Opuszczona wioska
Re: Opuszczona wioska
* Zerknęła na niego rozbawiona*.
- Przykro mi, Lazarethcie, ale nie masz talentu psychologicznego, odpuść to sobie, bo twoje myślenie jest błędne. Nie, nie rozgryzłeś mnie nawet w połowie. Niewiele pojmujesz.
* Zrobiła krótką pauzę, po czym mówiła dalej*.
- Moje szczere stwierdzenie, dotyczące Twej osoby, nie miało charakteru miłego czy życzliwego nastawienia, wręcz przeciwnie. Było, jakby to powiedzieć, ażebyś chociaż odrobinę zrozumiał, ociekające raczej negatywnymi emocjami, jak znudzenie czy zlekceważenie cię, co w pełni odzwierciedlało mój stosunek do twojej wypowiedzi.
- Przykro mi, Lazarethcie, ale nie masz talentu psychologicznego, odpuść to sobie, bo twoje myślenie jest błędne. Nie, nie rozgryzłeś mnie nawet w połowie. Niewiele pojmujesz.
* Zrobiła krótką pauzę, po czym mówiła dalej*.
- Moje szczere stwierdzenie, dotyczące Twej osoby, nie miało charakteru miłego czy życzliwego nastawienia, wręcz przeciwnie. Było, jakby to powiedzieć, ażebyś chociaż odrobinę zrozumiał, ociekające raczej negatywnymi emocjami, jak znudzenie czy zlekceważenie cię, co w pełni odzwierciedlało mój stosunek do twojej wypowiedzi.
Ciemna strona mocy jest potężna!
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Re: Opuszczona wioska
*Ziewnął przeciągle* Skoro próbujesz mnie zlekceważyć, nudzisz się a przy okazji mnie i odnosisz się do mnie tak wrogo to co tu jeszcze robisz? Nie masz absolutnie żadnych, ciekawszych zajęć?
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Opuszczona wioska
- Nie muszę cię nudzić. Sam mnie w tym wyręczasz.
Co ja tu robię? Pomyślmy... Oddycham, stoję, czyli robię to, co każdy żywy organizm. Ach, zapomniałabym, lituję się jeszcze nad żałosnym umysłem pewnej istoty, wyprowadzając ją co chwila z błędu.
* Uśmiechnęła się z pewną dozą uszczypliwości*.
- Ze swojego planu dnia nie muszę ci się spowiadać, przykro mi, że zrujnowałam ci wizje tryumfu twej nudnej mentalności.
A i przy okazji, dobrze ułożony lew nie ziewa w czyjejś obecności, nie wypada Lwioziemcowi. Bezczelnie plamisz swój autorytet władcy, czyniąc z siebie zwykłego obwiesia. Twoja mamusia byłaby zapewne niepocieszona. Nie ładnie.
* Pokiwała łbem z dezaprobatą i poczyniła odpowiednie ruchy, by ruszyć dalej*.
Co ja tu robię? Pomyślmy... Oddycham, stoję, czyli robię to, co każdy żywy organizm. Ach, zapomniałabym, lituję się jeszcze nad żałosnym umysłem pewnej istoty, wyprowadzając ją co chwila z błędu.
* Uśmiechnęła się z pewną dozą uszczypliwości*.
- Ze swojego planu dnia nie muszę ci się spowiadać, przykro mi, że zrujnowałam ci wizje tryumfu twej nudnej mentalności.
A i przy okazji, dobrze ułożony lew nie ziewa w czyjejś obecności, nie wypada Lwioziemcowi. Bezczelnie plamisz swój autorytet władcy, czyniąc z siebie zwykłego obwiesia. Twoja mamusia byłaby zapewne niepocieszona. Nie ładnie.
* Pokiwała łbem z dezaprobatą i poczyniła odpowiednie ruchy, by ruszyć dalej*.
Ciemna strona mocy jest potężna!
