Skalisty Stok

Cóż... tu wstęp ma tylko Stado Mhuni... jeśli jesteś z Kaburi... to się tu nie zapuszczaj.
Awatar użytkownika
Ghali
Król
Posty: 217
Rejestracja: 13 mar 2013, 22:57
Autor(ka) avatara: ja; sleepy-warrior
Lokalizacja: Miasto Spotkań
Kontaktowanie:

Skalisty Stok

Postautor: Ghali » 21 kwie 2013, 15:01

Gdzieś na pograniczu Lwiej Ziemi i niezamieszkałych terytoriów rozciąga się niewielki masyw górski. Jego szczyt obrastają gęsto akacje, zaś jego zbocza są gołymi skałami. Z rzadka trawa przejawia na tyle chęci życia, by zakorzenić się na tym wyjątkowo nieurodzajnym terenie.

____


Czarnogrzywy zatrzymał się na skraju lasu. Spojrzenie jego żółtych ślepi sięgało w dal i omiatało okolicę. Tak, to miejsce zdecydowanie nada się na wychowanie niesfornych maluchów.
Salavian i jego gromada dotarli na ziemie Mhuni już parę dni temu, przepuszczeni przez patrol pod pretekstem dołączenia do stada. Oczywiście, wcale nie mieli zamiaru angażować się w jego życie i politykę. Musieli żyć własnym życiem, a mieszkające tutaj lwy miały im służyć jedynie za dzierżawców łowieckiego terytorium.
Obejrzał się w tył. Jinx powinien niedługo nadejść, a co z pozostałymi? Im szybciej dotrą do Lwiej Skały i zajmą tam swoje miejsce, tym lepiej będzie dla nich. Chociaż na początku ich bytu w tym miejscu powinni zgrywać posłusznych poddanych. Co przyjdzie później? To już ustali bieg historii, która zaczyna się w tym miejscu.
Obrazek
Ghali.
Król Cmentarza since 2013.


Karta Postaci Ghaliego

Awatar użytkownika
Jinx
Posty: 9
Rejestracja: 26 gru 2012, 20:57
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Skalisty Stok

Postautor: Jinx » 24 kwie 2013, 15:44

Jinx starał się nie spuszczać z oczu ani brata, ani młodszego rodzeństwa, co w przypadku tego drugiego było bardzo trudne. Dopiero po chwili stanął przy Salavianie, kątem oka cały czas obserwując lwiątka podążające w ich kierunku. Kiwnął czarnemu łbem, na znak, że wszystko jest w porządku. Teraz czekał na dalsze polecenia.
avatar (c) Desevera

Awatar użytkownika
Ghali
Król
Posty: 217
Rejestracja: 13 mar 2013, 22:57
Autor(ka) avatara: ja; sleepy-warrior
Lokalizacja: Miasto Spotkań
Kontaktowanie:

Re: Skalisty Stok

Postautor: Ghali » 25 kwie 2013, 11:49

Zanim zejdzie się tutaj młodsza część rodzeństwa, to zapewne jeszcze trochę czasu minie. Oni mieli ważną rzecz do zrobienia i nie mogli tracić ani chwili - od tego przecież zależała ich przyszłość.
- Zostawmy ich tutaj - czarnofutry rzucił do brata - Las jest gęsty, znajdą schronienie od potencjalnego zagrożenia. Poradzą sobie. My musimy dogadać się z jakimś przywódcą. Aż dziw, że w dalszym ciągu go nie odnaleźliśmy. Anarchia?
Racja, to było zatrważająco dziwne, że tak wielkie stado jak Mhuni nie było przez nikogo prowadzone. Albo ten ktoś się sprytnie maskował, albo rzeczywiście go nie było. A może obserwował wszystko z oddali, gotów zareagować w kryzysowej sytuacji? Nie Salemowi było to rozważać.
Obrazek
Ghali.
Król Cmentarza since 2013.


Karta Postaci Ghaliego

Awatar użytkownika
Jinx
Posty: 9
Rejestracja: 26 gru 2012, 20:57
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Skalisty Stok

Postautor: Jinx » 29 kwie 2013, 14:56

Na pierwsze słowa czarnego, Jinx kiwnął potakująco. Lwiątka były już na tyle duże, że poradzą sobie same przez jakiś czas. Przecież rozmowa z przywódcą nie zajmie im długo. O ile w ogóle go znajdą. Salem miał rację - albo król ma w nosie swoje stado, albo te tereny nie mają władcy. Tylko czy wtedy sens miałaby ta straż na obrzeżach, która przepuściła ich wcześniej?
- Przekonajmy się. - powiedział, oglądając się na lwiątka. - Trzeba im powiedzieć. - dodał, przenosząc wzrok na brata. Ma większy autorytet, on powinien zajmować się takimi sprawami. Jinx zdecydowanie nie nadaje się do rozmów.
avatar (c) Desevera

Awatar użytkownika
Ghali
Król
Posty: 217
Rejestracja: 13 mar 2013, 22:57
Autor(ka) avatara: ja; sleepy-warrior
Lokalizacja: Miasto Spotkań
Kontaktowanie:

Re: Skalisty Stok

Postautor: Ghali » 03 maja 2013, 18:06

Skinął tylko łbem na potwierdzenie swych wcześniejszych słów. Nie ma co tu tkwić, gdy robota czeka! Ruszył więc przodem, przed złotookim, ostrożnie, po skalistym zboczu. Kamyki uciekały spod jego ciemnych łap, więc musiał iść powoli. Może i czas uciekał, ale przecież nie spieszyli się aż tak bardzo, by ryzykować swoje życie. Władca mógł poczekać... o ile w ogóle istniał. Gdy już przedostali się na dół, powędrowali prosto na Lwią Skałę.

zt x2

//Mam nadzieję, że nie masz mi za złe, że cię stąd zabrałam? xD
Obrazek
Ghali.
Król Cmentarza since 2013.


Karta Postaci Ghaliego


Wróć do „Lwia Skała (i okolice)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości