Martwe Jezioro
Re: Martwe Jezioro
Nic *westchnęła niewzruszenie* Ten głupi Sasha mnie wykończył...
Re: Martwe Jezioro
- Bo z takimi nie warto się zadawać. *wzruszyła ramionami*
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Martwe Jezioro
Trudno o to, kiedy się tacy narzucają... Szkoda na nich czasu...
Re: Martwe Jezioro
- Najlepiej to ich wywalić raz na zawsze, chyba, że już są wygnani, to już gorzej.
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Martwe Jezioro
Nie sądzę *mruknęła* Dla wygnanego to dużo nie robi...
Re: Martwe Jezioro
//pomińmy, że tu cały czas jestem : P//
*przychodzi, bądź przybiega - jak kto woli. Siada*
*przychodzi, bądź przybiega - jak kto woli. Siada*
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Martwe Jezioro
// Tak pognałaś, że mnie ścignęłaś
Załóżmy, że nikogo tu nie ma//
*Przychodzi,siada.*
- No i proszę bardzo. Żywej duszy nie uświadczysz.
*Uśmiechnął się. Spojrzał na swoją tylną łapę*
- Wygląda na to, że dysponuję już 100% mocą w łapie. więc jeśli chcesz możemy kontynuować berka albo jeśli wolisz porozmawiać o sensie życia lub i ewentualnie *uśmiechnął się z ukosa do Hale* pooglądać zachód słońca, który zbliża się z każdą chwilą.
Załóżmy, że nikogo tu nie ma//*Przychodzi,siada.*
- No i proszę bardzo. Żywej duszy nie uświadczysz.
*Uśmiechnął się. Spojrzał na swoją tylną łapę*
- Wygląda na to, że dysponuję już 100% mocą w łapie. więc jeśli chcesz możemy kontynuować berka albo jeśli wolisz porozmawiać o sensie życia lub i ewentualnie *uśmiechnął się z ukosa do Hale* pooglądać zachód słońca, który zbliża się z każdą chwilą.
All in all you're just another brick in the wall
Re: Martwe Jezioro
*lega na plecach, przymykając oczy*
- Na Lwiej Ziemi takiej ciszy nie uświadszycz... na sawannie zresztą też.
- Na Lwiej Ziemi takiej ciszy nie uświadszycz... na sawannie zresztą też.
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Martwe Jezioro
*leżała sobie niedaleko* Nudy....
Re: Martwe Jezioro
*Przechodzi obok Kory*
-Cześć jak ci na imię? Ja jestem Nela.
-Cześć jak ci na imię? Ja jestem Nela.
Avek by Laura-comics
Biegam bardzo szybko na 3/4 prędkości geparda. (Jest to sporo szybciej niż biega lew).
http://laura-comics.deviantart.com/art/ ... -264359841
Jestem sobie Królowa Ziewania
Dawny nick: Nela
Biegam bardzo szybko na 3/4 prędkości geparda. (Jest to sporo szybciej niż biega lew).
http://laura-comics.deviantart.com/art/ ... -264359841
Jestem sobie Królowa Ziewania
Dawny nick: Nela
Re: Martwe Jezioro
- I skończyło się rumakowanie. *warknęła, siadając i z politowaniem patrząc na młodego wygnańca*
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Martwe Jezioro
*jedno oko leniwie skierowała na Nelę.* Wygnaniec. *stwierdziła krótko, więc odpowiedziała.* Kora. Mam na imię Kora. Wygnaniec tak jak ty mała. *rzekła ponuro*
Re: Martwe Jezioro
// wypierpapier... tu miało być odludnie a nie metro o poranku xD//
- Na pustkowiach głównie jest cicho. *zamyślił się*
- Jeśli to lubisz to chętnie bym cię tam zabrał... ale królowa musi dbać o swoich niepełnosprytnych.
*wyszczerzył się złowieszczo*
- Na pustkowiach głównie jest cicho. *zamyślił się*
- Jeśli to lubisz to chętnie bym cię tam zabrał... ale królowa musi dbać o swoich niepełnosprytnych.
*wyszczerzył się złowieszczo*
All in all you're just another brick in the wall
Re: Martwe Jezioro
- Ja doskonale wiem jak jest na pustkowiach. *westchnęła*
- A moi niepełnosprytni... myśle, że dają sobie radę. Albo przez przypadek będzie kilku mniej... ale to czysty przypadek by był. *uśmiechnęła się złośliwie*
- A moi niepełnosprytni... myśle, że dają sobie radę. Albo przez przypadek będzie kilku mniej... ale to czysty przypadek by był. *uśmiechnęła się złośliwie*
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Martwe Jezioro
*Na pysku wymalowało się zdumienie*
- Tak dobrze znasz pustkowia? Wyprawy wojenne królowo?
- Tak dobrze znasz pustkowia? Wyprawy wojenne królowo?
All in all you're just another brick in the wall
Re: Martwe Jezioro
- Bardzo śmieszne. *przyznała z ironią*
- Ja nie chciałam być żadną królową. Po za tym... to pustkowia były moim pierwotnym domem.
- Ja nie chciałam być żadną królową. Po za tym... to pustkowia były moim pierwotnym domem.
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Martwe Jezioro
- No to widzę. Wyglądasz za normalnie jak na lwioziemca.
*uśmiechnął się*
- Ale jak to się stało, że znalazłaś się wśród tych łachmytów? Głód przyparł do muru? Rozdawali długopisy?
*uśmiechnął się*
- Ale jak to się stało, że znalazłaś się wśród tych łachmytów? Głód przyparł do muru? Rozdawali długopisy?
All in all you're just another brick in the wall
Re: Martwe Jezioro
- W sumie.... *zastanowiła się*
- Sama nie wiem. Uratowałam jedną taką od śmierci z łapy hieny, przez co brat królowej, w późniejszych czasach król, miał u mnie dług. A ja tak po prostu... zmieniłam stado. Naprawdę śmiesznie było jak ten mi nie ufał. Chodził za mną krok w krok, a jak udawało mi się mu wymknąć to zawału dostawał. W późniejszym czasie okazał się... *wzięła głęboki oddech i spojrzała gdzieś w dal.*
- Moim ojcem. *dokończyła*
- Sama nie wiem. Uratowałam jedną taką od śmierci z łapy hieny, przez co brat królowej, w późniejszych czasach król, miał u mnie dług. A ja tak po prostu... zmieniłam stado. Naprawdę śmiesznie było jak ten mi nie ufał. Chodził za mną krok w krok, a jak udawało mi się mu wymknąć to zawału dostawał. W późniejszym czasie okazał się... *wzięła głęboki oddech i spojrzała gdzieś w dal.*
- Moim ojcem. *dokończyła*
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Martwe Jezioro
*Zrobił zdziwioną minę*
- Opowiadasz mi kolejny odcinek telenoweli peruwiańskiej czy serio mówisz?
// btw tu ciągle jest telenowela xD//
- Opowiadasz mi kolejny odcinek telenoweli peruwiańskiej czy serio mówisz?
// btw tu ciągle jest telenowela xD//
All in all you're just another brick in the wall
Re: Martwe Jezioro
- Jesteś tak tępy czy tylko udajesz? *warknęła*
//aj tam od razu xD//
//aj tam od razu xD//
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Martwe Jezioro
*Zachmurzył się*
- Wyluzuj księżniczko. *Odwarknął*
- Wasze problemy w rodzinie królewskiej nie obchodzą mnie i twój tatuś mógł być równie dobrze szachem perskim.
*Przygląda się z irytacją swoim pazurom*
- Wyluzuj księżniczko. *Odwarknął*
- Wasze problemy w rodzinie królewskiej nie obchodzą mnie i twój tatuś mógł być równie dobrze szachem perskim.
*Przygląda się z irytacją swoim pazurom*
All in all you're just another brick in the wall
Re: Martwe Jezioro
*Położyła się w cieniu*
-No tak jestem wygnanicem zapomniałam.No cóż mówi się trudno.
-No tak jestem wygnanicem zapomniałam.No cóż mówi się trudno.
Avek by Laura-comics
Biegam bardzo szybko na 3/4 prędkości geparda. (Jest to sporo szybciej niż biega lew).
http://laura-comics.deviantart.com/art/ ... -264359841
Jestem sobie Królowa Ziewania
Dawny nick: Nela
Biegam bardzo szybko na 3/4 prędkości geparda. (Jest to sporo szybciej niż biega lew).
http://laura-comics.deviantart.com/art/ ... -264359841
Jestem sobie Królowa Ziewania
Dawny nick: Nela
Re: Martwe Jezioro
*westchnęła*
- Przepraszam. *mruknęła, po czym uniosła lekko łeb by spojrzeć w niebo*
- Przepraszam. *mruknęła, po czym uniosła lekko łeb by spojrzeć w niebo*
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Martwe Jezioro
*Posmutniał*
- Eeee... to ja Cię przepraszam. Chyba Ci pozazdrościłem, bo ja swoich rodziców praktycznie nie znałem... Ja na żadną telenowelę nie mam szans.
*Skrzywił się, chyba w delikatnym uśmiechu.*
- Eeee... to ja Cię przepraszam. Chyba Ci pozazdrościłem, bo ja swoich rodziców praktycznie nie znałem... Ja na żadną telenowelę nie mam szans.
*Skrzywił się, chyba w delikatnym uśmiechu.*
All in all you're just another brick in the wall
Re: Martwe Jezioro
- Spoko. *na powrót spuściła łeb i wstała*
- To będziemy tak tu siedzieć czy idziemy na te pustkowia? *
*
- To będziemy tak tu siedzieć czy idziemy na te pustkowia? *
*Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Martwe Jezioro
*Ukłonił się nisko umyślnie zaczerpując gleby*
- Bądź moim gościem najjaśniejsza.
*Podniósł pysk i uśmiechnął się.*
- Zapraszam w spróchniałe progi.
*Rusza w stronę Nawiedzonego lasu*
//zt//
- Bądź moim gościem najjaśniejsza.
*Podniósł pysk i uśmiechnął się.*
- Zapraszam w spróchniałe progi.
*Rusza w stronę Nawiedzonego lasu*
//zt//
All in all you're just another brick in the wall
Re: Martwe Jezioro
*pokręciła głową z politowaniem, jednak na jej pysk wpełzł lekki uśmiech. Ruszyła do Nawiedzonego Lasu za czarnym lwem*
//zt//
//zt//
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Martwe Jezioro
*pokręciła głową z politowaniem, jednak na jej pysk wpełzł lekki uśmiech. Ruszyła do Nawiedzonego Lasu za czarnym lwem*
//zt//
//zt//
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
- Nanaki
- Były członek forum
- Posty: 534
- Rejestracja: 01 maja 2011, 01:40
- Lokalizacja: S-c
- Kontaktowanie:
Re: Martwe Jezioro
*Przybył nad martwe jezioro zobaczył tylko pustkę ale jakoś mu to pasowało*
Trochę ponuro ale porozglądam się...
Trochę ponuro ale porozglądam się...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości
