Jaskinia Skazy (Obecnie: niczyja)
-
Enigma
Re: Jaskinia Skazy (Obecnie: niczyja)
*uśmiechnęła się, skinęła głową, którą, rzecz jasna, odkleiła wcześniej od ciała lwa*
- Dziękuję. Wiesz, jesteś pierwszą istotą od dawien dawna, która nie skreśla mnie na dzień dobry.
- Dziękuję. Wiesz, jesteś pierwszą istotą od dawien dawna, która nie skreśla mnie na dzień dobry.
-
Enigma
Re: Jaskinia Skazy (Obecnie: niczyja)
*uśmiechnęła się i dygnęła, prawie niczym dworka. Prawie, bo musiała zrobić to na czterech łapach*
- A teraz może Ty powiesz mi coś o sobie? *przekrzywiła głowę w prawą stronę, patrząc na niego badawczo*
- A teraz może Ty powiesz mi coś o sobie? *przekrzywiła głowę w prawą stronę, patrząc na niego badawczo*
Re: Jaskinia Skazy (Obecnie: niczyja)
O ile mnie pamięć nie myli to rozmawialiśmy dziś głównie o mnie.

-
Enigma
Re: Jaskinia Skazy (Obecnie: niczyja)
- Niewiele. Tyle, co o statusie. A nie wiem, czy masz rodzinę, przyjaciół, wrogów...
Re: Jaskinia Skazy (Obecnie: niczyja)
Od czego by tu zacząć. Wrogów mam wielu, przyjaciół kilku by się znalazło na lwiej ziemi, co zaś się tyczy rodziny to mam jedynie brata, ale nie jest to jakiś wybitnie ciekawy temat do konwersacji.

-
Enigma
Re: Jaskinia Skazy (Obecnie: niczyja)
- Dlaczego? Jak Twój brat ma na imię? *zapytała, nieco się obruszając*
-
Enigma
Re: Jaskinia Skazy (Obecnie: niczyja)
*pokręciła łbem*
- Nie znam. Z resztą... nie znam tutaj nikogo *zrobiła niemrawą minę, unosząc brew, ze zrezygnowaniem kręcąc przy tym łepetyną*
- Nie znam. Z resztą... nie znam tutaj nikogo *zrobiła niemrawą minę, unosząc brew, ze zrezygnowaniem kręcąc przy tym łepetyną*
-
Enigma
Re: Jaskinia Skazy (Obecnie: niczyja)
*skinęła głową*
- Owszem. Trzeba zapomnieć o przeszłości i żyć na nowo. A ten Nanaki... też jest Lwioziemcem?
- Owszem. Trzeba zapomnieć o przeszłości i żyć na nowo. A ten Nanaki... też jest Lwioziemcem?
Re: Jaskinia Skazy (Obecnie: niczyja)
Nie utrzymuje kontaktów z nikim spoza stada, więc tak jest lwioziemcą.

-
Enigma
Re: Jaskinia Skazy (Obecnie: niczyja)
- Każdy inny jest dla Ciebie nieprzyjacielem? *zapytała, patrząc na niego z zainteresowaniem. *
Re: Jaskinia Skazy (Obecnie: niczyja)
Powiedzmy że różni nas światopogląd i zasady funkcjonowania w wspólnocie.

-
Enigma
Re: Jaskinia Skazy (Obecnie: niczyja)
- I za to ich gnębisz? Chyba, ze źle pojmuję Twój tok rozumowania.
-
Enigma
Re: Jaskinia Skazy (Obecnie: niczyja)
- A kiedy przypadkiem dojdzie do spotkania? Uciekasz? Atakujesz?
-
Enigma
Re: Jaskinia Skazy (Obecnie: niczyja)
*potakująco skinęła głową*
- Rozumiem. Powiedz mi coś o naszym królu?
- Rozumiem. Powiedz mi coś o naszym królu?
Re: Jaskinia Skazy (Obecnie: niczyja)
No cóż mogę o nim powiedzieć, jak dal mnie nie jest on zły, można się z nim dogadać, nie jest arogancki, i potrafi postawić na swoim.

-
Enigma
Re: Jaskinia Skazy (Obecnie: niczyja)
- A co z wołaniami ludu? Słucha innych lwów, czy stawia na swoim bezwzględnie? *zapytała, machnąwszy delikatnie jasnym ogonem*
-
Enigma
Re: Jaskinia Skazy (Obecnie: niczyja)
*skinęła głową, wypuszczając zaległe w płucach powietrze*
- Aby tyle dobrze *uśmiechnęła się uroczo, jak to kobiety miewają nie raz w zwyczajach*
- Aby tyle dobrze *uśmiechnęła się uroczo, jak to kobiety miewają nie raz w zwyczajach*
Re: Jaskinia Skazy (Obecnie: niczyja)
Więc masz jeszcze jakieś pytania? *wrócił do wcześniejszego miejsca i ułożył się*

-
Enigma
Re: Jaskinia Skazy (Obecnie: niczyja)
- Na razie chyba wykorzystałam swój limit, dziękuję. *powiedziała ciepło, skinąwszy nisko łepetyną w podzięce. ona też się ułożyła, a głowa jej spoczęła na przednich łapach. Westchnęła*
Re: Jaskinia Skazy (Obecnie: niczyja)
Jak już mówiłem nie ma za co, to moja powinność wtajemniczyć nowych

-
Enigma
Re: Jaskinia Skazy (Obecnie: niczyja)
*uśmiechnęła się*
- Ale i tak dziękuję, nie tylko za wtajemniczenie. Mogłeś się na mnie zdenerwować, za to, że w zasadzie pierwsze, skierowane w Twoją stronę słowa były... kłamstwem.
- Ale i tak dziękuję, nie tylko za wtajemniczenie. Mogłeś się na mnie zdenerwować, za to, że w zasadzie pierwsze, skierowane w Twoją stronę słowa były... kłamstwem.
-
Enigma
Re: Jaskinia Skazy (Obecnie: niczyja)
*pokiwała łbem, po czym głowa jej (wcześniej nieco uniesiona) ponownie spoczęła na łapach. Powieki opadły, a nasza bohaterka... zasnęła, niczym małe kocię. Miała za sobą długą wędrówkę, jak widać zmęczenie wzięło w tym momencie górę*
Re: Jaskinia Skazy (Obecnie: niczyja)
*rzucił jeszcze okiem na lwicem i sam ołożył się do snu, po czym odpłynoł*

Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 12 gości