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Re: Opuszczona wioska
Mawiała że wygnańcy mają niewyparzone gęby i są wnerwiający, ale mimo to trzeba okazać im szacunek. Ja podzielam jej zdanie raczej połowicznie...*Wysunął pazury prawej łapy i przejżał się w nich*
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Opuszczona wioska
* Zatrzymała się, jakby pod wpływem nagłego wstrząsu. Ktoś kiedyś powiedział jej te słowa. Pewna ukochana osoba. Dawno, dawno temu. Przed oczyma zamajaczyła jej przeszłość. Obraz, który widziała był bardzo wyrazisty. Czarna lwica stała naprzeciwko małej, hebanowej lwiczki, spoglądając na nią z czułym spojrzeniem i perlistym uśmiechem, coś powoli i dokładnie jej tłumacząc. Mała słuchała z zainteresowaniem i raz po raz kiwała z zaciekawieniem główką. Tylko nie poruszaj tego tematu przy mamie. Ona jest na niego bardzo wrażliwa. Rzekła jedwabistym głosem starsza samica, po czym gestem nakazała maluchowi milczenie. W tym momencie pojawiła się druga dorosła lwica. Futro miała w kolorze intensywniejszej czerni, gdyby porównać ją z tą pierwszą. Lazurowe ślepia lśniły z satysfakcją. To była Ariedale, matka lwiątka. Wróciła właśnie z udanego polowania na które wybrała się wraz ze swoim partnerem. Przywitawszy się radośnie z córką, podziękowała jaśniejszej za opiekę nad dzieckiem.
- Mój brat jest z Tobą, Ariedale, a ja muszę wspierać rodzinę. Poza tym, opiekowanie się Shavire to czysta przyjemność.
Jestem Ci wdzięczna, Rani.*
- Rani!
* Powiedziała głośno, z niejakim zdziwieniem i oszołomieniem w głosie. Teraz dopiero przypomniała sobie imię ukochanej ciotki, z którą spędzała tyle czasu we wczesnym dzieciństwie. Obie miały ze sobą doskonały kontakt, ale któregoś dnia ukochana krewna Czarnej po prostu zniknęła bez słowa w okresie, kiedy mała przestała już tak strasznie seplenić. Matka tłumaczyła małej, że jej opiekunka niedługo wróci, a kto wie, może przyprowadzi ze sobą kilku towarzyszy zabaw? Ale tak się nie stało i Shavire już nigdy więcej nie zobaczyła jej na oczy*.
- Mój brat jest z Tobą, Ariedale, a ja muszę wspierać rodzinę. Poza tym, opiekowanie się Shavire to czysta przyjemność.
Jestem Ci wdzięczna, Rani.*
- Rani!
* Powiedziała głośno, z niejakim zdziwieniem i oszołomieniem w głosie. Teraz dopiero przypomniała sobie imię ukochanej ciotki, z którą spędzała tyle czasu we wczesnym dzieciństwie. Obie miały ze sobą doskonały kontakt, ale któregoś dnia ukochana krewna Czarnej po prostu zniknęła bez słowa w okresie, kiedy mała przestała już tak strasznie seplenić. Matka tłumaczyła małej, że jej opiekunka niedługo wróci, a kto wie, może przyprowadzi ze sobą kilku towarzyszy zabaw? Ale tak się nie stało i Shavire już nigdy więcej nie zobaczyła jej na oczy*.
Ciemna strona mocy jest potężna!
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Re: Opuszczona wioska
*Zerwał się z miejsca* Skąd znasz imię mojej matki?
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Opuszczona wioska
- Twojej matki?!
* Pod Shavire niemal ugięły się łapy. Nie, to nie mogła być prawda! On i ona mieliby być kuzynami? To jakaś nieudolna komedia*.
- Lazarethcie, jak bardzo cenisz sobie rodzinę?
* Zapytała po chwili z powagą w głosie, gdy się już nieco uspokoiła*.
* Pod Shavire niemal ugięły się łapy. Nie, to nie mogła być prawda! On i ona mieliby być kuzynami? To jakaś nieudolna komedia*.
- Lazarethcie, jak bardzo cenisz sobie rodzinę?
* Zapytała po chwili z powagą w głosie, gdy się już nieco uspokoiła*.
Ciemna strona mocy jest potężna!
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Re: Opuszczona wioska
Em...bardzo sobie ją cenię...to raczej podstawowa wartość w życiu...a co do ma do rzeczy?
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Opuszczona wioska
* Przełknęła cicho ślinę, po czym podniosła powoli swój wzrok i spojrzała lwu głęboko w oczy*.
- Bo my, Lazarethcie, staliśmy się dziś rodziną.
* Wyrzuciła z siebie, potrząsnąwszy lekko kitą swego ogona*.
- Bo my, Lazarethcie, staliśmy się dziś rodziną.
* Wyrzuciła z siebie, potrząsnąwszy lekko kitą swego ogona*.
Ciemna strona mocy jest potężna!
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Re: Opuszczona wioska
*Ich spojrzenia skrzyżowały się* R...rodziną? Jak to...? *Pomyślał o swojej matce, tak, zdecydowanie zapomniała mu o czymś powiedzieć*
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Opuszczona wioska
* Westchnęła ciężko, przebierając przez chwilę przednimi łapami*.
- Twoja matka była siostrą mojego ojca. Byliśmy samotnikami. Opiekowała się mną i moją starszą siostrą, kiedy byłam jeszcze naprawdę małym dzieciakiem, aż któregoś dnia odeszła. Moja matka twierdziła, że wróci i to nie sama, ale nie wróciła. Ani ona, ani nikt inny. Choć teraz przynajmniej wiem, co się wtedy narodziło.
* Zaśmiała się sucho*.
- Twoja matka była siostrą mojego ojca. Byliśmy samotnikami. Opiekowała się mną i moją starszą siostrą, kiedy byłam jeszcze naprawdę małym dzieciakiem, aż któregoś dnia odeszła. Moja matka twierdziła, że wróci i to nie sama, ale nie wróciła. Ani ona, ani nikt inny. Choć teraz przynajmniej wiem, co się wtedy narodziło.
* Zaśmiała się sucho*.
Ciemna strona mocy jest potężna!
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Re: Opuszczona wioska
Hm...matka nic mi nie wspominała...więc jesteś moją kuzynką? Znaczy że...Kora też? Nigdy nie myślałem że mam jakieś korzenie na Pustkowiach...Cóż...moja matka nie wróciła bo zginęła kilka miesięcy po tym jak przyszłem na świat. *Westchnął* Nie wiem co powiedzieć...
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Opuszczona wioska
* Milczała. A więc Raita zginęła, zupełnie jak jej matka i ojciec*.
- Moich rodziców również nie spotkał lepszy los. Zostali zamordowani, kiedy Kora rozpoczęła naukę chodzenia. Ironia.
* Zaśmiała się cierpko*.
- Moich rodziców również nie spotkał lepszy los. Zostali zamordowani, kiedy Kora rozpoczęła naukę chodzenia. Ironia.
* Zaśmiała się cierpko*.
Ciemna strona mocy jest potężna!
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Re: Opuszczona wioska
Taaak...*Parsknął pustym śmiechem* I co teraz? Teraz kiedy okazało się że jesteśmy rodziną? Wszystko będzie po staremu czy może...
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Opuszczona wioska
* Nie odzywała się przez chwilę, spoglądając nieobecnym wzrokiem gdzieś obok lwa. W końcu ciężko zaczerpnęła tchu*.
- Nie wiem, czy coś może być jeszcze po staremu, ale z drugiej strony...
* Powiedziała niemrawo*.
- Muszę sobie to wszystko jeszcze raz przemyśleć. Tobie też to radzę.
Nie możemy pozwolić sobie jednak na to, by nasze stada się o tym dowiedziały, a przynajmniej na razie. Nasze pozycje mogłyby być zagrożone, gdyby to wyszło na światło dzienne, nie mówiąc już o skórach.
- Nie wiem, czy coś może być jeszcze po staremu, ale z drugiej strony...
* Powiedziała niemrawo*.
- Muszę sobie to wszystko jeszcze raz przemyśleć. Tobie też to radzę.
Nie możemy pozwolić sobie jednak na to, by nasze stada się o tym dowiedziały, a przynajmniej na razie. Nasze pozycje mogłyby być zagrożone, gdyby to wyszło na światło dzienne, nie mówiąc już o skórach.
Ciemna strona mocy jest potężna!
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Re: Opuszczona wioska
To oczywiste. *Machnął ogonem i odwrócił się w kierunku Lwiej Ziemi, przystanął* Przekaż Korze żeby wracała do zdrowia...gdybym wiedział wcześniej...tej walki by nie było...do zobaczenia Shavire. *Ostatnie słowa prawie wyszeptał, odchodząc*
//zt//
//zt//
Ostatnio zmieniony 30 paź 2011, 17:22 przez Lazareth, łącznie zmieniany 1 raz.
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Opuszczona wioska
- Żegnaj, Lazarethcie.
* Mruknęła cicho, oglądnąwszy się po raz ostatni za lwem, po czym powolnym krokiem ruszyła w stronę Pustkowi, wciąż nie mogąc uwierzyć w swoje niepokojące odkrycie*.
//zt//
* Mruknęła cicho, oglądnąwszy się po raz ostatni za lwem, po czym powolnym krokiem ruszyła w stronę Pustkowi, wciąż nie mogąc uwierzyć w swoje niepokojące odkrycie*.
//zt//
Ciemna strona mocy jest potężna!
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Re: Opuszczona wioska
*Pojawiła się pomiędzy podniszczonymi chatami Wioski i przystanęła. Uważnie powiodła wzrokiem po najbliższej okolicy i usiadła*
Re: Opuszczona wioska
*Przyszedł tutaj za Korą... i widocznie nie rozumiał, że to Shav chciała zostać sama z Lazem... a nie by on był sam na sam z Korą*
//
//
//
//Re: Opuszczona wioska
*słysząc, że Mvuto również doszefł, przekrzywiła lekko doń łeb* Wyczyść sobie lepiej rany, bo nieciekawie wyglądasz.
Re: Opuszczona wioska
Już się za to biorę... *No i zaczyna czyścić swe rany... faktycznie nie wygląda przyjemnie... cały w zaschłej krwi swojej i wroga...*
Re: Opuszczona wioska
*nerwowo rozmyślała nad kuzynem. I jak mają się teraz z siostrą zachować? Przecież Lazareth był wrogiem.. Nie sądziła żeby nagle stał się drogim kewniakiem*
Re: Opuszczona wioska
*Udało mu się w końcu wyczyścić te rany* No chyba już teraz tak strasznie nie wyglądam, nie?
//
//
//
//Re: Opuszczona wioska
*wyrwana z zamyśleń przekrzywiła znów do Niego* Nie. Nadal przypominasz straszydło. //xd//
Re: Opuszczona wioska
//Miło... a ja już się umyłem z tej krwi...
//
Eee... a gdzie jeszcze mam na sobie krew? *Usiłuje znaleźć zabrudzenia.*
//Eee... a gdzie jeszcze mam na sobie krew? *Usiłuje znaleźć zabrudzenia.*
Re: Opuszczona wioska
Już nie masz, ale masz całą nastroszoną sierść od tego mycia. *mruknęła* //xd//
Re: Opuszczona wioska
//
//
Aaa... *Wyszczerzył się* Zaraz to poprawię... *Zaczyna gładzić sierść łapami*
//
//
//Aaa... *Wyszczerzył się* Zaraz to poprawię... *Zaczyna gładzić sierść łapami*
//
//Re: Opuszczona wioska
*wzniosła oczy ku niebu i przekrzywiła łeb z lekkim rozbawieniem patrząc jak lew poprawia sobie futro*
Re: Opuszczona wioska
*W miarę sobie ułożył futro* No a teraz już nie wyglądam jak potwór? //
//
//Re: Opuszczona wioska
Nie. Teraz wyglądasz jak zawsze - tylko troszkę jak potwór. *rozciągnęła usta w lekko złośliwym uśmiechu* xD
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości

