Opuszczona wioska
Re: Opuszczona wioska
Czubek. Wariat. Pomyleniec. Ot co o Tobie sądzę.
*Do Hale, uznając rozmowę za zakończoną* Dla mnie zawsze będziesz lwiątkiem. Chodźmy.
*Do Hale, uznając rozmowę za zakończoną* Dla mnie zawsze będziesz lwiątkiem. Chodźmy.
-
Humphrey
Re: Opuszczona wioska
Widać jak traktujesz brata Miki, czy kiedykolwiek jej uratowałeś życie?
Re: Opuszczona wioska
*Przenosiła wzrok z Iba na Humpa, z Humpa na Iba i w kółko.*
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Opuszczona wioska
*Jest wściekły, choć stara się to ukryć* W czasie,kiedy Ty łaziłeś po okolicy, miała u mnie schronienie i zapewnione wszelkie dobra jakie mogłem jej zapewnić... Życie też starałem się jej uratować, lecz nie byłem w stanie. Kto wie, czy gdyby tam był jeszcze jeden lew, ten co odrzucił gościnę (o Humpie) to bylibyśmy w stanie się wybronić bez jej śmierci.
-
Humphrey
Re: Opuszczona wioska
Gościnę powiadasz? Tyle że ja jej przez 3 lata karmiłem ją gdy żyła jak roślina. Karmiłem ją, poiłem oraz dbałem o nią gdy dorastała. Do tego pilnowalem jej. Gdy odeszła co noc się spotykaliśmy a ja łaziłem na wasze ziemię i dawałem jej znać o sobie. Nawet nie wiesz jak cięzko było jako wygnaniec polować przy martwym jeziorze bo ty masz wszystko. Liczysz się tylko Ty i Twoja duma która jest tak duża jak wieża Eilfa. Obyś się nie przejadł Swa dumą. I jakbyś chciał wiedzieć nie odrzuciłem waszej gościny bo Ty o mnie nie wiedziałeś. Bała Ci się mówić. Uratowałem Twą córkę a Miki nie mogłem uratować bo Twoi strażnicy stali się opantani przez demona i mnie nie wpuścili ale zabiłem ich. Ależ proszę uważaj mnie dalej za powietrze i nic nie wartego osobnika wolę mieć parę monet srebrnych niż fałszywych złotych. I to ja codzień pielęgnuję jej grob i gdybym był taki zły to bym zabił Twoją siostrę Swale już wcześniej. Wtedy obwiniałem Cię o śmierć Miki. Nie zamierzam walczyć z Tobą wogole, intepretuj to sobie jak chcesz mnie to nie rusza po za tym Mika by mi nie darowała gdybym Ci coś zrobił lub Ty byś zrobil cokolwiek mi lub jej rodzinie.
Re: Opuszczona wioska
*Westchnęła. Po raz ostatni smutno spojrzała na Humpa, po czym pobiegła w kierunku jakieś chatki*
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
-
Humphrey
Re: Opuszczona wioska
*przerywając na chwile romowe popatrzył smutno na Hale* Ale oczywiście i tak zawsze wynajdziesz jakiś błąd by mi je wytknąć a mów sobie. Ciągle tylko narzekasz jaki to ja jestem niedobry a uratowałem Ci życie. Nawet tego nie docenisz i zawsze będziesz mnie traktował jak śmiecia!
Re: Opuszczona wioska
*Wbiegła do chatki. Zaczęła się rozglądać. Wpatrywała się w ruiny chatki. Była bardzo zniszczona, fakt. Nie znajdując nic ciekawego, usiadła bezczynnie i czekała.*
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
-
Humphrey
Re: Opuszczona wioska
Dwa razy uratowałem Ci życie. Zaraz pewnie zaczniesz gadać ze musisz mi dziękować lub coś w ten deseń. Zamiast pomóc to wyzyważź od czubów i nienormalnych nie interessując się co dolega bratu Miki. Myslisz tylko o tym by komuś dołożyć ale nie zdajesz se sprawy ze o mnie to się obija *okrąza go* dobrze wiesz ze gdybym chcial to bym Cię zabil lecz nie zrobie tego. Nie obchodzi mnie zadna walka bo możesz dla mnie walczyć z kamieniami a mnie to nie rusza. Jestem ciekaw co teraz powiesz pewnie znowu coś co będzie probowało mnie sprowokowac, obrazic, upokorzyc lyb sobie po prostu pójdziesz.
Re: Opuszczona wioska
*Siedziała cicho, wpatrując się w nich z napięciem. Czuła, że oboje kochający Mikę teraz rozdrapują nawzajem rany.*
Re: Opuszczona wioska
*Skrzywiła się. Miała dojść tego, że jej własna rodzina nie mogła żyć ze sobą w zgodzie.*
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Opuszczona wioska
Po prostu sobie pójdę, bo to Ty mnie zaatakowałeś. A tak właściwie, to jesteś psychicznie niestabilny, skonsultuj się z kimś, bo trafisz na kogoś, kto nie jest z Tobą spokrewniony i Ci dokopie.
*Idzie do chatki w której ukryła się Hale* Hale idziemy.
*Idzie do chatki w której ukryła się Hale* Hale idziemy.-
Humphrey
Re: Opuszczona wioska
Mylisz sie nie jestem psychicznie niestabilny ale jesłi chcesz to możemy pogadać na osobności *odwrocił się* chodź za mną jesłi chcesz *poszedł w strone oddalonego domku*
Re: Opuszczona wioska
*Nie wyszła od razu. Coś nie dawało jej spokoju. Usłyszała szelest. Mimowolnie się odwróciła. Nie zobaczywszy nic, wyszła.*
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Opuszczona wioska
*Nie ufał mu. Poszedł po Hale* To jak, idziemy? *Starał się nie eksplodować, był wściekły, a nie chciał być dla niej podły*
Re: Opuszczona wioska
*Przekręciła głowę. Czuła, że robi się zbyt nerwowo. Podeszła do Iba.* Ej,ty!
Re: Opuszczona wioska
Tak? *Zauważa kto go zagadnął*
Ty jesteś siostrą tego popaprańca? //sory Hump
//
Ty jesteś siostrą tego popaprańca? //sory Hump
//Re: Opuszczona wioska
*pokręciła głową z dezaprobatą.*
- Jesteście śmieszni...
- Jesteście śmieszni...
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
-
Humphrey
Re: Opuszczona wioska
*popatrzył na nich* Dajcie już spokój jeśli mi nie ufa trudno *odzedł we mgle*
Re: Opuszczona wioska
*Popatrzyła smutno za odchodzącym Humpem, po czym mierząc Iba wzrokiem, powolnym krokiem ruszyła w stronę Lwiej Skały.*
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
-
Humphrey
Re: Opuszczona wioska
*usiadł w jedym z oddalinych domków i położył się był bardzo smutny i przygnębiony*
Re: Opuszczona wioska
On nie jest popaprańcem tylko moim bratem. Bratem Miki. *powiedziała to dobitnie.* Chciałam Ci tylko powiedzieć, że kiedy cię zaatakował to nie był sobą...Nie, że jest jakiś chory psychicznie czy coś mu odwaliło. On ma w sobie...jakby to ująć...pewną bakterię. On jest dobry i a teraz po prostu zraniony... To chciałam Ci powiedzieć. *odwróciła się i pobiegła do leżącego Humpa.*
Re: Opuszczona wioska
To mu pomóż, bo zachowuje się jak psychol i jest niebezpieczny dla otoczenia.
Re: Opuszczona wioska
*Przewróciła oczami*
- Idziemy...? *ponagliła go*
- Idziemy...? *ponagliła go*
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Opuszczona wioska
*Podeszła do Humpa i położyła się na brzuchu. Popatrzyła typowo ciekawskim wzrokiem dla młodego.*
Re: Opuszczona wioska
Ja tam chcę żebyś to Ty się nie martwił. Nie słuchaj tego pyszałka. Nie możemy rozdrapywać ran i stale powracać kitłasząc to w sobie... To co się stało z naszą siostrą....to krąg życia. Jedni odchodzą by przyszli inni. Mika odeszła...lecz dzięki niej pojawiła się Hal.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości
