Pole bitwy
Re: Pole bitwy
*Zamknął oczy oczekując cudu, lub uderzenia*
Re: Pole bitwy
-Naprawdę?*Powiedziała.*
//Ibusiu nie lubię się z tobą kłócić.//
//Ibusiu nie lubię się z tobą kłócić.//
Avatar by http://shungilion.deviantart.com/
Re: Pole bitwy
Owszem... *Przypomina sobie co miał zrobić... słabo uderzył Mata, co jednak wystarczyło, by ten się wywalił. Już miał go dobić gdy...*
//Laz, piszesz, czy nie?//
//Laz, piszesz, czy nie?//
Re: Pole bitwy
//Gdy...Laz piszesz czy nie?Ale to zabrzmiało
//
-To się mylisz.
//Post jest za krótki. Powinien liczyć minimum cztery wyrazy nie licząc części w ukośnikach. Mvuto//
//-To się mylisz.
//Post jest za krótki. Powinien liczyć minimum cztery wyrazy nie licząc części w ukośnikach. Mvuto//
Avatar by http://shungilion.deviantart.com/
Re: Pole bitwy
Wara mi od nich plugawcy! *Ryknął na wygnańców, za nim stał pięcio-osobowy oddział gepardów , lew od niechcenia podniósł łapę dając sygnał do ataku. Koty pochyliły się i w mgnieniu oka (husaria?) dobiegły do wygnańców zatrzymując się tuż przed nimi. Otoczyły ich półkolem, zaraz za nimi przybiegł lew* Zostawicie ich i grzecznie odejdziecie albo nie zostanie z was nic prócz sterty futra!
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Pole bitwy
-Zostaw mnie ojcze.Ja tu sobie z nim rozmawiam.*Powiedziała*
Avatar by http://shungilion.deviantart.com/
Re: Pole bitwy
Nie zwracam się do ciebie córko. *Patrzył gniewnie na wygnańców*
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Pole bitwy
A... to nasz tchórz we własnej osobie... w sumie ten... *splunął na Mata* Chyba dostał wystarczającą nauczkę... Widzę że u Was jest odkąd mnie nie ma ciężko... skoro gepardy muszą Ci pomagać...
Re: Pole bitwy
-Boże Laz nie umie walczyć dla tego przyszedł z gepardami.*Westchnęła*
Avatar by http://shungilion.deviantart.com/
Re: Pole bitwy
Zamknij się i zabieraj stąd. I zabierz przy okazji swoje koleżanki. *Popatrzył na Mata i westchnął*
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Pole bitwy
*machała zamaszyście ogonem czując w sobie narastającą potrzebę ryku i rzucenia się na kogoś. Lwioziemcy Wygnańcy.. Tak, niewielka linia ich dzieliła. Świadomość tego ciążyła jej na sercu, to powodowało wściekłość, a ona agresię* Wasza królewska mość. *wysyczała jadowicie* Chyba nie pamiętasz panie, że jakaś zwykła, plugawa Wygnanka omal Waszą królewskość nie zabiła. *uśmiechnęła się drapieżnie* Może Wasza mość chce rewanżu? To będzie dla mnie istny zaszczyt.
Re: Pole bitwy
*Podniósł swoje spojrzenie na Korę, jego oczy zmieniły barwę ze złotej, jaka niegdyś była, na blado szarą* Jeśli tak bardzo pragniesz śmierci...
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Pole bitwy
*Choć pozornie niepokojący uśmiech, spojrzenie miała poważne, posępnę, kryjące wiele goryczy i gniewu* Stawaj. *szepnęła nie spuszczając z Lazaretha wzroku*
Re: Pole bitwy
*Nie odpowiedział, spojrzał w niebo. Westchnął, przymknął oczy po czym skinął na gepardy które w jednej chwili ustawiły się w koło. Wszedł do środka i zaczął ostrzyć pazury o niewielki kamień* Po prostu daj znać kiedy będziesz gotowa
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Pole bitwy
Zawsze jestem gotowa. *odparła patrząc wyzywająco lwu w oczy*
Re: Pole bitwy
Nie próbuj tylko żadnych sztuczek... któryś z Twoich coś spróbuje, a zobaczy...
Re: Pole bitwy
Spokojna twoja grzywa Mvut, ale i ty pilnuj tam tych wygnańców...walcz choć w miarę czysto* Dodał do Kory po czym wstał, spojrzał na swoje lśniące, ostre jak brzytwy pazury. Zamachnął się kilka razy i po chwili ustąpił miejsca w środku koła Korze* Tedy stawaj.
Ostatnio zmieniony 08 paź 2011, 14:07 przez Lazareth, łącznie zmieniany 1 raz.
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Pole bitwy
//Ale szybko o Macie zapomniałeś
cóż... i tak to Kam ma go opatrzyć xD//
Kora, powodzenia... choć w sumie nie będzie Ci potrzebne *dodał patrząc złośliwie na Laza*
cóż... i tak to Kam ma go opatrzyć xD//Kora, powodzenia... choć w sumie nie będzie Ci potrzebne *dodał patrząc złośliwie na Laza*
Re: Pole bitwy
*Parę razy pokręciła karkiem aż zatrzeszczało. Z gardła jej wydobył się pomruk, za chwilę biegła już ku Lazowi. Dopiero gdy była całkiem blisko wybiła się by swym ciałem przygnieść króla*
Re: Pole bitwy
*Uskoczył w bok, powoli, jakby od niechcenia, i w trakcie skoku chlasnął lwicę pazurami w kark*
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Pole bitwy
*syknęła tylko cicho i zaciskając zęby obróciła się wprost na Laza wyciągając naprzód pazury*
Re: Pole bitwy
*Rąbnął ją na odlew w pysk, poprawił w kiść prosto w gardło i znów uskoczył przed lwicą*
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Pole bitwy
*zaskoczona odsunęła się nieco. Ból wciąż pulsował nieprzyjemnie. Nie rozumiała jak temu kocurowi udaje się uskakiwać, mimo, że jakiś czas temu to ona miała przewagę*
Re: Pole bitwy
//Laz, skąd taka odmiana w walce? XD//
Dawaj Kora, dawaj! I się nie poddawaj! //
//
Dawaj Kora, dawaj! I się nie poddawaj! //
//Re: Pole bitwy
Nie próżnowałem po naszym ostatnim spotkaniu, wiele się nauczyłem. *Odpowiedział jej odgadując jej myśli*
//Ib, tamto to był mój pierwszy pojedynek jaki w ogóle pisałem//
//Ib, tamto to był mój pierwszy pojedynek jaki w ogóle pisałem//
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Pole bitwy
//właśnie, to frustrujące, Laz xD//
*Nie! Pokaże temu pseudo królowi. Lecz będzie to musiała potraktować poważnie. Ze wściekłym dzikim rykiem natarła na Laza, tym razem o wiele szybciej znajdując się przy nim. Zamachnęła się pazurami, wciąż warcząc*
*Nie! Pokaże temu pseudo królowi. Lecz będzie to musiała potraktować poważnie. Ze wściekłym dzikim rykiem natarła na Laza, tym razem o wiele szybciej znajdując się przy nim. Zamachnęła się pazurami, wciąż warcząc*
Re: Pole bitwy
*Spokojnie odbił jej uderzenie i oddał jej silnym uderzeniem pod brodę, potem kopnął ją i uskoczył. Znajdował się teraz za nią*
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Pole bitwy
* Obserwowała ze stoickim spokojem walkę siostry i tego pseudo-króla, jakby ją to w ogóle nie ruszało. Raz po raz zerkała pogardliwie na któregoś z gepardów. Te koty były o wiele słabsze od lwów, wiedziała o tym doskonale. Zamierzała wydać sygnał do ataku, jeśli zajdzie taka potrzeba*.
Ciemna strona mocy jest potężna!
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Re: Pole bitwy
*Odwróciła się dysząc. Patrzyła na przeciwnika ze ślepą nienawiścią. Nie obchodziło ją nic, tylko żeby go dorwać* Nie pozwolę żebyś się wywyższał Ty tyranie! *wrzasnęła z wściekłością*
Re: Pole bitwy
* Opanuj się. Zdał się mówić jej wzrok, gdy spojrzała na siostrę. Nie ma nic bardziej zdradliwego w walce, aniżeli ślepa nienawiść. Lew traci zdrowy rozsądek i uderza niemalże na ślepo, co zmniejsza jego efektowność w celności, a także potęguje zmęczenie, choć w początkowej fazie, wcale go nie czuć*.
Ciemna strona mocy jest potężna!
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości

