Re: Rzeka na granicy
Re: Rzeka na granicy
*Ucichł i tylko ją do siebie przytulił z zamiarem pocieszenia jej.*
Re: Rzeka na granicy
-Nit? *rzucił jakieś słowo, automatycznie, dokańczając jej zdanie niczym odpowiedź na "cześć", jednak nie zwrócił uwagi na to co powiedział - pamiętał ten szloch, ten płacz, ale skąd? Chciałby ją pocieszyć ale nie wiedział jak.*
Avatar by Kamisia.
Re: Rzeka na granicy
* Shavire była lekko zdezorientowana, jednak na jej pysku jawiła się jak zwykle pełna spokoju mimika*.
Ciemna strona mocy jest potężna!
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Re: Rzeka na granicy
*Mocno trzymał Korę w objęciach... zastanawiał się, co ją tak zasmuciło.*
Re: Rzeka na granicy
* Czarna zmierzyła każdego ze zgromadzonych tu lwów swoim niewzruszonym, chłodnym spojrzeniem. Mogłaby wprawdzie przerwać tę ciszę, jednak nie za bardzo jej się chciało zabierać głos. Nie w tym momencie. Siedziała więc sobie, raz po raz uderzając futrzaną częścią ogona o pobliskie kępki trawy*.
Ciemna strona mocy jest potężna!
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Re: Rzeka na granicy
*W pewnej chwili odchrząknęła. Dość tego upokarzającego mazgajenia się. Wyślizgnęła się z łap Mvuto i spojrzała na Tarabu twardo* Nie wiem kim jesteś, ale budzisz same złe wspomnienia. *odwróciła się do pozostałych* Aria przyjdzie? *to było do Mvuto*
Re: Rzeka na granicy
Możliwe, nie przeczę - możesz mieć nawet dziesiątki powodów by mnie nienawidzić. I z pewnością żałowałbym za nie, gdybym tylko PAMIĘTAŁ co takiego zrobiłem... *odrzekł ze smutkiem, po czym spuścił głowę*
Avatar by Kamisia.
Re: Rzeka na granicy
Nic, nie zrobiłeś, nawet cię nie znam. *pomyślała z irytacją i zignorowała lwa, zwracajac się już tylko do swoich towarzyszy* //teraz tylko czekać aż Arcia dojdzie xP//
Re: Rzeka na granicy
-No to ja już nic nie rozumiem. *położył się na ziemi* Czy ja naprawdę jestem taki zły? Wydawało... wydawało mi się, że... że... *urwał i zaczął płakać* ...nieważne.
Avatar by Kamisia.
Re: Rzeka na granicy
*Spojrzał na Nita z miną w stylu
* A temu co jest?
Aria powinna przyjść...
* A temu co jest?Aria powinna przyjść...
Re: Rzeka na granicy
*Westchnął* Kora, czy kiedy byliście lwiątkami nie miałyście może brata? Nie pamiętasz jak wyglądał, albo jakiejś szczególnej cechy, czegoś czego tylko on by wiedział? *Odwrócił się do Tarabu* Pamiętasz coś ze swojego dzieciństwa? *Po reakcji obu lwów na dzieciństwo postanowił iść tym tropem*
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Rzeka na granicy
- To niemożliwe...
*Mruknęła cicho sama do siebie, wpatrując się przenikliwie w sylwetkę Tarabu. Siedziała cały czas w bezruchu, obserwując samca z niezwykłą dokładnością*.
*Mruknęła cicho sama do siebie, wpatrując się przenikliwie w sylwetkę Tarabu. Siedziała cały czas w bezruchu, obserwując samca z niezwykłą dokładnością*.
Ciemna strona mocy jest potężna!
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Re: Rzeka na granicy
*spojrzała na Laza, a kiedy się odezwała jej głos był przepełniony taką dawką jadowitości, że aż pobliskie kwiatki mogły zwiędną* Nie, Laz, nie miałam brata i nie wiem skąd taki pomysł. Może byś nie wtrącał, hm? Mamy ważniejsze sprawy niż moja przeszłość. *ostatnie słowa wymawiała tak, że aż zazgrzytały jej zęby* A teraz skupmy się na zadaniu.
