Re: Rzeka na granicy
Re: Rzeka na granicy
*leży nad wodopojem, leniwie machając ogonem. Ślepia ma lekko przymknięte, a choć wygląda na drzemiącą ma pazury wysunięte z łap*
Re: Rzeka na granicy
* Podchodzi cicho do rzeki i zaczyna chłeptać lodowato zimną wodę, pomimo pozornego spokoju jest gotowa zaatakować w każdej chwili *
//Daję Ci pole do popisu Kor :> //
//Daję Ci pole do popisu Kor :> //
Av by Laura Comics
Milcz, gdy do mnie mówisz. Jeśli zapragnę Cię usłyszeć zrobię to.
Milcz, gdy do mnie mówisz. Jeśli zapragnę Cię usłyszeć zrobię to.
Re: Rzeka na granicy
//phi zgapiasz mój styl pisania xDD//
*poczuła obcy zapach, ale skądś go znała, dziwne przeczucie kazało odwrócić się jej i spojrzeć w stronę przybysza. Zamiast gwałtownie się poderwać otworzyła oczy i przesunęła źrenicę w stronę nieznanej lwicy. Widząc ją zawarczała cicho do siebie*
*poczuła obcy zapach, ale skądś go znała, dziwne przeczucie kazało odwrócić się jej i spojrzeć w stronę przybysza. Zamiast gwałtownie się poderwać otworzyła oczy i przesunęła źrenicę w stronę nieznanej lwicy. Widząc ją zawarczała cicho do siebie*
Re: Rzeka na granicy
// JA?! no co Ty, to mój własny :> Miałam dobrą nauczycielkę XD //
* Po skończeniu picia odwróciła się tyłem do rzeki i już miała zamiar odejść, gdy nagle przystaje i patrzy przez chwilę na nieznaną sobie lwicę. Z całą pewnością już kiedyś ją widziała, ale przypomina sobie, żeby kiedykolwiek poznała się z nią bliżej *
* Po skończeniu picia odwróciła się tyłem do rzeki i już miała zamiar odejść, gdy nagle przystaje i patrzy przez chwilę na nieznaną sobie lwicę. Z całą pewnością już kiedyś ją widziała, ale przypomina sobie, żeby kiedykolwiek poznała się z nią bliżej *
Av by Laura Comics
Milcz, gdy do mnie mówisz. Jeśli zapragnę Cię usłyszeć zrobię to.
Milcz, gdy do mnie mówisz. Jeśli zapragnę Cię usłyszeć zrobię to.
Re: Rzeka na granicy
//Mam nadzieję, że MNIE miałaś na myśli
;D//
Ty *rzuciła do niej*, jak ci na imię?
;D//Ty *rzuciła do niej*, jak ci na imię?
Re: Rzeka na granicy
//No pewnie XD//
*Warknęła cicho i wyciągnęła pazury*-Jestem Aria *Odparła pokazując w uśmiechu rząd lśniących kłów*
*Warknęła cicho i wyciągnęła pazury*-Jestem Aria *Odparła pokazując w uśmiechu rząd lśniących kłów*
Av by Laura Comics
Milcz, gdy do mnie mówisz. Jeśli zapragnę Cię usłyszeć zrobię to.
Milcz, gdy do mnie mówisz. Jeśli zapragnę Cię usłyszeć zrobię to.
Re: Rzeka na granicy
*uniosła brwi widząc to ostentacyjne ukazanie uzębienia Wygnanki. Imię jednak sprawiło że przypomniała sobie ją* A no tak. Ty jesteś tą maskoteczką Mvuto. *rzuciła niedbale* No tak, skądś cię pamiętałam.
Re: Rzeka na granicy
*Zaśmiała się ochryple i zmierzyła lwicę wzrokiem * - Właściwie, to nie jestem jego maskotką, a z tego, co wiem kocha Cię na zabój *Uśmiechnęła się kącikami warg*
Av by Laura Comics
Milcz, gdy do mnie mówisz. Jeśli zapragnę Cię usłyszeć zrobię to.
Milcz, gdy do mnie mówisz. Jeśli zapragnę Cię usłyszeć zrobię to.
Re: Rzeka na granicy
*przekręciła łeb* Więc Mvuto wyżalał się swojej maskotce* Cóż, może i kocha, ale nie wykazuje się niczym, przez co miałabym tak samo czuć. Z resztą nie Twoja sprawa. *poczuła tym tematem zirytowanie*
Re: Rzeka na granicy
-Cóż, myślę, ze jednak jest to moja sprawa, gdyż mnie rownież coś z nim łączy *Powiedziała oschle*-Jak mniemam mam przed sobą niejaką Korę.*Z trudem powstrzymała złośliwy ton głosu*
Av by Laura Comics
Milcz, gdy do mnie mówisz. Jeśli zapragnę Cię usłyszeć zrobię to.
Milcz, gdy do mnie mówisz. Jeśli zapragnę Cię usłyszeć zrobię to.
Re: Rzeka na granicy
//Ahahaha xD//
*ścisnęło ją w środku od palącej złości. Nie mogła przecież powiedzieć, że Aria była sporą przeszkodą w jej układach. A teraz jeszcze tak się puszy? Poczuła wielką chęć pokazania lwicy gdzie jej miejsce*
*ścisnęło ją w środku od palącej złości. Nie mogła przecież powiedzieć, że Aria była sporą przeszkodą w jej układach. A teraz jeszcze tak się puszy? Poczuła wielką chęć pokazania lwicy gdzie jej miejsce*
Re: Rzeka na granicy
-Niemniej jednak nie mam zamiaru przeszkadzać wam już w tych amorach. Mvuto jest Twój *Dodała po chwili*
Av by Laura Comics
Milcz, gdy do mnie mówisz. Jeśli zapragnę Cię usłyszeć zrobię to.
Milcz, gdy do mnie mówisz. Jeśli zapragnę Cię usłyszeć zrobię to.
Re: Rzeka na granicy
*zbiło ją nieco z pantałyku co powiedziała. Nie powiedziałaby że jej stosunki z lwem bardzo przypominały amory. Ale co ona ma mówić jakiejś obcej lwicy?* Och, co za nagła zmiana. *mruknęła*
Re: Rzeka na granicy
*Uśmiechnęła się*-Nie nazwałabym jej nagłą, po prostu musiałam to przemyśleć. Z resztą nie wiem jak Tobie, ale mi przeszkadza, że lwem, którego kocham z wzajemnością muszę się dzielić z jeszcze jedną lwicą.
Av by Laura Comics
Milcz, gdy do mnie mówisz. Jeśli zapragnę Cię usłyszeć zrobię to.
Milcz, gdy do mnie mówisz. Jeśli zapragnę Cię usłyszeć zrobię to.
Re: Rzeka na granicy
*Ta lwica już jej załaziła za skórę. Kora również już miałatego dość. Tylko że oczywiście odstąpić nie umiała awet jeśli miała pakować się w coś nierozsądnego*
Re: Rzeka na granicy
//Hahah, napawajmy się nienawiścią :3//
*Zlustrowała lwicę spojrzeniem, które mówiło same za siebie, że nie ma zamiaru dalej kłócić się o lwa, który nie potrafi wybrać między jedną lwicą, a drugą*
*Zlustrowała lwicę spojrzeniem, które mówiło same za siebie, że nie ma zamiaru dalej kłócić się o lwa, który nie potrafi wybrać między jedną lwicą, a drugą*
Av by Laura Comics
Milcz, gdy do mnie mówisz. Jeśli zapragnę Cię usłyszeć zrobię to.
Milcz, gdy do mnie mówisz. Jeśli zapragnę Cię usłyszeć zrobię to.
Re: Rzeka na granicy
Jeśli znikniesz wcale nie będę się smucić. Kurde...co w ogóle Mvuto w tobie widzi? *skrzywiła sie*
Re: Rzeka na granicy
*Uśmiechnęła się obrzucając krytycznym wzrokiem lwicę*- I vice versa.*Zaśmiała się*- Powinnaś najpierw sobie zadać to pytanie, moja droga. *Odparła złośliwie*
Av by Laura Comics
Milcz, gdy do mnie mówisz. Jeśli zapragnę Cię usłyszeć zrobię to.
Milcz, gdy do mnie mówisz. Jeśli zapragnę Cię usłyszeć zrobię to.
Re: Rzeka na granicy
Bo w ostatecznych chwilach nie okazuję się płytką kokietką *warknęła* ani słodką maskoteczką jak ty. I to mi wystarczy. *odwróciła się by odejść. Nie chciała na nią tracić czasu*
Re: Rzeka na granicy
-Skąd możesz wiedzieć jak zachowuję się w takich chwilach, hę? NIGDY nie widziałaś mojego zachowania. A przez takie właśnie teksty, niczym nie uzasadnione próbujesz dowartościować samą siebie, Koro. Myślisz, że tego nie widać? Mylisz się.
Av by Laura Comics
Milcz, gdy do mnie mówisz. Jeśli zapragnę Cię usłyszeć zrobię to.
Milcz, gdy do mnie mówisz. Jeśli zapragnę Cię usłyszeć zrobię to.
Re: Rzeka na granicy
*przekrzywiła do niej głowę tylko trochę.* Jestem jedną z nielicznych osób które 9 na10 przypadków wiedzą czego chcą. Dla kogoś mogę mieć wartość szwawej Wygnanki ale ja oceniam innych po swojemu i dobrze znam własną wartość. Cóż do ciebie na pewno nie będę się porównywać, nie mam do czego. Mvuto czy nie.. i bez jego powodu bym cię nie lubiła. *uśmiechnęła się złośliwie* Możesz pójść teraz do niego i podzielićswoimi żalami, z pewnością się ucieszy. *po tej wypowiedzi odeszła* <zt>
Re: Rzeka na granicy
*Przyszedł tu, usiadł przy brzegu po czym nachylił się i zaczął pić.*
Re: Rzeka na granicy
* Przybyła tutaj chwilę po przyjściu w to miejsce białego lwa. Nie mając, co ze sobą zrobić usiadła sobie w cieniu jakichś chaszczy, zupełnie ignorując istotę w postaci Matesa, oddalonego od niej o kilka ładnych metrów. Była dziś leniwa do tego stopnia, że nawet nie uraczyła samca jakimś zwykłym sobie, wyrafinowanym komentarzem*.
Ciemna strona mocy jest potężna!
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Re: Rzeka na granicy
*Kątem oka zauważył Shavire. Skończył pić i podszedł do niej zachowując jednak bezpieczny dystans, zastanawiał się czy wie że spotyka się z Cam i, jeśli tak, czy śmierć będzie bardzo bolesna.*
Re: Rzeka na granicy
* Łypnęła parszywie rozleniwionym wzrokiem na samca. Zachowuje dystans... Prawidłowo. Hebanowa przez chwilę przypatrywała się białej sylwetce lwa. Zmienił się wizualnie. Nie umknęło to jej uwadze. Czyżby czegoś od niej chciał? A może przyszedł po prostu pochwalić się nowym wyglądem? Ma się rozumieć, Shavire nie wiedziała o zażyłościach Matesa z Cam, bo niby skąd?*.
Ciemna strona mocy jest potężna!
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Re: Rzeka na granicy
*"Jeszcze żyję, znaczy że nie wie..." odetchnął, odszedł kawałek i położył się pod pobliskim drzewem. Przymknął oczy.*
Re: Rzeka na granicy
* Lwica przeciągnęła się leniwie, szeroko przy tym ziewając. Cóż za nudna pora dnia. Hebanowa zmrużyła ze wstrętem powieki, gdy padł na nią promień słońca, który jakimś cudem przebił się przez gęstą barykadę zielonych liści. Sprężystym ruchem pokonała odległość jednego metra, po czym z gracją wylądowała na środkowej gałęzi karłowatej akacji. Nie mając nic bardziej elokwentnego do roboty, rozłożyła się plackiem na twardym drewnie*.
Ciemna strona mocy jest potężna!
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Re: Rzeka na granicy
*Otworzył jedno oko.* Erm...przepraszam, Shavire?
Re: Rzeka na granicy
* Słysząc głos samca, uniosła nieznacznie swą łepetynę do góry. No tak, błoga cisza nie mogła trwać wiecznie. Coś w tym guście przemknęło jej przez myśl, gdy pomału i niezbyt chętnie odwracała łeb w stronę Matesa, racząc go dodatkowo dość nieprzyjemnym wzrokiem*.
- Mhm?
* Bąknęła jedynie z uwagi na swoje niewysłowione lenistwo
*.
- Mhm?
* Bąknęła jedynie z uwagi na swoje niewysłowione lenistwo
*.Ciemna strona mocy jest potężna!
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Re: Rzeka na granicy
*Przełknął ślinę.* Eee...no bo...yyy...eee...powiedzmy że...eee...że...co byś zrobiła gdyby...oczywiście tylko załóżmy że coś takie mogło się zdarzyć...więc...co byś zrobiła gdyby...gdyby na przykład...pewien...czarny...tak, czarny...lwioziemiec...spotykał się z twoją...siostrzenicą...?
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości