Martwe Jezioro
Re: Martwe Jezioro
*Złapała Ajalę w pysk i uciekła.*
-Nie powinnaś się z nim zadawać.To jest lwioziemiec,a ty jesteś wygnańcem.Jesteście wrogami.
-Nie powinnaś się z nim zadawać.To jest lwioziemiec,a ty jesteś wygnańcem.Jesteście wrogami.
Avek by Laura-comics
Biegam bardzo szybko na 3/4 prędkości geparda. (Jest to sporo szybciej niż biega lew).
http://laura-comics.deviantart.com/art/ ... -264359841
Jestem sobie Królowa Ziewania
Dawny nick: Nela
Biegam bardzo szybko na 3/4 prędkości geparda. (Jest to sporo szybciej niż biega lew).
http://laura-comics.deviantart.com/art/ ... -264359841
Jestem sobie Królowa Ziewania
Dawny nick: Nela
Re: Martwe Jezioro
-Ej zostaw ją! To że tak jest to nie znaczy że TY będziesz nam rozkazywać a po za tym... to moja zaginiona siostra...
*Patrzy na nich*
*Patrzy na nich*
Użytkownik został zbanowany.
Re: Martwe Jezioro
Naprawdę?? Nie wiedziałam!! Ej, a czy ty mnie przypadkiem nie lubisz ???? *powiedziała do Mary*
TINN JESTEŚ MOIM BRATEM
!?!?!?!?
TINN JESTEŚ MOIM BRATEM
!?!?!?!?Użytkownik został zbanowany.
Re: Martwe Jezioro
-Tak musisz nią być...
*Powiedział po czym skoczył na Marę i pomógł Ajali wyskoczyć po czym wziął ją na grzbiet*
-Idziemy!
//zt//
*Powiedział po czym skoczył na Marę i pomógł Ajali wyskoczyć po czym wziął ją na grzbiet*
-Idziemy!
//zt//
Użytkownik został zbanowany.
Re: Martwe Jezioro
Łaaaaaaaaaaaaaa...........Tinn gdzie biegniemy?!
*zt*
*zt*
Użytkownik został zbanowany.
Re: Martwe Jezioro
*Przychodzi z bukietem kwiatów nazbieranych w Upendi* Cześć braciszku. *Usmiechneła się* Masz bukiet. *I wręczyła mu połowę kwiatów*
Użytkownik został zbanowany.
Re: Martwe Jezioro
*Patrzy na siostrę i na bukiet*
-Dzięki
*I dalej siedzi smuty z spadającymi kroplami płaczu*
-Dzięki
*I dalej siedzi smuty z spadającymi kroplami płaczu*
Użytkownik został zbanowany.
Re: Martwe Jezioro
*Tinn był cały czas smutny*
-Ale moje życie to jedna wielka katastrofa... Laz mnie przyjął kiedyś do siebie a ja go prawie zabiłem dla fałszywej siostry... a teraz to?
-Ale moje życie to jedna wielka katastrofa... Laz mnie przyjął kiedyś do siebie a ja go prawie zabiłem dla fałszywej siostry... a teraz to?
Użytkownik został zbanowany.
Re: Martwe Jezioro
-Ech... nie mogę ci wszystkiego powiedzieć... ale w tedy miałem kontakt z... którymś z rodziny... Żaba znaczyła z napisem na wodzie że nic mi nie jest...
*Zupełnie posmutniał*
*Zupełnie posmutniał*
Użytkownik został zbanowany.
Re: Martwe Jezioro
*Powoli zacytowała z pamięci* To co się stanie, zostanie na zawsze... lecz nie odejdę. O co z tym chodziło? Co się ma stać?
Użytkownik został zbanowany.
Re: Martwe Jezioro
-Chodziło o to że... Nie długo stanie się coś złego... lub dobrego, i to już zostanie na zawsze... muszę iść sprawdzić i dokładnie to przemyśleć
*Pobiegł*
//zt//
*Pobiegł*
//zt//
Użytkownik został zbanowany.
Re: Martwe Jezioro
*Patrzyła jak jej brat odbiega. Gdy już znikł za choryzontem. Zaczeła wypatrywać innej postaci dla której były w połowie przeznaczone kwiaty. Po długim czasie czekania, zasmucona poszła sobie i wyrzuciła kwiaty* //zt//
Użytkownik został zbanowany.
Re: Martwe Jezioro
*Kręci się po okolicy znudzony...*
//Tia... ilekroć Mvuto się nudzi... to lwic szuka... można tak wywnioskować z tego co robię zanim którąś spotkam
//
//Tia... ilekroć Mvuto się nudzi... to lwic szuka... można tak wywnioskować z tego co robię zanim którąś spotkam
//-
Enigma
Re: Martwe Jezioro
// nic nie robisz , dlatego się nudzisz XD //
*Łapy młodej, białej lwicy przywiodły ją w to właśnie miejsce. Granica. Nie, chyba nie powinna się tutaj pojawiać, nie znała jeszcze dobrze LZ, nie wiedziała, dokąd uciec... Poruszyła nerwowo nozdrzami, wyłapując nieznany zapach, który po zapewne kilku postach okaże się Mvutem. Odruchowo ugięła łapy i poczęła się skradać. Wskoczyła na wysoki kamień, z niego na samca, którego bez większych problemów zlokalizowała dzięki sprawnym zmysłom. Powaliła go do ziemi, łapami swymi mocno na jego torsie się zapierając. Przekrzywiła łepetynę, uważnym spojrzeniem lazurowych ślepi lustrując facjatę lwa*
- Ktoś Ty? *warknęła*
*Łapy młodej, białej lwicy przywiodły ją w to właśnie miejsce. Granica. Nie, chyba nie powinna się tutaj pojawiać, nie znała jeszcze dobrze LZ, nie wiedziała, dokąd uciec... Poruszyła nerwowo nozdrzami, wyłapując nieznany zapach, który po zapewne kilku postach okaże się Mvutem. Odruchowo ugięła łapy i poczęła się skradać. Wskoczyła na wysoki kamień, z niego na samca, którego bez większych problemów zlokalizowała dzięki sprawnym zmysłom. Powaliła go do ziemi, łapami swymi mocno na jego torsie się zapierając. Przekrzywiła łepetynę, uważnym spojrzeniem lazurowych ślepi lustrując facjatę lwa*
- Ktoś Ty? *warknęła*
Re: Martwe Jezioro
Mvuto... *Odpowiedział spokojnie... sam nie wiedział, czemu był taki spokojny* A Ty kto?
-
Enigma
Re: Martwe Jezioro
*powąchała uważnie pysk samca.*
- Nie jesteś Lwioziemcem. *mruknęła, złażąc z samca*
- Brey. *powiedziała chłodno, odsuwając się ot tak, na wszelki wypadek*
- Nie jesteś Lwioziemcem. *mruknęła, złażąc z samca*
- Brey. *powiedziała chłodno, odsuwając się ot tak, na wszelki wypadek*
Re: Martwe Jezioro
*Wstał powoli* Mnie tam się nie musisz bać, o ile sama mnie nie zaatakujesz... *Powiedział powoli* Choć to mnie już nie dotyczy od pewnego czasu... to i tak nie zaatakuję lwicy samemu...
-
Enigma
Re: Martwe Jezioro
*parsknęła*
- Jesteś Wygnańcem, dobrze rozumuję? I mam wierzyć, że zachowałeś resztki honoru? *mruknęła*
- Jesteś Wygnańcem, dobrze rozumuję? I mam wierzyć, że zachowałeś resztki honoru? *mruknęła*
Re: Martwe Jezioro
Nie wiesz za co mnie wygnano... swoją drogą, to dziwne, że mnie nie kojarzysz... aż tak dawno temu mnie wygnano? *Coś sobie liczy przez chwilę* Widać... a mniejsza w sumie...
-
Enigma
Re: Martwe Jezioro
*pokręciła łbem*
- Jestem tutaj od wczoraj, zatem mam pełne prawo do tego, aby Cię nie kojarzyć, nie sądzisz? *syknęła, niczym zezłoszczona kobra. Ojj, uwaga, będzie kąsać!*
- Jestem tutaj od wczoraj, zatem mam pełne prawo do tego, aby Cię nie kojarzyć, nie sądzisz? *syknęła, niczym zezłoszczona kobra. Ojj, uwaga, będzie kąsać!*
Re: Martwe Jezioro
Hmm... widzę, że król Lazareth przyjmuje teraz do Stada lwice w bardzo dużym tempie... swoją drogą nie dziwię się nawet temu zachowaniu...
-
Enigma
Re: Martwe Jezioro
*podeszła niebezpiecznie blisko samca, dotykając go pazurem pod brodą*
- Hamuj kochanie, bo się doigrasz. Co Ci we mnie nie pasuje, hyyym? *syknęła*
- Hamuj kochanie, bo się doigrasz. Co Ci we mnie nie pasuje, hyyym? *syknęła*
Re: Martwe Jezioro
A czy ja mówiłem, że mi coś w Tobie nie odpowiada? Akurat Ty wydajesz się być w porządku... po prostu ostatnio do Stada przyjął parę nowych lwic...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości

