Re: Rzeka na granicy
Re: Re: Rzeka na granicy
Laz... a ile Ty mu dajesz życia? XD
Re: Re: Rzeka na granicy
Hm...niecały kwadrans. Ale zobaczymy.
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Re: Rzeka na granicy
-To Kora zjadła wtedy twoją zebrę urodzinową, nie ja! *krzyknął, gdy lwica na niego skoczyła*
Avatar by Kamisia.
Re: Re: Rzeka na granicy
- O czym Ty...
* Przerwała. Coś zaiskrzyło w jej umyśle. Przypatrywała mu się przez chwilę z iście tępą miną, po czym bez słowa z niego zeszła*.
* Przerwała. Coś zaiskrzyło w jej umyśle. Przypatrywała mu się przez chwilę z iście tępą miną, po czym bez słowa z niego zeszła*.
Ciemna strona mocy jest potężna!
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Re: Re: Rzeka na granicy
Shavire? *Podszedł do niej patrząc na Tarabu jak na ciekawy okaz w muzeum* Może on naprawdę jest waszym...
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Rzeka na granicy
*przez ten czas z szoku w ogóle nie umiała zareagować.* Co.. co to miało być? *patrzyła na Tarabu jak na niebezpiecznego wariata* Musieliście go nafaszerować jakimś świństwem? Shavire... my przecież miałaśmy tylko Mikę.. prawda? *jęknęła patrząc ze strachem na siostrę*
Re: Re: Rzeka na granicy
*W tej chwili był pochłonięty podziwianiem słonia z głową i szyją żyrafy zamiast trąby.*
Avatar by Kamisia.
Re: Re: Rzeka na granicy
*Pomachał Tarabu łapą przed oczami* Haaaaaaaaaaaaalllllllllllllloooooooo kontaktujesz?
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Re: Rzeka na granicy
Cóż... jeśli takie coś by podać Lwioziemcom, to byliby bezbronni...
Re: Re: Rzeka na granicy
Lepiej nie...jeszcze wezmą nas za coś co im pomoże...albo co gorsza nas wezmą za lwice. *Dla pewności odsunął się trochę od Tarabu*
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Re: Rzeka na granicy
*Momentalnie znalazł się kilka metrów dalej* Masz rację... lepiej tego im nie dawać...
Re: Re: Rzeka na granicy
* Nie spojrzała na nią, niewidzącym wzrokiem błądząc przed sobą. Przez moment rozważała nad tym, czy się odezwać, lecz z jej pyska wydobyło się tylko ciężkie westchnięcie. Parę chwil później jednak zabrała głos*.
- Był też brat.
* Oznajmiła cicho. Zbyt cicho, by wydedukować z jej głosu emocje, które nią w tej chwili owładnęły. Chociaż, była to Shavire. Nikogo nie zadziwiłby zbytnio fakt, jeśli okazałoby się, że lwica jest w tej chwili obojętna jak zasada sodowa*.
- Był też brat.
* Oznajmiła cicho. Zbyt cicho, by wydedukować z jej głosu emocje, które nią w tej chwili owładnęły. Chociaż, była to Shavire. Nikogo nie zadziwiłby zbytnio fakt, jeśli okazałoby się, że lwica jest w tej chwili obojętna jak zasada sodowa*.
Ciemna strona mocy jest potężna!
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Re: Re: Rzeka na granicy
-Cooo? Miałem brata? I nic mi o tym nie powiedziałaś!? *krzyknął wstrząśnięty*
//Wciąż po wpływem ziółek X'D//
//Wciąż po wpływem ziółek X'D//
Avatar by Kamisia.
Re: Re: Rzeka na granicy
//Czyli raczej mało obojętna
//
Ermm... jemu się teraz przypomina, czy jeszcze bredzi od rzeczy?
//Ermm... jemu się teraz przypomina, czy jeszcze bredzi od rzeczy?
Re: Re: Rzeka na granicy
*spojrzał się na Mvuto*
-Ty! Ty jesteś Ib! Ja to widzę! A nas ktoś kontroluje... wszystkich!
*chwycił się za głowę*
-Urghh... głowa mnie boli...
-Ty! Ty jesteś Ib! Ja to widzę! A nas ktoś kontroluje... wszystkich!
*chwycił się za głowę*
-Urghh... głowa mnie boli...
Avatar by Kamisia.
Re: Re: Rzeka na granicy
Chyba mu gorzej... Ib to ojciec Hale... martwy...Re: Re: Rzeka na granicy
*Materializuje się przed Nitem słysząc, że go ktoś woła.*
Czego ode mnie chcesz, nie można już spoczywać w pokoju?
//Info: Nit ma moc pozwalającą widzieć duchy... ale i tak jej nie słyszy//
Czego ode mnie chcesz, nie można już spoczywać w pokoju?
//Info: Nit ma moc pozwalającą widzieć duchy... ale i tak jej nie słyszy//
Re: Re: Rzeka na granicy
*Spojrzał się w kierunku, z którego dobiegał głos z tępym wyrazem twarzy, wciąż trzymając się za głowę*
-Gdzie jesteś? Czemu cię słyszę? Nigdy nie słyszałem duchów... nie widzę cię...
//Ziółka wszystko odmieniły//
-Gdzie jesteś? Czemu cię słyszę? Nigdy nie słyszałem duchów... nie widzę cię...
//Ziółka wszystko odmieniły//
Avatar by Kamisia.
Re: Re: Rzeka na granicy
Sam mnie wołałeś Wygnańcu... Nie wiem czemu mnie słyszysz...
Re: Re: Rzeka na granicy
Lepiej powiedz mi czemu mnie posłuchałeś - przecież zmarli nie słyszą żywych bez specjalnych okoliczności!
Avatar by Kamisia.
Re: Re: Rzeka na granicy
A żebym to wiedział... Nagle się tu pojawiłem tylko po to, by konwersować z jakimś Wygnańcem *skrzywił się.*
//Ciekawie to musi wyglądać
//
//Ciekawie to musi wyglądać
//Re: Re: Rzeka na granicy
Dobra, jesteś zmarły to gadaj co mnie z nimi łączy! *wskazał na Korę i Shaw*
Ich... być może moich rodziców zabili Lwioziemcy, powinieneś wiedzieć coś o tym.
Ich... być może moich rodziców zabili Lwioziemcy, powinieneś wiedzieć coś o tym.
Avatar by Kamisia.
Re: Re: Rzeka na granicy
Nie wiem, nie znam Ciebie, ani Twoich rodziców... za to wiem, że miały siostrę... moją zmarłą żonę... KTÓRĄ JEDEN Z WAS ZABIŁ!! *Łzy mu pociekły z oczu* A wcześniej jej rodziców zmasakrowały jakieś nieznane lwy... by to byli Lwioziemcy... i bym wiedział kto dokładnie... to uwierz mi, żaden z nich nie stąpałby po ziemi... jakem Ibilis...
Re: Re: Rzeka na granicy
Hm...wiecie...chyba zjadł tego za dużo...trzeba pomyśleć o jakimś miejscu gdzie można by umieszczać takich gwizdniętych. *Patrzył na konwersację Tarabu z powietrzem*
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Re: Rzeka na granicy
* Otrząsnęła się ze stanu otępienia*.
- Laz, po coś mu to podawał? Do reszty ześwirował.
* Mruknęła ze zrezygnowaniem, patrząc na - w jej mniemaniu - gadającego do siebie Tarabu*.
- Laz, po coś mu to podawał? Do reszty ześwirował.
* Mruknęła ze zrezygnowaniem, patrząc na - w jej mniemaniu - gadającego do siebie Tarabu*.
Ciemna strona mocy jest potężna!
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Re: Re: Rzeka na granicy
Mówiłem że nie biorę odpowiedzialności, sam zjadł. *Nie przypominał sobie żeby coś takiego mówił* Ahm...powinno mu przejść....za jakiś czas. *Dodał ciszej*
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Re: Rzeka na granicy
Mam nadzieję... że nie wpadniesz na pomysł dosypywania tego do jedzenia czy też wody...
Re: Re: Rzeka na granicy
Nie no skąd...pierwsza zasada nie szkodzić...*HEHEHE*
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Re: Rzeka na granicy
Mam nadzieję... nie chcę skończyć jak ten świr...
Re: Re: Rzeka na granicy
*odkręcił głowę w kierunku Mvuta*
-Świr? Nie jestem świrem!
*skierował głowę tam, gdzie ostatnio słyszał Iba... ale nie wyczuwał już jego obecności*
-A ja... a ja... *podszedł chwiejnie kilka kroków do Mvuta*
-Chyba... źle się czuję *padł na ziemię*
-Świr? Nie jestem świrem!
*skierował głowę tam, gdzie ostatnio słyszał Iba... ale nie wyczuwał już jego obecności*
-A ja... a ja... *podszedł chwiejnie kilka kroków do Mvuta*
-Chyba... źle się czuję *padł na ziemię*
Avatar by Kamisia.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 11 gości