Re: Rzeka na granicy
I tak Aria jeszcze nie dotarła... więc czekamy... *zreflektował się.* Ale możemy już zacząć opracowywać szczegóły, jeśli tego chcesz 

Re: Rzeka na granicy
Świetnie. *odparła beznamiętnie* Shavire.. Miałaś jaką wymyślną strategię w zanadrzu, prawda?
Re: Rzeka na granicy
*Usiadł nad brzegiem patrząc na Lwią Ziemię. Tak..lepiej nie będzie już zabierał głosu jeśli nie będzie musiał.*
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Rzeka na granicy
* A Shavire w ogóle nie słyszała, co do niej Kora rzekła. Zajęta bowiem była dalszym lustrowaniem młodego samca. Z beznamiętnym wyrazem pyska starała się dotrzeć do przeszłości*.
Ciemna strona mocy jest potężna!
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Re: Rzeka na granicy
Shavire... *powtórzyła unosząc oczy ku niebu* Wiem, że Tarabu jest dosyć dziwaczny, ale po utracie wspomnień *miała oczywiście na myśli te wspomnienia Nitrola* można mu wybaczyć to drobne odstawanie od normy normalności. Więc dobrze by było jak byś już go zostawiła. *rzuciła oschle, zerkając niechętnie na lwa przez któego tak się wygłupiła*
Re: Rzeka na granicy
Lew z amnezją... no to nowość.
Re: Rzeka na granicy
Kiedyś, dawno temu jak jeszcze ja i Mvuto byliśmy na Lwiej Ziemi słyszałem o takiej roślinie co przywraca pamięć...tylko że po jej zażyciu wszystkie wspomnienia wracają w formie wizji, nie ma się kontaktu ze światem przez jakiś czas, a potem możliwe są zawroty głowy i halucynacje. // przed zażyciem skonsultuj się z szamanem lub wioskową zielarką gdyż każde zioło użyte w niewłaściwy sposób zagraża twojemu życiu lub zdrowiu//
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Rzeka na granicy
Hmm... to trzeba mu będzie to podać...
Re: Rzeka na granicy
//xD//
*przekręciła oczami* Dobra, no to poczekajmy na Arię i dopiero omawiajmy plan, bo na razie chyba to nie mam sensu. No to przerwa do jej przyjścia. *nabrumuszona odchodzi nad brzeg i układa się na skale wystającej nad nurtem rzeki*
*przekręciła oczami* Dobra, no to poczekajmy na Arię i dopiero omawiajmy plan, bo na razie chyba to nie mam sensu. No to przerwa do jej przyjścia. *nabrumuszona odchodzi nad brzeg i układa się na skale wystającej nad nurtem rzeki*
Re: Rzeka na granicy
Mvuto idź do niej, pociesz jakoś czy coś. Ja pójdę szukać tego badyla. *Poszedł na poszukiwania*
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Rzeka na granicy
*Nie trzeba było go do tego długo namawiać... Podszedł do niej powoli i położył się tuż obok. Jeszcze milczał.*
Re: Rzeka na granicy
*Kora wpatrywała się w wodę z pyszkiem opartym na przednich łapach. Zerknęła na Mvuto a potem ponownie wzrok lwicy spoczął na chlupoczącej cicho wodzie*
Re: Rzeka na granicy
*Delikatnie położył łapę na jej plecach lekko się uśmiechając do niej.*
Re: Rzeka na granicy
*Ale z Koraśną niełatwo. Mruknęła coś tylko stłumionego przez łapę i powędrowała ponuro-zadumanym spojrzeniam na drugi bok*
Re: Rzeka na granicy
//xd ile to ja muszę się napracować
//
*Zaczął bardzo cicho mruczeć i ocierać się głową o jej szyję.* Mrrrrr...
//*Zaczął bardzo cicho mruczeć i ocierać się głową o jej szyję.* Mrrrrr...
Re: Rzeka na granicy
*przękręciła ostentacyjnie oczami i zwróciła pysk ku lwu z miną
*
*Re: Rzeka na granicy
//No to ryzykownie się robi
//
*Robi mniej więcej taką minę:
, dalej mruczy.*
//*Robi mniej więcej taką minę:
, dalej mruczy.*Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości

