Pole bitwy
Re: Pole bitwy
*Uśmiechnął się półgębkiem, rozjuszył ją, o to mu chodziło. Zapraszającym gestem dłoni nakazał kolejny atak*
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Pole bitwy
//Wpadłam pewnie, co? xDD//
*z rykiem rzuciła się znowu. Nie patrzyła już na nic. Atak był jednak jeszcze brutalniejszy, pazury jeszcze bardziej chciały dosięgnąć lwa*
*z rykiem rzuciła się znowu. Nie patrzyła już na nic. Atak był jednak jeszcze brutalniejszy, pazury jeszcze bardziej chciały dosięgnąć lwa*
Re: Pole bitwy
*Odsunął się w bok i kopnął lwicę w żebro kiedy biegła* Mam wrażenie że ty mi dajesz wygrać...
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Pole bitwy
* Pokiwała łbem z wyraźną dezaprobatą, widząc siostrę skaczącą z furią w oczach na lwa*.
- Zachowaj spokój!
* Usta lwicy otworzyły się, lecz słowa zostały prawdopodobnie zagłuszone przez rumor panującej tu walki*.
- Zachowaj spokój!
* Usta lwicy otworzyły się, lecz słowa zostały prawdopodobnie zagłuszone przez rumor panującej tu walki*.
Ciemna strona mocy jest potężna!
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Re: Pole bitwy
*oddychała głośno i z gniewem. Napięte mięśnie wręcz błagały by skoczyć ku Lazowi, a pazury o to by go rozszarpać. Słowa Shavire gdzieś do niej tam doszły, mimo wszystko czuła rozpierającą chęć zabicia pseudo króla. Tak, nie był lepszy od innych. Ta nagła zamiana ról, w walce z kimś takim doprowadzała ją najbardziej do furii..*
Re: Pole bitwy
*Spojrzał na lwicę spokojnie, jego spojrzenie nie pokazywało żadnych uczuć* Kicia się już zmęczyła?
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Pole bitwy
*splunęła mu jedynie pod łapy* Dopiero się rozgrzewam. *odparła opryskliwie normalnym głosem* Chodź.
Re: Pole bitwy
A więc zapraszam do "tańca". *Machnął łapą dworskim gestem*
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Pole bitwy
Tym razem to nie pan będzie prowadzić tego walca. *mruknęła i zaczęła go okrążać*
Re: Pole bitwy
W rzeczy samej, bo to pani prowadziła go przez cały ten czas *Uśmiechnął się, jednak uśmiech ten nie wyrażał żadnych emocji. Nie wyrażał niczego. Lew pozwalał się okrążać*
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Pole bitwy
*Okrążała go wciąż, z kamienną miną. Łopatki poruszały się przy każdym kroku, jakby była na łowach. Trwało to cały czas*
Re: Pole bitwy
*A ona wciąż go okrążała. Trwało to już jakieś 10 minut*
Re: Pole bitwy
*Nadal oczekiwał. Obserwował każdy ruch lwicy. Każde drgnięcie ciała. Powoli wdychał i wydychał powietrze*
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Pole bitwy
*nagle w podskokach zbliżyła się do Lazaretha, lecz zamiast go zaatakować przybliżyła swój pysk do jego i hardo spojrzała w oczy*
Re: Pole bitwy
*Nie atakował, również spojrzał lwicy w oczy. Lecz nie hardo, ani z wyższością. Normalnie. Stał bez ruchu*
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Pole bitwy
Nie jesteś lepszy. *powiedziała niejednonacznie. Zamachnęła się łapą z wysuniętymi pazurami tym razem trafiając Lza prosto w pysk*
Re: Pole bitwy
Nie twierdziłem że jestem *Powiedział cicho i rąbnął lwicę głową w pysk. Skoczył na nią i przygniótł do ziemi przytrzumując jej łapy* I nie jestem. *Wgryzł się w jej szyję* // jak wampir
//
//avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Pole bitwy
//Hmm.. Chyba moje uderzenie za wiele Ci nie zrobiło wampirku
//
*zaryczała i wczepiła się pazurami w boki lwa. Zagłębiła je mocno. Jak najmocniej mogła. Orała nimi jego ciało. Tylnymi łapami zaczęła kopać*
//*zaryczała i wczepiła się pazurami w boki lwa. Zagłębiła je mocno. Jak najmocniej mogła. Orała nimi jego ciało. Tylnymi łapami zaczęła kopać*
Re: Pole bitwy
// jedno uderzenie...ej, jak ty zatopiłaś we mnie łapy skoro je przytrzymuje swoimi?
//
*Szarpnął głową nie wypuszczając szyi lwicy z kłów, żeby bardziej bolało. Ukrywał swój ból jak najlepiej umiał, ale i tak syczał cicho.*
//*Szarpnął głową nie wypuszczając szyi lwicy z kłów, żeby bardziej bolało. Ukrywał swój ból jak najlepiej umiał, ale i tak syczał cicho.*
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Pole bitwy
//Oj.. Powiedzmy że wściekle je wyrwałam
//
*jęknęła zgrzytając zębami, czuła jak coś ciepłego spływa jej po szyi. Panicznie chcąc się wyrwać jeszcze mocniej poczęła kopać lwi brzuch, pazury nie przestawały jeżdzić po zadanych ranach*
//*jęknęła zgrzytając zębami, czuła jak coś ciepłego spływa jej po szyi. Panicznie chcąc się wyrwać jeszcze mocniej poczęła kopać lwi brzuch, pazury nie przestawały jeżdzić po zadanych ranach*
Re: Pole bitwy
*Odskoczył od niej nie otwierając paszczy. (czyli większe uszkodzenia) Boki paliły, jednak opanował się i pozostał spokojny.*
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Pole bitwy
*podniosła się ciężko. Czuła się słabo, dużo krwi straciła. Czuła, że na boku szyi ma jakąś rozerwaną ranę.. Nie poddawała się jednak*
Re: Pole bitwy
Co się stało? Kici zabrakło już sił? Biedna kicia... *Ukazał czerwone od jej krwi zęby* Może spróbuj sił z myszami? Chociaż nie...one są dla ciebie za szybkie...
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Pole bitwy
*Nic nie powiedziała na tą szczeniacką zaczepkę. Nie, nie sprowokuje ją taką głupotą. Uspokoiła się. Musi działać rozsądnie. Obraz przestał jej się rozmywać tak mocno. Spojrzała na Laza ponuro i posępnie. Oczy błyszczały jej niebieskością z pod potarganej grzywki. W brudzie i krwi wyglądała straszniej niż normalnie*
Re: Pole bitwy
*Owinął ogon wokół łap* Na co czekasz kiciu? Kici kici...*Spokojnie czekał na atak*
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Pole bitwy
*Ale nie. Nie atakowała. Stała tak i patrzyła się z pogardą na Laza*
Re: Pole bitwy
*Łajno sobie robił z jej pogardy. Patrzył swoim szarym wzrokiem na lwicę*
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Pole bitwy
Dziwię się, że Sachara wyszła za takiego głupca. Lecz podono odeszła.. Nie dziwi mnie jej decyzja. *mruknęła*
Re: Pole bitwy
*W pierwszej chwili ogarnął go szał, chciał podejść do niej, chwycić za futro na głowie i rozszarpać jej gardło. Jednak w drugiej chwili szał zgasł, zamiast niego pojawiła się żałość. Jeszcze bardziej zobojętniał, a jego oczy przybrały jeszcze ciemniejszy, szary kolor*
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości