Opuszczona wioska
Re: Opuszczona wioska
*Uśmiechnął się zamykając oczy.* To chyba oczywiste że stanę po stronie mojego stada...ale nie będę was szukał na polu bitwy.
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Opuszczona wioska
Nie rozumiem czemu się uśmiechasz. *mruknęła* Ja będę walczyć. Mam już dosyć wszystkeigo. Mogę tam nawet zdechnąć, ale walczyć będę.
Re: Opuszczona wioska
Uśmiecham się bo mam nadzieję znaleźć na polu bitwy to czego szukam. *Otworzył oczy.* A przy tym trochę się rozerwać.
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Opuszczona wioska
Ciekawy sposób na rozerwanie się. *mruknęła* Kiedyś dla mnie też to było coś co miało podnieść mi poziom adrenaliny.
-
Tani
Re: Opuszczona wioska
*podchodzi niby cień zza otulającej świat mgły. Delikatne krople mżawki moczą jej futerko. Zauważyła 2 lwie sylwetki. Odruchowo machnęła ogonem*
Re: Opuszczona wioska
*kątem oka dostrzega Lwioziemkę. Pewnie jak większość zdziwi się co król Lwiej Ziemi robi w towarzystwie Wygnanki ale trudno. Nie będzie tylko dlatego kuzyna unikać.*
-
Tani
Re: Opuszczona wioska
*Uśmiechnęła się lekko na widok czarnego lwioziemca z jasną wygnanką. Niecodzienny widok. Jej białe kły błysnęły chwilowo w mroku, a jej mózg mimowolnie wydał polecenie, by język zwilżył jej zmarznięty pyszczek. Nie ma co - może wreszcie stada się pogodzą. Na samą myśl o tym jej twarz nabrała kpiący wyraz*
Re: Opuszczona wioska
Wyjdźże z cienia Lwioziemko. *rzuciła podirytowana* Wiem, że się tam kryjesz.
Re: Opuszczona wioska
*Odwrócił się, zauważył nowo przybyłą lwicę.* Witaj Tani, jak tam u ciebie? Dawno cię nie widziałem.
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Opuszczona wioska
Laz, chyba zostawię cię samego. *wstała* Jeszcze Lwioziemcy sobie niewiadomo co pomyślą. To do zobaczenia. *odbiegła*
<zt>
<zt>
Re: Opuszczona wioska
Ej, ale gdzie ty idziesz? *Westchnął ciężko, czasem chciałby być wygnańcem. Odwrócił się do Tani.* No więc co u ciebie Tani? Słyszałem że tobie i Tinnowi ostatnio się nie układa, skoro zaczyna ponoć flirtować z innymi lwicami.
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Opuszczona wioska
*wędrowała samotnie przez stare, zaśmiecone miasteczko zamyślona. Lubiła tu przychodzić zważywszy na ciszę i spokój jaki panował w tym miejscu - szczególnie po zmroku. Blada poświata księżyca rzucała cienie na zniszczone i gęsto usiane dziurami dachy, niegdyś kolorowych domków. Zatrzymała się przed sporym drzewem, którego liście kołysały się lekko za sprawą delikatnego wiatru. Westchnęła bezgłośnie i wbiła nieobecne spojrzenie w zieloną koronę drzewa*
Av by Laura-comics.
"Va'esse deireádh aep eigean..."
"When they face death they're all alike
No right or wrong, rich or poor,
No matter who they served before,
Good or bad - they're all the same,
Rest side by side now."
~Sabaton
"Va'esse deireádh aep eigean..."
"When they face death they're all alike
No right or wrong, rich or poor,
No matter who they served before,
Good or bad - they're all the same,
Rest side by side now."
~Sabaton
Re: Opuszczona wioska
*Spokojnie śpiącego wśród ruin jednej z lepianek lwa obudził jakiś szelest. Wstał i wyjrzał przez okno. Zauważył Lori.* Witaj. Jesteś wyzwolenicą? Jeszcze chyba cię nie znam.
Re: Opuszczona wioska
*wyrwana z zamyślenia zwróciła łeb w stronę lwa. Spokojnie zmierzyła nieznajomego spojrzeniem. Nie należała do osób szczególnie nieufnych - bywała po prostu ostrożna. Jednak nie dostrzegła w białym niczego niepokojącego. Jej pysk rozjaśnił cień delikatnego uśmiechu, gdy skinęłam powoli łbem w geście powitania*
-Zaiste *odparła krótko i wyciągnęła w jego stronę łapę*
-Lorise
-Zaiste *odparła krótko i wyciągnęła w jego stronę łapę*
-Lorise
Av by Laura-comics.
"Va'esse deireádh aep eigean..."
"When they face death they're all alike
No right or wrong, rich or poor,
No matter who they served before,
Good or bad - they're all the same,
Rest side by side now."
~Sabaton
"Va'esse deireádh aep eigean..."
"When they face death they're all alike
No right or wrong, rich or poor,
No matter who they served before,
Good or bad - they're all the same,
Rest side by side now."
~Sabaton
Re: Opuszczona wioska
*Uścisnął delikatnie łapę.* Mateso. Wybacz że tak...prostacko cię witam...ale mam narzeczoną i nie chciałbym nic zgnoić przez całusy w łapy.
Re: Opuszczona wioska
*jej uśmiech zrobił się nieco wyraźniejszy i cieplejszy*
-Narzeczoną, powiadasz? *pokiwała łbem*
-Więc gratuluję. I życzę wam szczęścia na nowej drodze życia *odruchowo odrzuciła w tył grzywkę, którą wiatr przysłonił jej prawe oko*
-Wybacz również mi, ale czy mogę spytać o twoją przynależność? Czyżbyś także był Wyzwoleńcem? *zwróciła ku niemu zaciekawiony wzrok*
-Narzeczoną, powiadasz? *pokiwała łbem*
-Więc gratuluję. I życzę wam szczęścia na nowej drodze życia *odruchowo odrzuciła w tył grzywkę, którą wiatr przysłonił jej prawe oko*
-Wybacz również mi, ale czy mogę spytać o twoją przynależność? Czyżbyś także był Wyzwoleńcem? *zwróciła ku niemu zaciekawiony wzrok*
Av by Laura-comics.
"Va'esse deireádh aep eigean..."
"When they face death they're all alike
No right or wrong, rich or poor,
No matter who they served before,
Good or bad - they're all the same,
Rest side by side now."
~Sabaton
"Va'esse deireádh aep eigean..."
"When they face death they're all alike
No right or wrong, rich or poor,
No matter who they served before,
Good or bad - they're all the same,
Rest side by side now."
~Sabaton
Re: Opuszczona wioska
Tak, od niedawna. To właśnie dzięki niej. *Zaśmiał się krótko.* No i po części dzięki królowi Lazareth-owi, dzięki niemu nie zostałem skazany na śmierć.
Re: Opuszczona wioska
-Śliczna historia *znów pokiwała łbem*
-Będziecie mieli co opowiadać dzieciom *zwróciła się do niego bez cienia ironii w głosie*
-Nie wiedziałam, że mój brat jest tak wielkodusznym Superlionem... *uśmiechnęła się półgębkiem*
-Chociaż nie powinno mnie to dziwić...
-Będziecie mieli co opowiadać dzieciom *zwróciła się do niego bez cienia ironii w głosie*
-Nie wiedziałam, że mój brat jest tak wielkodusznym Superlionem... *uśmiechnęła się półgębkiem*
-Chociaż nie powinno mnie to dziwić...
Av by Laura-comics.
"Va'esse deireádh aep eigean..."
"When they face death they're all alike
No right or wrong, rich or poor,
No matter who they served before,
Good or bad - they're all the same,
Rest side by side now."
~Sabaton
"Va'esse deireádh aep eigean..."
"When they face death they're all alike
No right or wrong, rich or poor,
No matter who they served before,
Good or bad - they're all the same,
Rest side by side now."
~Sabaton
Re: Opuszczona wioska
Dzieciom? Hm...*Zastanowił się jak to by było mieć lwiątka z Cam...rodzinę.* Zaraz, zaraz...powiedziałaś "brat" ?!
Re: Opuszczona wioska
*pokiwała łbem*
-Taaa... *mruknęła, jednak jej delikatny uśmiech wciąż nie znikał*
-Ja, Laz i nasza siostra jesteśmy chyba najbardziej nietypowym rodzeństwem na tych ziemiach. Ja jestem Wyzwoleńcem, Laz - Lwioziemcem, a Aria - Wygnańcem. Ale tak naprawdę wcale się od siebie aż tak bardzo nie różnimy... *przy ostatnim zdaniu ściszyła nieco głos. Były chwile, w których naprawdę brakowało jej rodzeństwa*
-Taaa... *mruknęła, jednak jej delikatny uśmiech wciąż nie znikał*
-Ja, Laz i nasza siostra jesteśmy chyba najbardziej nietypowym rodzeństwem na tych ziemiach. Ja jestem Wyzwoleńcem, Laz - Lwioziemcem, a Aria - Wygnańcem. Ale tak naprawdę wcale się od siebie aż tak bardzo nie różnimy... *przy ostatnim zdaniu ściszyła nieco głos. Były chwile, w których naprawdę brakowało jej rodzeństwa*
Av by Laura-comics.
"Va'esse deireádh aep eigean..."
"When they face death they're all alike
No right or wrong, rich or poor,
No matter who they served before,
Good or bad - they're all the same,
Rest side by side now."
~Sabaton
"Va'esse deireádh aep eigean..."
"When they face death they're all alike
No right or wrong, rich or poor,
No matter who they served before,
Good or bad - they're all the same,
Rest side by side now."
~Sabaton
Re: Opuszczona wioska
Jemu też brakuje rodziny. Stracił żonę, córki i syna. Zostały już mu chyba tylko Shavire, Kora, Aria i ty. *Otrząsnął się, skoro Lori jest siostrą Laza, a Laz jest wujkiem Cam to znaczy że...*
Re: Opuszczona wioska
-Wiem. I wiem też jak to jest... Mnie również został tylko on, Aria, moja córka... i... *pomyślała o Tarabu. Właśnie, co z nim? Chrząknęła dla częściowego zamaskowania wypowiedzi*
-Wygląda na to, że całkiem dobrze go znasz *znów przeniosła wzrok na lwa i przywołała z powrotem uśmiech na pysk*
-Wygląda na to, że całkiem dobrze go znasz *znów przeniosła wzrok na lwa i przywołała z powrotem uśmiech na pysk*
Av by Laura-comics.
"Va'esse deireádh aep eigean..."
"When they face death they're all alike
No right or wrong, rich or poor,
No matter who they served before,
Good or bad - they're all the same,
Rest side by side now."
~Sabaton
"Va'esse deireádh aep eigean..."
"When they face death they're all alike
No right or wrong, rich or poor,
No matter who they served before,
Good or bad - they're all the same,
Rest side by side now."
~Sabaton
Re: Opuszczona wioska
Byłem szefem jego ochrony kiedy mieszkałem na Lwiej Ziemi. *Odwzajemnił sympatyczny uśmiech lwicy.* Wybacz pytanie, ale jak ma na imię twoja córka?
Re: Opuszczona wioska
-Ma na imię Cam *uśmiechnęła się, jednak w jej spojrzeniu utkwionym w pniu wielkiego drzewa błysną smutek. Nagle uświadomiła sobie, że z córką również nie widziała się od bardzo dawna*
-Chociaż teraz jest znana raczej jako Camille. Z nią też ostatnio nie utrzymuję najbliższych kontaktów... Martwię się, że może mieć do mnie żal o... stare dzieje. *dodała po chwili zastanowienia. Właściwie nie wiedziała czemu mówi o tym niemal całkowicie nieznajomemu lwu. Czy aż tak bardzo potrzebowała towarzystwa? Jednak biały wzbudzał w niej zaufanie. A to nieczęsto się jej zdarzało*
-Chociaż teraz jest znana raczej jako Camille. Z nią też ostatnio nie utrzymuję najbliższych kontaktów... Martwię się, że może mieć do mnie żal o... stare dzieje. *dodała po chwili zastanowienia. Właściwie nie wiedziała czemu mówi o tym niemal całkowicie nieznajomemu lwu. Czy aż tak bardzo potrzebowała towarzystwa? Jednak biały wzbudzał w niej zaufanie. A to nieczęsto się jej zdarzało*
Av by Laura-comics.
"Va'esse deireádh aep eigean..."
"When they face death they're all alike
No right or wrong, rich or poor,
No matter who they served before,
Good or bad - they're all the same,
Rest side by side now."
~Sabaton
"Va'esse deireádh aep eigean..."
"When they face death they're all alike
No right or wrong, rich or poor,
No matter who they served before,
Good or bad - they're all the same,
Rest side by side now."
~Sabaton
Re: Opuszczona wioska
Wybacz, może jestem wścibski...ale co się wtedy stało?
Re: Opuszczona wioska
*poczuła nieprzyjemny uścisk w gardle. Tak bardzo nie chciała wracać do tego trudnego okresu w jej przeszłości*
-Cóż, mówiąc krotko - ojciec Cam, mój były mąż... odszedł stąd... przeze mnie *zawiesiła głos, niepewna czy powinna mówić dalej*
-Nigdy nie żałowałam tego, że go zostawiłam. Musiałam to zrobić, nie kochałam go. Ale wiem też, że nie było to dobre... ze względu na naszą córkę. *zmrużyła oczy i znów zamarła wpatrując się w korę drzewa*
-Cóż, mówiąc krotko - ojciec Cam, mój były mąż... odszedł stąd... przeze mnie *zawiesiła głos, niepewna czy powinna mówić dalej*
-Nigdy nie żałowałam tego, że go zostawiłam. Musiałam to zrobić, nie kochałam go. Ale wiem też, że nie było to dobre... ze względu na naszą córkę. *zmrużyła oczy i znów zamarła wpatrując się w korę drzewa*
Av by Laura-comics.
"Va'esse deireádh aep eigean..."
"When they face death they're all alike
No right or wrong, rich or poor,
No matter who they served before,
Good or bad - they're all the same,
Rest side by side now."
~Sabaton
"Va'esse deireádh aep eigean..."
"When they face death they're all alike
No right or wrong, rich or poor,
No matter who they served before,
Good or bad - they're all the same,
Rest side by side now."
~Sabaton
Re: Opuszczona wioska
Mhm...*Westchnął, powoli położył łapę na jej ramieniu.* Nie martw się Lori, skoro go nie kochałaś, to on nie kochał ciebie, żyjąc tak krzywdzilibyście tylko siebie i swoją córkę. Taki związek nie miałby żadnego sensu. Poza tym, jeśli twój były mąż nie utrzymuje kontaktów z córką to nie wydaje mi się żeby mu na niej zależało. *Uśmiechnął się.* Porozmawiaj z Cam, będzie dobrze.
Re: Opuszczona wioska
*pokręciła łbem przymykając oczy*
-To nie takie łatwe... On po prostu nie może się z nią widywać - również przeze mnie. Został tak jakby... wygnany stąd. Na zawsze.
*westchnęła ciężko i opuściła łeb i dobre kilka centymetrów*
-Boję się tej rozmowy. A co, jeśli mnie znienawidzi?
-To nie takie łatwe... On po prostu nie może się z nią widywać - również przeze mnie. Został tak jakby... wygnany stąd. Na zawsze.
*westchnęła ciężko i opuściła łeb i dobre kilka centymetrów*
-Boję się tej rozmowy. A co, jeśli mnie znienawidzi?
Av by Laura-comics.
"Va'esse deireádh aep eigean..."
"When they face death they're all alike
No right or wrong, rich or poor,
No matter who they served before,
Good or bad - they're all the same,
Rest side by side now."
~Sabaton
"Va'esse deireádh aep eigean..."
"When they face death they're all alike
No right or wrong, rich or poor,
No matter who they served before,
Good or bad - they're all the same,
Rest side by side now."
~Sabaton
Re: Opuszczona wioska
Lori...Cam to twoja córka. Kocha cię. A miłość może wybaczyć wszystko. *Podniósł jej głowę do normalnego poziomu.* Na miejscu tego kogoś nawet gdybym był wygnany widywałbym się ze swoją córką, nawet gdyby groziła mi śmierć, ponieważ właśnie ją kocham. On tego nie robi, więc najwyraźniej nie zależało mu na niej. Dobrze zrobiłaś wywalając go.
Re: Opuszczona wioska
-Sama nie wiem... Oczywiście nie żadnych mam wątpliwości co do tego, że go nie kocham, ale może... zbyt ostro go potraktowałam? Nie chcę przez to stracić córki. A wyraźnie oddaliłyśmy się od siebie od tamtej pory. *zamilknęła na dłuższą chwilę. Nie wiedziała co jeszcze mogłaby powiedzieć. I nie była też pewna czy powinna mówić cokolwiek*
-Przepraszam, że wciągam cię w moją czarną przeszłość *uśmiechnęła się smutno*
-Ostatnio wiele czasu spędzam sama i rzadko mam okazję z kimś porozmawiać.
-Przepraszam, że wciągam cię w moją czarną przeszłość *uśmiechnęła się smutno*
-Ostatnio wiele czasu spędzam sama i rzadko mam okazję z kimś porozmawiać.
Av by Laura-comics.
"Va'esse deireádh aep eigean..."
"When they face death they're all alike
No right or wrong, rich or poor,
No matter who they served before,
Good or bad - they're all the same,
Rest side by side now."
~Sabaton
"Va'esse deireádh aep eigean..."
"When they face death they're all alike
No right or wrong, rich or poor,
No matter who they served before,
Good or bad - they're all the same,
Rest side by side now."
~Sabaton
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości