Pole bitwy
Re: Pole bitwy
*Poczuł jak traci siły w łapach... i jak powoli pękają mu żebra... Usiłuje go zrzucić tylnymi łapami.*
Re: Pole bitwy
*Tylne łapy Mvuta zadają mu powierzchowne obrażenia ledwo kalecząc skórę. Szarpnął rozrywając gardło wroga. Odsunął się kawałek i popatrzył na swoje dzieło, prawy bok, bark, i gardło lwa były w strzępach. Uśmiechnął się do swoich myśli.* Masz dość, wygnańcu? *Zlizał krew spływającą mu z rany na pysku.*
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Pole bitwy
*Splunął w stronę Laza krwią.* Cała Twoja rodzina Cię opuściła... dla mnie to podejrzane, że wybrali wygnanie niż Twoje rządy... Zaraz? Niby jaką Twoją siostrę skrzywdziłem?
Re: Pole bitwy
*Przyłożył mu pazury do policzka.* Jaką? Rusz głową. *Uśmiechnął się paskudnie.* Nie cała rodzina mnie opuściła, a przynajmniej nie dlatego że jestem królem.
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Pole bitwy
Ty rusz głową! Niby czemu Cię opuścili? I co? Może mi jeszcze powiesz, że Shavire to Twoja kuzynka, hę?
Re: Pole bitwy
Hm...*Zastanawiał się czy powiedzieć mu że Shav to jego kuzynka czy nie.*...eee...nie...Shav nie jest moją kuzynką...*Zełgał.* Dobra, widzę że miałeś dużo lwic to ci powiem. Moja siostra to Aria.
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Pole bitwy
O_O ... Teraz to mnie zatkało... Jaki brat by tak siostrę traktował?! Ona wygnana, a Ty jak gdyby nigdy nic... to jest chore... przywracasz prawa komu popadnie... a własną siostrę na wygnaniu... jak na Lwiej Ziemi była to tak ją potraktowałeś... Chyba, że to był plan... nie, ona by mnie w coś takiego nie zrobiła... Już prędzej ta wygnanka co mnie prawie nie zabiła... była z Tobą w zmowie...
Re: Pole bitwy
*Przewrócił oczyma.* Szukasz intrygi tam gdzie jej nie ma. Sam to zrobiłem i z nikim nie współpracowałem. *Wzruszył barkami.* Aria może wrócić na Lwią Ziemię kiedy tylko zechce, poza tym dowiedziałem się że jest moją siostrą PO tym jak cię wygnałem.
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Pole bitwy
Fajnie... zakochałem się w siostrze takiego... *tu Mvuto powiedział pod adresem Laza coś, czego powtarzać nie wypada*
//
//
//
//Re: Pole bitwy
...takiego lwa który właśnie oprawił cię jak guźca. Nie obrażając guźców. *Przycisnął mu pazury mocniej do gardła.* Pójdziesz do mojej siostry i przeprosisz ją za wszystko. Tylko bez takich w stylu "Wróć do mnie." albo "Spróbujmy jeszcze raz." już wystarczająco wycierpiała.
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Pole bitwy
*Po chwili milczenia* Serce nie sługa... to że kocham Korę... nie znaczy, że jej nie kocham... mam z tym wielki problem... Kocham je po równo.
Re: Pole bitwy
*Wywrócił oczyma.* Tak, tak, tak, stara śpiewka. Nie możesz kochać ich po równo. Musisz zdecydować. A jeśli nie potrafisz, to po prostu zostaw moją siostrę w spokoju.
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Pole bitwy
Wiesz przez kogo do tego wszystkiego doszło?
Re: Pole bitwy
Tak. *Parsknął.* Ale gdyby ten ktoś znał przyszłość, wszystko byłoby lepsze, i on zdaje sobie z tego sprawę. A teraz zamknij się i mów co zamierzasz.
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Pole bitwy
Jeszcze sam nie wiem... nie podejmuję decyzji tak pochopnie jak niektórzy... o ile nie muszę...
Re: Pole bitwy
*Przycisnął jeszcze mocniej, kilka strużek krwi spłynęło po gardle Mvuta.* Teraz musisz.
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Pole bitwy
*Próbuje coś powiedzieć, ale nie może. W jego oczach można wyczytać: "Nie umiem".*
Re: Pole bitwy
*Westchnął i odszedł pare kroków.* Jesteś chyba bardziej żałosny niż ja, o ile to możliwe.
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Pole bitwy
*Wstał... z niemałym trudem... ale wstał. Ledwo trzymał równowagę.*
A pomyśleć... *Zakaszlał i splunął krwią.* Że kiedyś byliśmy przyjaciółmi...
A pomyśleć... *Zakaszlał i splunął krwią.* Że kiedyś byliśmy przyjaciółmi...
Re: Pole bitwy
*Odwrócił się do lwa plecami.* Źle wybierasz przyjaciół. Musisz wiedzieć że w naszej rodzinie w genach jest niepohamowana chęć władzy. *Patrzył gdzieś w dal.*
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Pole bitwy
Zdążyłem zauważyć... dlatego Cię wszyscy opuścili... sam nie wiem, czy Cię nienawidzić... czy raczej Ci współczuć... zaraz, zaraz... Aria jakoś władzy nigdy nie pragnęła... Kora i Shav chcą władzy... dziwnie na Ciebie reagują... Są Twoją rodziną, tak?
Re: Pole bitwy
Sam do tego doszedłeś jakby co. Faktycznie, nie wszyscy w naszej rodzinie są tak chciwi. I zazdroszczę im tego. Nie współczuj mi, nie chcę twojego współczucia, ale nienawidzić mnie nie musisz, już wystarczająco sam sie nienawidzę.
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Pole bitwy
Dziwne... że jak Hale wygnaliŚMY, to natychmiast nie wystartowałeś po władzę... tylko mi ją odstąpiłeś... nie chciałem jej...
Re: Pole bitwy
Byłem wtedy ranny po pojedynku z Korą, jeśli nie pamiętasz, leczyłem się i nie było mnie przy jej wygnaniu. *Rzucił.*
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Pole bitwy
... *Coś przez chwilę analizuje... Obraz przed oczami mu się zamazuje.* Faktycznie... ale mogłeś po wyzdrowieniu poprosić o władzę... pewnie bym Ci ją oddał... *Splunął krwią.*
Re: Pole bitwy
Pasjonujące...*Westchnął.* Pozwolisz jednak że nie rozpłaczę się i nie będę błagał cię o przebaczenie. Powiedzmy po prostu że to przeszłość, i choćby nie wiem jak bardzo bym się starał nie zmieniłbym jej.
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Pole bitwy
Nawet nie wiesz, co ja bym zmienił... I nie, nie oczekuję błagań o przebaczenie...
Re: Pole bitwy
* W tym momencie na scenę weszła ona. Czarna postać stanęła w odległości paru metrów od obu samców, chłodno omiatając wzrokiem ich poranione sylwetki. Milczała*.
Ciemna strona mocy jest potężna!
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Re: Pole bitwy
*Zlizał kolejną falę krwi z rany na pysku gdyż spływała mu już do zębów. Odwrócił się i jeszcze raz zlustrował wzrokiem zakrwawionego, chwiejącego się lwa.* Zawołać tu jakiegoś z wygnańców? *W tym momencie zauważył kuzynkę.* O, widzę że już nie muszę. *Wyszczerzył czerwone od krwi kły.*
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Pole bitwy
*Czuje ból przy każdym oddechu (pęknięte żebro). Powoli się obraca i zauważa Shav.* Witaj...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości

