Postautor: Nitrol » 09 kwie 2012, 23:17
-Może to i lepiej - kto wie, co w przeszłości mogłem zrobić?
*Gdy tylko zobaczył, że Kora się tym zmartwiła i on sam posmutniał*
-Oj... proszę, nie martw się siostrzyczko, może tak po prostu ma być, że nigdy już nie odzyskam pamięci i nie dowiem się kim jestem... kim byłem. Ehh... ale szczerze mówiąc miałem nadzieję, że coś - cokolwiek, chociażby najbardziej błahy fakt uda mi się przypomnieć.
*skierował się do Laza*
-Moja amnezja trwa już długi czas... a uwzględniając to, że właśnie na braku pamięci moja choroba polega to może być on dłuższy niż mi się daje. Masz może jeszcze trochę tej roślinki?
Avatar by Kamisia.