//Kurna no. Na to bym nie wpadla, ze weźmiesz to jako wymkniecie xD//
*uśmiechnęła się do niego

*
- Nie możesz ode mnie oczekiwać, że będę siedziała na Lwiej Skale, bo Ty tak chcesz.
*zamyśliła się przez chwile*
- Po za tym nie szukasz mnie aktualnie na granicy, tylko rozmawiasz ze mną, w dalszym ciągu, na Lwiej Ziemi.