Pole bitwy
Re: Pole bitwy
*Cofnął się o krok w bok, dając lwicy miejsce do ataku* Wykonałem, Wasza Dostojność
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Pole bitwy
Zaczniesz wreszcie tumanie, czy nie? *Rzucił do Laza*
Re: Pole bitwy
- Dalej zamierzasz bronić się, jak tchórz, Lazareth? Twa żałosność sięgnęła dna i stu metrów mułu, chcesz sięgnąć dwustu?
* Uniosła brew w lekceważącym geście*.
- Proszę, daję Ci pierwszeństwo ataku, znaj moją dobroć i pamiętaj, ja mam czas, Ty ponoć nie, więc się decyduj.
* Uniosła brew w lekceważącym geście*.
- Proszę, daję Ci pierwszeństwo ataku, znaj moją dobroć i pamiętaj, ja mam czas, Ty ponoć nie, więc się decyduj.
Ciemna strona mocy jest potężna!
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
-
Raise
Re: Pole bitwy
*znalazła się nagle po między Lazarethem, a Shavire, uśmiechając się szeroko to do jednego, to do drugiego.*
Re: Pole bitwy
No nie wiem...chcesz mnie sprowokować do ataku żeby szybko go odbić i możliwie najbardziej mnie poranić...ha, znam tę taktykę bo wykorzystałem ją w walce z Korą...*Uśmiechnął się paskudnie*
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Pole bitwy
- Raise?
* Zdumiała się, po czym podeszła do młodej i biorąc ją ostrożnie do pyska, zaniosła do Mvuto*.
- Popilnuj jej przez chwilę, niech widzi, jak matka spuszcza łomot tej łachudrze.
* Zarządziła, po czym wróciła na wcześniejszą pozycję*.
- Masz płytkie myślenie, Lazarethcie.
* Zdumiała się, po czym podeszła do młodej i biorąc ją ostrożnie do pyska, zaniosła do Mvuto*.
- Popilnuj jej przez chwilę, niech widzi, jak matka spuszcza łomot tej łachudrze.
* Zarządziła, po czym wróciła na wcześniejszą pozycję*.
- Masz płytkie myślenie, Lazarethcie.
Ciemna strona mocy jest potężna!
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Re: Pole bitwy
*Zasłonił Raise widok. Uśmiechnął się do niej* Poczekaj chwilkę, Twoja matka jest lekko zajęta...
//Jesteś jeszcze lwiątkiem?
//
//Jesteś jeszcze lwiątkiem?
//Re: Pole bitwy
Dobra, skoro mnie tak ładnie prosisz...*Pokazał ząbki , podskoczył do lwicy i chlasnął ją dwa razy na odlew po pysku, po czym odskoczył w bok gotując się do skoku*
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Pole bitwy
* Nie zrobiło to na niej wrażenia. Z diabolicznym uśmiechem i z niezwykłą precyzją doskoczyła do lwa, po czym posłała mu mocny cios w okolicach oka, tak że na jego pysku pojawił się chwilowy grymas. Ale to nie był koniec zagrywki. Czarna po udanym kontrataku, chwyciła łapczywie zębiskami bok gardła samca i dokładnie zaczęła go szarpać. Pazury jej prawej łapy, orały go gdzieś po boku ciała. Chwilę potem pojawiła się pierwsza krew na ciemnej grzywie i ciele Lazaretha*.
Ciemna strona mocy jest potężna!
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Re: Pole bitwy
*Wgryzł się w kark lwicy chcąc przebić gardło po czym mocno chlasnął ją na odlew w prawe oko, zarył pazurami w jej pysku. W tej samej chwili wbił pazury drugiej łapy pod jej żebro i zaczął nimi szarpać żeby zadać tym większy ból*
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Pole bitwy
* Skrzywiła się na moment z bólu, po czym chlasnęła go łapą po nosie, powodując tym samym chwilowy zanik reakcji z jego strony. To jej wystarczyło do skoczenia na samca i powaleniu go na ziemię. Przygniotła go własnym ciałem i zachłannie wbiła zębiska w jego szyję. Ciemna, metaliczna krew nawilżyła jej język. Lwica zaczęła go starannie dusić*.
Ciemna strona mocy jest potężna!
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Re: Pole bitwy
*Zrzucił z siebie lwicę kopnięciem tylnych łap rozrywając jej bok. Stanął, splunął, i skoczył na lwicę wbijając jej pazury w oba boki szyi najgłębiej jak mógł. Chwilę potem wgryzł się kłami w jej drugi bok i zaczął go rozszarpywać*
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
-
Raise
Re: Pole bitwy
*wskoczyła między lwa, a lwice, wlepiając ślepia w Lazaretha. Warknęła cicho, obnażając przy tym małe kiełki*
Re: Pole bitwy
*Natychmiast złapał Raise i zabrał na bezpieczną odległość*
Re: Pole bitwy
* Uwolniła się spod uścisku pseudo-króla, zręcznym pacnięciem go pazurami w nos. Wstała*.
* Stoi naprzeciwko Lazaretha, spoglądając nań obojętnie. Krew spływa jej małym strumyczkiem z pyska*.
- Nie masz jeszcze dość, Wasza Prostackość? Jeśli chcesz, to możesz wrócić do domu z podkulonym ogonem, niech no stracę.
* Otarła żwawo łapą krwawą posokę ze swojego pyska*.
* Stoi naprzeciwko Lazaretha, spoglądając nań obojętnie. Krew spływa jej małym strumyczkiem z pyska*.
- Nie masz jeszcze dość, Wasza Prostackość? Jeśli chcesz, to możesz wrócić do domu z podkulonym ogonem, niech no stracę.
* Otarła żwawo łapą krwawą posokę ze swojego pyska*.
Ciemna strona mocy jest potężna!
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Re: Pole bitwy
*Splunął jej pod łapy różową śliną* I może antylopa do tego?
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Pole bitwy
- Niechluj z Ciebie. Kto to widział, żeby władca się tak zachowywał. Wstyd.
* Zaśmiała się, mierząc go w dalszym ciągu wzrokiem*.
* Zaśmiała się, mierząc go w dalszym ciągu wzrokiem*.
Ciemna strona mocy jest potężna!
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Re: Pole bitwy
Na polu walki , moja droga, rządzą się inne prawa.
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Pole bitwy
- Ładną masz wymówkę. W domu też tłumaczysz tak swoje godne flejtucha zachowanie?
* Uśmiechnęła się ironicznie*.
* Uśmiechnęła się ironicznie*.
Ciemna strona mocy jest potężna!
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Re: Pole bitwy
Skąd ty wiesz jak się zachowuję w domu? *Podbiegł do niej i skosił jej przednie łapy równocześnie kopiąc w brzuch kiedy upadała, odskoczył w bok*
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Pole bitwy
- W domu zachowuję się pewnie gorzej, tu się powstrzymuje. *powiedziała z widocznym sarkazmem głosie, przyglądając się tej jakże interesującej walce.*
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Pole bitwy
- Bo to po Tobie widać.
* Syknęła, podniósłszy się momentalnie. Potrząsnęła dla zmyłki łbem, jakby była w stanie zamroczenia, po czym doskoczyła zwinnie do samca. Zdzieliwszy go mocno łapami po pysku, podkosiła mu łapy i dorwała się ponownie do jego gardła, szarpiąc straszliwie skórę i podduszając nieszczęśnika. Jej tylne łapy ustawione były na jego tylnych, tak że nie mógł jej zepchnąć za ich pośrednictwem*.
* Syknęła, podniósłszy się momentalnie. Potrząsnęła dla zmyłki łbem, jakby była w stanie zamroczenia, po czym doskoczyła zwinnie do samca. Zdzieliwszy go mocno łapami po pysku, podkosiła mu łapy i dorwała się ponownie do jego gardła, szarpiąc straszliwie skórę i podduszając nieszczęśnika. Jej tylne łapy ustawione były na jego tylnych, tak że nie mógł jej zepchnąć za ich pośrednictwem*.
Ciemna strona mocy jest potężna!
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Re: Pole bitwy
*...więc wbił jej pazury w oba boki z taką siłą że pod jej futro wepchnął prawie całe dłonie, gorąca krew zalała mu łapy, oderwał szyję od lwicy i rąbnął ją głową odpychając od siebie, jednocześnie jeszcze bardziej rozrywając boki*
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Pole bitwy
* Zreflektowała się mu mocnym ugryzieniem go w łapę, tak że usłyszała nawet słaby trzask kości. Następnie zamachnęła się i przyłożyła mu otwartą łapą w pysk, odpychając go. Boki paliły ją niemiłosiernie, ale nic sobie z tego nie robiła, ponownie skoczyła w jego stronę, rozorawszy mu dotkliwie pazurami lewy bok, po czym odskoczyła, przyjmując postawę obronną*.
Ciemna strona mocy jest potężna!
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Re: Pole bitwy
*ziewnęła, po czym wstała i podeszła do Mvuta. Usiadła obok, z lekkim znudzeniem obserwując walkę.*
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Pole bitwy
*Zaszedł ją z boku i staranował uderzeniem głową w bok, jego głowa ześlizgnęła się z jej ciała i trafił kłami w szyję, pazury wbił tym razem w brzuch prawie go rozrywając, cały czas pchał lwicę przed siebie zostawiając za sobą smugę krwi z jej brzucha. Przez cały czas szarpał jej szyję coraz mocniej zaciskając szczęki*
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Pole bitwy
*Szepnął do Hale* Wybacz tamto... jestem idiotą który bierze rozkazy zbyt dosłownie...
Re: Pole bitwy
* Zaklęła cicho, po czym przy użyciu pazurów trafiła go w obficie już przez nią poraniony pysk. Drapała go z iście szatańską pasją, zadając coraz to nowsze rany. W końcu odepchnęła samca i sama zaatakowała jego gardło. Tym razem już nic jej nie mogło powstrzymać, miotała łbem na boki, zwiększając przy tym poziom bólu i obfitsze krwawienie. Zadawała też obrażenia jego przednim kończynom i ramionom, które po niedługim czasie, były zmasakrowane niemal tak, jak jej boki*.
Ciemna strona mocy jest potężna!
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości

