*Opuszczona wioska
Re: Opuszczona wioska
*Dalej czyścił ranę Kory... usunął już wszystkie zabrudzenia i większość krwi... ale jakoś nie przerywał tego jeszcze
*
*Re: Opuszczona wioska
*po chwili ocknęła się z rozmyślań i odsunęła łeb* Myślę, że rana jest już czysta. *parsknęła. Po chwili jednak delikatnie trąciła lwa nosem*
Re: Opuszczona wioska
*Przerwał czyszczenie* No faktycznie chyba jest już czysta 

Re: Opuszczona wioska
*przekręciła oczami.* Myślę, że już od jakiegoś czasu. *starała się nie uśmiechnąć*
Re: Opuszczona wioska
Wolałem być absolutnie pewny, że zrobiłem to dokładnie 
//xd//

//xd//
Re: Opuszczona wioska
Jaaasne... *zmarszczyła brwi* Hm.. Co to za robal łazi Ci po ramieniu?
Re: Opuszczona wioska
Eee? Robal? *Usiłuje go zrzucić... ale okazuje się być strupem... efekt - z prawie zagojonej rany sączy się krew.* ... Trudno się mówi...
Re: Opuszczona wioska
Żartowałam. *W tym samym momencie Kora skoczyła na Niego i przygniotła* Sprawdzam jak tam Twoja pamięć dotycząca zasad Pustkowii jest jeszcze świeża. Ale naiwny chyba pozostaniesz na zawsze. *uśmiechnęła się psotnie*
Re: Opuszczona wioska
*Uśmiechnął się przygnieciony* Widzę, że już wracasz do zdrowia 

Re: Opuszczona wioska
Cóż, chyba tak. Z resztą nigdy nie szkodzi sprawdzić jak z Twoją orientacją. ![Kwadratowy ;]](./images/smilies/splash.gif)
![Kwadratowy ;]](./images/smilies/splash.gif)
Re: Opuszczona wioska
*Uśmiechnął się* O to nie musisz się martwić.
//
a myślałem, że ja piszę dwuznaczne teksty
//
//
a myślałem, że ja piszę dwuznaczne teksty
//Re: Opuszczona wioska
//Zaraz... zaraz!!!!
O czym ty mówisz? xDDD Dobra, zostawmy ten temat xDDD//
No ja nie wiem. *odsunęła się* I coś wątpię żebyś mnie pokonał jak powrócę do pełni sił.![Kwadratowy ;]](./images/smilies/splash.gif)
O czym ty mówisz? xDDD Dobra, zostawmy ten temat xDDD//No ja nie wiem. *odsunęła się* I coś wątpię żebyś mnie pokonał jak powrócę do pełni sił.
![Kwadratowy ;]](./images/smilies/splash.gif)
Re: Opuszczona wioska
//
Aaa to chodziło o refleks
//
Zobaczymy
ale raczej nie będziemy walczyć krwawo... zwykły sparing wtedy starczy... *Dalej leży, choć Kora się odsunęła*
//
//
Aaa to chodziło o refleks
//Zobaczymy
ale raczej nie będziemy walczyć krwawo... zwykły sparing wtedy starczy... *Dalej leży, choć Kora się odsunęła*//
//Re: Opuszczona wioska
//
//
*przekrzywiła łeb* Wygodnie Ci na tej ziemi?*spytała z nutą ironii jako, że Mvuto leżał na twardym gruncie*
//*przekrzywiła łeb* Wygodnie Ci na tej ziemi?*spytała z nutą ironii jako, że Mvuto leżał na twardym gruncie*
Re: Opuszczona wioska
Nie jest nawet tak źle jakby się mogło wydawać... *Wstał*
Re: Opuszczona wioska
*spojrzała mimowolnie na granicę wioski. Ciekawe co Shav teraz robi.. i co z Lazem*
Re: Opuszczona wioska
*Usiadł obok niej* Czym się tak martwisz?
Re: Opuszczona wioska
Eemm.. niczym. *zmarszczyła brwi* Wszystko ok..
Re: Opuszczona wioska
Wiem, czym się martwisz... martwisz się o Shav i Laza... *dłuższa przerwa* Martwisz się, czy jak się ocknie to jej tak nie zirytuje by go nie dobiła 

Re: Opuszczona wioska
Eee.. Powiedzmy. //xd// Coś w ten deseń.
Re: Opuszczona wioska
Nie martw się... raczej prędko przytomności nie odzyska... więc Shav mu raczej nic nie zrobi...
Re: Opuszczona wioska
Tak... *mimo wszystko podenerwowanie nie znikało z jej oczu*
Re: Opuszczona wioska
Jest to dla Ciebie ważne, prawda?
Re: Opuszczona wioska
Ehm.. Nie, to znaczy, to tylko.. hmmm... nie wiem...
Re: Opuszczona wioska
*Spojrzał jej w oczy.* Kochasz go?
Re: Opuszczona wioska
*słysząc to pytanie poczuła się wstrząsnięta, bo przecież to była nieodrzeczność, Laz jest jej kuzynem i.. no tak Mvuto o tym nie wie* Nie kocham go. Nigdy bym o nim tak nie pomyślała. *odparła* Z resztą nie mogłabym zadurzyć się w dwóch osobach na raz.
Re: Opuszczona wioska
Hmm... a więc się jednak w kimś zakochałaś... chyba mam wielkiego farta... *Słysząc, że kogoś kocha (i to pewnie jego) , problem jej relacji z Lazem stracił dla niego znaczenie*
//
//
//
//Re: Opuszczona wioska
//xd//
*skinęła łbem, lekko się uśmiechając* Owszem, można powiedzieć, że masz.
*skinęła łbem, lekko się uśmiechając* Owszem, można powiedzieć, że masz.
Re: Opuszczona wioska
//
//
*
Przytulił ją łapą... oczywiście ostrożnie, by nie zabolało ją w rany*
//*
Przytulił ją łapą... oczywiście ostrożnie, by nie zabolało ją w rany*Re: Opuszczona wioska
*tuliła mu łeb w ramię z lekkim uśmieszkiem na pysku*
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości

