Opuszczona wioska
-
Humphrey
Re: Opuszczona wioska
Nie o to chodzi *przytulił siostrę* On ma zal nie ufa nam bo sie boi. Ale martwi mnie to że zło może nim zawładnąć.
Re: Opuszczona wioska
M...myślisz? *bała się tego.* Ale ten sam demon co Ciebie? To by sensu nie miało...
-
Humphrey
Re: Opuszczona wioska
Nie nie to. Nienawiesc to jest w kązdtym z nas i my musimy z tym sonie poradzic
Re: Opuszczona wioska
*Zamyśliła się głęboko. Wzdrygnęła się myśląc o demonie, który mógłby ją opętać.*
Re: Opuszczona wioska
Ja...mało....*zrobiła nie pewną minę.* Pamiętam jak przez mgłę, że uciekałam z Shav.... to chyba kiedy rodzice zostali zabici. *po pysku przebiegł jej grymas smutku.*Nie wiadomo skąd pojawiła się Hale ale nie wiedziałam, że to córka Miki.
Długo żyłyśmy w jaskiniach, to pamiętam dobrze. Pamiętam jak bawiłam się z malutką Hale. Sama byłam małym lwiątkiem.... Dni na tym mijały. Im byłam starsza tym więcej dowiadywałam się o Tobie, śmierci rodziców.... Aż w końcu zadecydowałyśmy dołączyć do Wygnańców. Wiele nas łączyło. Na Pustkowiach dorastałam. Zrobiłam się dość ponura. Mało tam było moich rówieśników, więc trzymałam się ze starszymi. Już wtedy postanowiłam odegrać się na Lwioziemcach. Wiele nocy spędzałam rozmyślając o Tobie. Rzadko Cię widywałam, więc rozmyślałam nad tym jaki jesteś, czy o nas mylisz i jak to jest mieć brata obok. *uśmiechnęła się lekko.* Nigdy jednak nie dowiedziałam się niczego o śmierci Miki. Co najwyżej, że mordercą był Lwioziemiec. Moja niewiedza była dla mnie irytująca. Tak bardzo chciałam wkroczyć w świat dorosłych, że aż wszystkich rozśmieszałam. nikt nie traktował mnie poważnie. Zawsze myślałam, ze nie mogę się Wam przydać. Że...że już mnie nikt nie kocha... *czuła łzy w oczach.* Cały ten czas był wielką niewiedzą i znakiem zapytania. A potem....potem spotkałam Cię nad Martwym Jeziorem. Nie wiedziałam, ze to Ty... Resztę znasz. *spojrzała na niego.* Cokolwiek nie powiem jestem tylko dzieckiem. Nie ma dla mnie miejsca w świecie dorosłych ale mam nadzieję, że będę mogła jakoś Wam pomóc...
Długo żyłyśmy w jaskiniach, to pamiętam dobrze. Pamiętam jak bawiłam się z malutką Hale. Sama byłam małym lwiątkiem.... Dni na tym mijały. Im byłam starsza tym więcej dowiadywałam się o Tobie, śmierci rodziców.... Aż w końcu zadecydowałyśmy dołączyć do Wygnańców. Wiele nas łączyło. Na Pustkowiach dorastałam. Zrobiłam się dość ponura. Mało tam było moich rówieśników, więc trzymałam się ze starszymi. Już wtedy postanowiłam odegrać się na Lwioziemcach. Wiele nocy spędzałam rozmyślając o Tobie. Rzadko Cię widywałam, więc rozmyślałam nad tym jaki jesteś, czy o nas mylisz i jak to jest mieć brata obok. *uśmiechnęła się lekko.* Nigdy jednak nie dowiedziałam się niczego o śmierci Miki. Co najwyżej, że mordercą był Lwioziemiec. Moja niewiedza była dla mnie irytująca. Tak bardzo chciałam wkroczyć w świat dorosłych, że aż wszystkich rozśmieszałam. nikt nie traktował mnie poważnie. Zawsze myślałam, ze nie mogę się Wam przydać. Że...że już mnie nikt nie kocha... *czuła łzy w oczach.* Cały ten czas był wielką niewiedzą i znakiem zapytania. A potem....potem spotkałam Cię nad Martwym Jeziorem. Nie wiedziałam, ze to Ty... Resztę znasz. *spojrzała na niego.* Cokolwiek nie powiem jestem tylko dzieckiem. Nie ma dla mnie miejsca w świecie dorosłych ale mam nadzieję, że będę mogła jakoś Wam pomóc...
-
Humphrey
Re: Opuszczona wioska
*przytulił ją* dla mnie zawsze bedziesz moją malą siostrą *uśmiechnął się*
Re: Opuszczona wioska
*przewróciła oczami z uśmiechem i położywszy głowę na grzywie brata zapadła w letarg.*
Re: Opuszczona wioska
*Słyszała gdzieś kołysankę. Poczuła się bezpiecznie i powoli wraz z kołysanką zapadała w sen.*
-
Humphrey
Re: Opuszczona wioska
*śpiewa dalej* koniki pasą się na łące, złotej łące i tulą do snu dziecie
Re: Opuszczona wioska
*Przez sen umościła sobie grzywę Humpa jak poduszkę i gdzieś w podświadomości słyszała piosenkę.*
Re: Opuszczona wioska
*przychodzi.. rozgląda się nerwowo*
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Opuszczona wioska
*wzdrygnęła się.*
- No ja nie wiem czy to był dobry pomysł... *spanikowała*
- No ja nie wiem czy to był dobry pomysł... *spanikowała*
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Opuszczona wioska
Cóż, już tu przyszliśmy... Zresztą córuś myślałem, że się nie boisz. 

-
Humphrey
Re: Opuszczona wioska
*szedł w mroku był bardzo smutny, przeszedł obok Iba i Hale niczym cień*
Re: Opuszczona wioska
- Bo nie boje. *przewróciła oczami*
- Ale patrz... jakieś cienie tu łażą...
//Sorry Hump.//
- Ale patrz... jakieś cienie tu łażą...
//Sorry Hump.//
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
-
Humphrey
Re: Opuszczona wioska
*usiadł koło Iba* Ib ja chciałem Cię przeprosić *spusil głowę*
Re: Opuszczona wioska
Widzę, że zauważyłeś swój błąd.... Tylko mnie jedno zastanawia, skąd wiedziałeś, że tu jestem. *Odparł, nie wiadomo, czy przyjął przeprosiny, czy odrzucił*-
Humphrey
Re: Opuszczona wioska
Nie wiedziałem, byłem tu cały czas* mówił smutno* Przepraszam Cię *na ziemie sppadło parę łez*
Re: Opuszczona wioska
*spała cały czas. Śniła jej się kołysanka.*
Re: Opuszczona wioska
*przyszła rozglądając się nerwowo*
Av by Laura Comics
Milcz, gdy do mnie mówisz. Jeśli zapragnę Cię usłyszeć zrobię to.
Milcz, gdy do mnie mówisz. Jeśli zapragnę Cię usłyszeć zrobię to.
Re: Opuszczona wioska
*Obudziła się z miłego snu i zobaczyła że jest sama. Nagle zobaczyła nową lwicę ze stada.*
Re: Opuszczona wioska
*spuściła łeb. Nie odważyła się spojrzeć Humpowi w oczy*
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Opuszczona wioska
Nie płacz... *Patrzy na niego. Sam w sumie nie wie, co o nim myśleć*
Re: Opuszczona wioska
*podbiega do nich.* Hump, czemu płaczesz? *zauważa Hale i Iba.* A! Cześć.... *skacze wzrokiem po pejzażu wioski.*
Re: Opuszczona wioska
*oddala się od nich. Wchodzi do pierwszej, `podejrzanej` chaty. Bacznie się rozgląda*
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Opuszczona wioska
*poszła za Hale.* I jak tam? *patrzy lekko zmartwiona.* Mocno ci się w domu dostało?
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości

