//zt//
//zt//
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Samotny Baobab
*Przyprowadził Hassirę ku drzewu i pokazał jej tajemne wejście.* Panie przodem 

Re: Samotny Baobab
*Westchnęła z podirytowaniem, ale nie odezwała się. Weszła do środka*.
- Idziesz?
*Rzuciła do niego, oglądając się przez ramię*.
- Idziesz?
*Rzuciła do niego, oglądając się przez ramię*.
Av i sygna:
Base: Savu0211 and whitetigerdelight
Kolor i postać: Moje
Multi Shav i Ombre

,,Dla sowieckiego żołnierza ucieczka z pola walki wymaga więcej odwagi niż stanięcie do niej!"
~J. Stalin
Base: Savu0211 and whitetigerdelight
Kolor i postać: Moje
Multi Shav i Ombre

,,Dla sowieckiego żołnierza ucieczka z pola walki wymaga więcej odwagi niż stanięcie do niej!"
~J. Stalin
Re: Samotny Baobab
Ależ oczywiście, że idę! *Krzyknął i wlazł za nią.* Trochę tu ciasno... i ciemno... ale głębiej jest więcej miejsca, chodź.
//Przypomniało mi się jak w środku tej jaskini (sporawej) Nati próbowała mnie podtopić aby... eee... a bo ja wiem po co XD//
//Przypomniało mi się jak w środku tej jaskini (sporawej) Nati próbowała mnie podtopić aby... eee... a bo ja wiem po co XD//
Re: Samotny Baobab
*Nie odezwała się. Szła po prostu przed siebie*.
//Achh, Nati to miała pomysły :"D Brakuje mi jej ;c //
//Achh, Nati to miała pomysły :"D Brakuje mi jej ;c //
Av i sygna:
Base: Savu0211 and whitetigerdelight
Kolor i postać: Moje
Multi Shav i Ombre

,,Dla sowieckiego żołnierza ucieczka z pola walki wymaga więcej odwagi niż stanięcie do niej!"
~J. Stalin
Base: Savu0211 and whitetigerdelight
Kolor i postać: Moje
Multi Shav i Ombre

,,Dla sowieckiego żołnierza ucieczka z pola walki wymaga więcej odwagi niż stanięcie do niej!"
~J. Stalin
Re: Samotny Baobab
//Mi też
//
*W końcu znaleźli się wewnątrz sporawej jaskini, słychać było szelest spływającej po ścianie wody i szmer owej cieczy wpadającej do sporej kałuży.* Raczej nikt nas tu nie podsłucha... a jak spróbuje, to usłyszymy jak będzie wchodzić.
//*W końcu znaleźli się wewnątrz sporawej jaskini, słychać było szelest spływającej po ścianie wody i szmer owej cieczy wpadającej do sporej kałuży.* Raczej nikt nas tu nie podsłucha... a jak spróbuje, to usłyszymy jak będzie wchodzić.
Re: Samotny Baobab
- Chyba, że ktoś wlazł już tu przed nami.
*Mruknęła złowrogo swym lodowatym głosem, wyciągając w mało przyjacielskim geście pazury. Rozglądnęła się dookoła, strzygąc czujnie uszami*.
*Mruknęła złowrogo swym lodowatym głosem, wyciągając w mało przyjacielskim geście pazury. Rozglądnęła się dookoła, strzygąc czujnie uszami*.
Av i sygna:
Base: Savu0211 and whitetigerdelight
Kolor i postać: Moje
Multi Shav i Ombre

,,Dla sowieckiego żołnierza ucieczka z pola walki wymaga więcej odwagi niż stanięcie do niej!"
~J. Stalin
Base: Savu0211 and whitetigerdelight
Kolor i postać: Moje
Multi Shav i Ombre

,,Dla sowieckiego żołnierza ucieczka z pola walki wymaga więcej odwagi niż stanięcie do niej!"
~J. Stalin
Re: Samotny Baobab
*Zamilkł i nasłuchiwał chwilę... wciągnął powietrze nosem... Nic nie czuł, nic nie słyszał.* Raczej tu nikogo nie ma, prócz nas...
//I wtedy dostałem w łeb XD//
//I wtedy dostałem w łeb XD//
Re: Samotny Baobab
- Nigdy nie można być pewnym czegoś w stu procentach.
*Odparła szorstko, rozglądając się nieufnie po jaskini. Jednak w tym przypadku musiała Ibilisowi przyznać rację. Grota była pusta. Pusta i wilgotna*.
- W porządku.
*Odetchnęła lwica, spoglądając na samca*.
- Możemy mówić...
*Odparła szorstko, rozglądając się nieufnie po jaskini. Jednak w tym przypadku musiała Ibilisowi przyznać rację. Grota była pusta. Pusta i wilgotna*.
- W porządku.
*Odetchnęła lwica, spoglądając na samca*.
- Możemy mówić...
Av i sygna:
Base: Savu0211 and whitetigerdelight
Kolor i postać: Moje
Multi Shav i Ombre

,,Dla sowieckiego żołnierza ucieczka z pola walki wymaga więcej odwagi niż stanięcie do niej!"
~J. Stalin
Base: Savu0211 and whitetigerdelight
Kolor i postać: Moje
Multi Shav i Ombre

,,Dla sowieckiego żołnierza ucieczka z pola walki wymaga więcej odwagi niż stanięcie do niej!"
~J. Stalin
Re: Samotny Baobab
*Usiadł. Rytmicznie uderzał ogonem o podłoże.* Cóż... to teraz mamy do rozwiązania kilka kwestii... Po pierwsze trzeba będzie unieszkodliwić Twojego brata... po drugie moją siostrę... i wolałbym to załatwić bezkrwawo... to w końcu rodzina... no i jeszcze jest Uzuri, na której lojalność nie możemy liczyć. Ją można zlikwidować, bo tylko problemy robi... nie jest rdzenną Lwioziemką, więc tym łatwiej będzie coś na nią wymyślić dla Stada... prócz zdrady stanu.
Następną kwestią jest podział władzy. Podzielimy się nią po równi. Formalnie nie będziesz natychmiast królową, bo to może narobić problemów... ale niedługo nią zostaniesz. Skoro jednak masz być moją żoną, to jednak będziesz musiała udawać miłość do mnie... Osobiście co prawda wolę by była prawdziwa *Uśmiechnął się*
Następną kwestią jest podział władzy. Podzielimy się nią po równi. Formalnie nie będziesz natychmiast królową, bo to może narobić problemów... ale niedługo nią zostaniesz. Skoro jednak masz być moją żoną, to jednak będziesz musiała udawać miłość do mnie... Osobiście co prawda wolę by była prawdziwa *Uśmiechnął się*
Re: Samotny Baobab
*Również usiadła. Pełnym skupienia wzrokiem taksowała umięśnioną postać Ibilisa, chłonęła jego słowa, przetwarzając je w umyśle*.
- Bezkrwawo? Myślisz, że takie działanie przyniesie efekt?
*Prychnęła z irytacją*.
- Jeśli zostawimy ich przy życiu, oni zawsze będą stanowić dla nas pewne zagrożenie. Z drugiej strony, rozumiem Twoje stanowisko. Siostra, rodzina, więzy krwi, wspólne wychowywanie się i Wielcy Królowie wiedzą, co jeszcze... Wiem też, że wy, Lwioziemcy, macie w większości zbyt miękkie serca, jeśli idzie o kwestię ostatecznego unieszkodliwienia ,,swoich". Sądzę, że to jedna z Waszych większych wad, ale nie będę się nad tym rozchodzić.
*Zmierzyła samca obojętnym spojrzeniem*.
- Co do Uzuri, zgadzam się. Ten wrzód działa mi na nerwy już od samego początku... Im szybciej się jej pozbędziemy, tym lepiej.
*Poruszyła niemrawo czarną kitą ogona, przenosząc chwilowo wzrok na kamienną, pokrytą skalnym pyłem ścianę*.
- Myślę, że usunięcie jej nie będzie dla nas jakimś większym problemem. A co się tyczy władzy...
*Tu spojrzała Ibilisowi prosto w oczy*.
- Niech tak będzie.
*Hassira przymknęła nieznacznie ślepia. Mówiła z typowym dla siebie opanowaniem i obojętnością*.
- Nie licz na moje szczere uczucia względem Ciebie. Nie mam serca i nie potrafię kochać, ale nie musisz się martwić o nasze relacje małżeńskie. Jestem dość dobrą aktorką. Nikt się nie zorientuje, że udajemy.
- Bezkrwawo? Myślisz, że takie działanie przyniesie efekt?
*Prychnęła z irytacją*.
- Jeśli zostawimy ich przy życiu, oni zawsze będą stanowić dla nas pewne zagrożenie. Z drugiej strony, rozumiem Twoje stanowisko. Siostra, rodzina, więzy krwi, wspólne wychowywanie się i Wielcy Królowie wiedzą, co jeszcze... Wiem też, że wy, Lwioziemcy, macie w większości zbyt miękkie serca, jeśli idzie o kwestię ostatecznego unieszkodliwienia ,,swoich". Sądzę, że to jedna z Waszych większych wad, ale nie będę się nad tym rozchodzić.
*Zmierzyła samca obojętnym spojrzeniem*.
- Co do Uzuri, zgadzam się. Ten wrzód działa mi na nerwy już od samego początku... Im szybciej się jej pozbędziemy, tym lepiej.
*Poruszyła niemrawo czarną kitą ogona, przenosząc chwilowo wzrok na kamienną, pokrytą skalnym pyłem ścianę*.
- Myślę, że usunięcie jej nie będzie dla nas jakimś większym problemem. A co się tyczy władzy...
*Tu spojrzała Ibilisowi prosto w oczy*.
- Niech tak będzie.
*Hassira przymknęła nieznacznie ślepia. Mówiła z typowym dla siebie opanowaniem i obojętnością*.
- Nie licz na moje szczere uczucia względem Ciebie. Nie mam serca i nie potrafię kochać, ale nie musisz się martwić o nasze relacje małżeńskie. Jestem dość dobrą aktorką. Nikt się nie zorientuje, że udajemy.
Av i sygna:
Base: Savu0211 and whitetigerdelight
Kolor i postać: Moje
Multi Shav i Ombre

,,Dla sowieckiego żołnierza ucieczka z pola walki wymaga więcej odwagi niż stanięcie do niej!"
~J. Stalin
Base: Savu0211 and whitetigerdelight
Kolor i postać: Moje
Multi Shav i Ombre

,,Dla sowieckiego żołnierza ucieczka z pola walki wymaga więcej odwagi niż stanięcie do niej!"
~J. Stalin
Re: Samotny Baobab
*Słychać ciut nadętym głosem* Jesteście tacy przemądrzali... nikogo tu nie ma? Phi! Cóż... mnie tak łatwo nie znajdziecie!
*Pojawia się między nimi lekko świecący, pół-przezroczysty, ciut gruby lew, łudząco podobny do Ibilisa II... tak drogie dzieci, to był Ibilis I* Chyba, że się Wam zechcę ukazać. *Szczerzy się.* Widzę, że macie ciekawe plany... częściowo są zbieżne z moimi... może pomożemy sobie nawzajem? *Uniósł jedną brew.*
*Pojawia się między nimi lekko świecący, pół-przezroczysty, ciut gruby lew, łudząco podobny do Ibilisa II... tak drogie dzieci, to był Ibilis I* Chyba, że się Wam zechcę ukazać. *Szczerzy się.* Widzę, że macie ciekawe plany... częściowo są zbieżne z moimi... może pomożemy sobie nawzajem? *Uniósł jedną brew.*
Re: Samotny Baobab
*Uniosła nieznacznie brwi, spoglądając z uwagą na osobę szanownego Pana Ducha*.
- Cóż za halucynogenny klimat. Gdzieś Ty mnie przyprowadził?
*Rzuciła z pretensją do Ibilisa II*.
- Cóż za halucynogenny klimat. Gdzieś Ty mnie przyprowadził?
*Rzuciła z pretensją do Ibilisa II*.
Av i sygna:
Base: Savu0211 and whitetigerdelight
Kolor i postać: Moje
Multi Shav i Ombre

,,Dla sowieckiego żołnierza ucieczka z pola walki wymaga więcej odwagi niż stanięcie do niej!"
~J. Stalin
Base: Savu0211 and whitetigerdelight
Kolor i postać: Moje
Multi Shav i Ombre

,,Dla sowieckiego żołnierza ucieczka z pola walki wymaga więcej odwagi niż stanięcie do niej!"
~J. Stalin
Re: Samotny Baobab
*O_o* ... ... Eeee... cóż... ja też go widzę... I to chyba nie kwestia tego miejsca... *O_o*
Re: Samotny Baobab
- Ktoś Ty?
*Zwróciła się do ducha szorstko, bez żadnej bojaźni w głosie*.
*Zwróciła się do ducha szorstko, bez żadnej bojaźni w głosie*.
Av i sygna:
Base: Savu0211 and whitetigerdelight
Kolor i postać: Moje
Multi Shav i Ombre

,,Dla sowieckiego żołnierza ucieczka z pola walki wymaga więcej odwagi niż stanięcie do niej!"
~J. Stalin
Base: Savu0211 and whitetigerdelight
Kolor i postać: Moje
Multi Shav i Ombre

,,Dla sowieckiego żołnierza ucieczka z pola walki wymaga więcej odwagi niż stanięcie do niej!"
~J. Stalin
Re: Samotny Baobab
*Zrobił godną minę i odpowiedział Hassirze* Król Ibilis Pierwszy Wielki. *Spojrzał na swego potomka* Widzę, że Twoja siostra zdradziła Stado... ironia losu jest taka, że moja postąpiła identycznie... I niestety... przez nią nie żyję... W sumie i tak bym już nie żył, ale sporo życia było jeszcze przede mną...
Re: Samotny Baobab
*Zaśmiała się ochryple*.
- Chcesz nam wmówić, że jesteś jakąś pozaziemską zmorą?
*Spojrzała na niego z kpiną*.
- Czego tu szukasz?
- Chcesz nam wmówić, że jesteś jakąś pozaziemską zmorą?
*Spojrzała na niego z kpiną*.
- Czego tu szukasz?
Av i sygna:
Base: Savu0211 and whitetigerdelight
Kolor i postać: Moje
Multi Shav i Ombre

,,Dla sowieckiego żołnierza ucieczka z pola walki wymaga więcej odwagi niż stanięcie do niej!"
~J. Stalin
Base: Savu0211 and whitetigerdelight
Kolor i postać: Moje
Multi Shav i Ombre

,,Dla sowieckiego żołnierza ucieczka z pola walki wymaga więcej odwagi niż stanięcie do niej!"
~J. Stalin
Re: Samotny Baobab
Dość powiedzieć, że tam na górze jest nudno, a Wy jesteście w takiej sytuacji jak ja... tylko moja żona została sporo wcześniej zabita... *Kapnęła mu łza* I po prostu uznałem, że Wam trochę pomogę moim doświadczeniem... *Powiedział przenikając przechodząc przez Hassirę ku źródełku z wodą... z którego bezskutecznie usiłuje się napić. Woda przenika przez jego język.* Jak sami widzicie, w walce raczej nie pomogę... *Rozpłynął się i niemal natychmiast zmaterializował na drugim końcu pomieszczenia ułożony na plecach (mniej więcej tak jak Zira tu: [link]) patrząc na Hassirę* Co sądzicie o mojej propozycji?
//Pewnie to było dziwne uczucie jak tak przez Ciebie przeniknąłem? XD
Nawet jako duch tak się zachowuję... no comments XD//
//Pewnie to było dziwne uczucie jak tak przez Ciebie przeniknąłem? XD
Nawet jako duch tak się zachowuję... no comments XD//
Re: Samotny Baobab
*Przybrała nieprzekonany wyraz pyska*.
- Co o tym sądzisz?
*Zwróciła się do Ibilisa number two*.
- Co o tym sądzisz?
*Zwróciła się do Ibilisa number two*.
Av i sygna:
Base: Savu0211 and whitetigerdelight
Kolor i postać: Moje
Multi Shav i Ombre

,,Dla sowieckiego żołnierza ucieczka z pola walki wymaga więcej odwagi niż stanięcie do niej!"
~J. Stalin
Base: Savu0211 and whitetigerdelight
Kolor i postać: Moje
Multi Shav i Ombre

,,Dla sowieckiego żołnierza ucieczka z pola walki wymaga więcej odwagi niż stanięcie do niej!"
~J. Stalin
Re: Samotny Baobab
Hmm... wiesz... jak mu odmówimy... to i tak może się nam objawiać... to lepiej przystać na jego warunki... zwłaszcza, że może mieć niegłupie pomysły... *Patrzy na to jak jego przodek patrzy na Hassirę... ewidentnie są spokrewnieni (Ib I i Ib II jak coś XD)*
Re: Samotny Baobab
*Skrzywiła się*.
- A jeśli to tylko taka jego gra i tak naprawdę służy tamtym? Jaką możemy mieć gwarancję tego, że jest po naszej stronie?
- A jeśli to tylko taka jego gra i tak naprawdę służy tamtym? Jaką możemy mieć gwarancję tego, że jest po naszej stronie?
Av i sygna:
Base: Savu0211 and whitetigerdelight
Kolor i postać: Moje
Multi Shav i Ombre

,,Dla sowieckiego żołnierza ucieczka z pola walki wymaga więcej odwagi niż stanięcie do niej!"
~J. Stalin
Base: Savu0211 and whitetigerdelight
Kolor i postać: Moje
Multi Shav i Ombre

,,Dla sowieckiego żołnierza ucieczka z pola walki wymaga więcej odwagi niż stanięcie do niej!"
~J. Stalin
Re: Samotny Baobab
W sumie żadną... Ale przemyślcie to, dam Wam trochę czasu do zastanowienia się. *Przefrunął (nie zmieniając pozy XD) przez Hassirę i się rozpłynął*
Ibilis II: Cóż... przyznam... że jest trochę irytujący...
Ibilis II: Cóż... przyznam... że jest trochę irytujący...
Re: Samotny Baobab
- Zauważyłam.
*Mruknęła wyraźnie zdegustowana*.
- Ale i tak mu nie ufam.
*Mruknęła wyraźnie zdegustowana*.
- Ale i tak mu nie ufam.
Av i sygna:
Base: Savu0211 and whitetigerdelight
Kolor i postać: Moje
Multi Shav i Ombre

,,Dla sowieckiego żołnierza ucieczka z pola walki wymaga więcej odwagi niż stanięcie do niej!"
~J. Stalin
Base: Savu0211 and whitetigerdelight
Kolor i postać: Moje
Multi Shav i Ombre

,,Dla sowieckiego żołnierza ucieczka z pola walki wymaga więcej odwagi niż stanięcie do niej!"
~J. Stalin
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


