Opuszczona wioska
Re: Opuszczona wioska
*patrzyła na Niego ponuro poruszając lekko ogonem. Nie wyglądała na przyjaźnie nastawioną*
Re: Opuszczona wioska
- I prawidłowo * mruknęła ponuro, nie spuszczając z niego wzroku*.
Ciemna strona mocy jest potężna!
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Re: Opuszczona wioska
*Zauważył w jaki sposób Kora na niego patrzyła. Podszedł do niej i szepnął* Ewentualne problemy omówmy potem, niech myślą, że jesteśmy dobrze zgrani, a będą się nas bardziej bać...
Re: Opuszczona wioska
*rozszerzyła nieco oczy słysząc to co mówi ale nieznacznie skinęła głową*
Re: Opuszczona wioska
*Stojąc tyłem do Tani powiedział* Mała, masz kilka sekund, by stąd zwiać, albo dostaniesz takie manto, że zapomnisz jak się nazywasz...
Re: Opuszczona wioska
* Westchnęła, poruszywszy nerwowo czarną kitą ogona*.
Ciemna strona mocy jest potężna!
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Re: Opuszczona wioska
// OJ chyba mi coś "umkło" xD //
*Na widok Shav uśmiechnął się*
- Gdzie żeś się podziewała?
*Nie zwrócił początkowo uwagi na lwioziemkę, ale w miarę jak dziewczyny xD zaczęły się nią interesować westchnął tylko*
- Wścibstwo to chyba cecha dodatkowo premiowana na tamtych ziemiach...
*Na widok Shav uśmiechnął się*
- Gdzie żeś się podziewała?
*Nie zwrócił początkowo uwagi na lwioziemkę, ale w miarę jak dziewczyny xD zaczęły się nią interesować westchnął tylko*
- Wścibstwo to chyba cecha dodatkowo premiowana na tamtych ziemiach...
All in all you're just another brick in the wall
Re: Opuszczona wioska
- Ach, bywało się tu i tam * westchnęła cicho* - Opowiem Ci, jak opuszczą ten teren nieproszeni goście * spojrzała groźnie na Tani, uśmiechając się przy tym niebezpiecznie*.
Ciemna strona mocy jest potężna!
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Re: Opuszczona wioska
- Racja, robi się tłoczno.
*Spojrzał się z niesmakiem na Tani i Mvuto*
- Proponuję umknąć cichcem na pustkowia.
*Uśmiechnął się chytrze i dodał półgębkiem w stronę Shav*
- Przynajmniej lwioziemcy tam nie dotrą...
*Spojrzał się z niesmakiem na Tani i Mvuto*
- Proponuję umknąć cichcem na pustkowia.
*Uśmiechnął się chytrze i dodał półgębkiem w stronę Shav*
- Przynajmniej lwioziemcy tam nie dotrą...
All in all you're just another brick in the wall
Re: Opuszczona wioska
//Z czego mi się wydaje to Tani tu szybko nie wróci, bo pisze w innym temacie, więc może załóżmy że poszła zniechęcona xD//
Re: Opuszczona wioska
//Dobra, załóżmy, że jej nie ma//
To skoro już sobie poszła... *Zwraca się do Kory* Powiedz wprost co masz do mnie... Może jako eks-Lwioziemiec nie rozumuję tak jak Wy, ale wiem, że jeśli Stado ma być silne, to należy zażegnać spory. Wolisz metodą siłową, to proszę... wolisz dyplomatycznie? Ja wolę. Ale powiedz co ze mną jest nie tak?
To skoro już sobie poszła... *Zwraca się do Kory* Powiedz wprost co masz do mnie... Może jako eks-Lwioziemiec nie rozumuję tak jak Wy, ale wiem, że jeśli Stado ma być silne, to należy zażegnać spory. Wolisz metodą siłową, to proszę... wolisz dyplomatycznie? Ja wolę. Ale powiedz co ze mną jest nie tak?
Re: Opuszczona wioska
Wygnańcy to nawet nie stado. *mruknęła* Nie którzy trzymają się razem, inni działają na własną łapę. *po chwili dodała* Ale Tobie chyba za wiele to nie robi że jesteś teraz Wygnańcem, więc ten cały chrzan o wielkiej prawości był tylko banałem. Lub przepraszam, masz takie poste rozumowanie, że uważasz, że musisz teraz działać przeciw tamtemu stadu. *rzuciła to ironicznie*
Re: Opuszczona wioska
*Podszedł do Kory i szepnął prosto do jej ucha* Chcę użyć siły Wygnańców, by na tron wróciła osoba z królewskiego rodu, bo ani ja, ani tym bardziej Lazareth się na władcę nie nadajemy, co zdążyłaś zauważyć...
Re: Opuszczona wioska
*starała nie poznać po sobie zdziwienia. Przecież ona i Shavire miały takie same plany! No prawie dokładnie.. Odsunęła się nieco i bacznie przyjrzała Mvuto. Skąd ngle u niego taki tok myślenia.* Owszem, zauważyłam. *powiedziała w końcu*
Re: Opuszczona wioska
To jeszcze jest jakiś problem?
Re: Opuszczona wioska
*otworzyła usta i zamknęła. W końcu tylko wzruszyła ramionami*
Re: Opuszczona wioska
A nawiasem mówiąc... ten królik Laz to wyjątkowy hipokryta... sam się z Wyzwolenką spotykał na co w sumie oko przymykałem, a mnie to pierwszej okazji wygnał... w sumie nie zdziwiłbym się, gdyby jej przywrócił prawa i uczynił ją królową...
Re: Opuszczona wioska
Akurat Ty nie powinieneś tego mówić. *skrzywiła się*
Re: Opuszczona wioska
Ehh... wiem, z Hale popełniłem błąd... i sam jestem hipokrytą... jak i każdy władca Lwiej Ziemi... to nieuniknione...
Re: Opuszczona wioska
Nieuniknione? *powtórzyła* Mogłeś zrobić wszystko ale nie umiałeś. Byłeś zbyt posłuszny prawu. Ale mimo że je tak uwielbiasz to jak gdyby to nie robiło na Tobie wrażenia dałeś się wygnać. Jesteś po prostu słaby.
Re: Opuszczona wioska
Jestem... nie umiem rządzić i po prostu nie umiem takich decyzji podejmować...
Re: Opuszczona wioska
*patrzyła sobie na łapy już sama nie wiedząc co mówić. Czuła się jakoś zła i rozżalona*
Re: Opuszczona wioska
Co się stało? *Podszedł do niej bliżej*
//A i tak blisko stoję
i chyba za to zaraz dostanę
//
//A i tak blisko stoję
i chyba za to zaraz dostanę
//Re: Opuszczona wioska
//Cóż, jest mi to już skądś znane
Choć tu jest chyba mniej celowe ;D//
Nic.. *mruknęła patrząc się na swoje łapy* Czuję się dziwnie i nie wiem o co chodzi.
Choć tu jest chyba mniej celowe ;D// Nic.. *mruknęła patrząc się na swoje łapy* Czuję się dziwnie i nie wiem o co chodzi.
Re: Opuszczona wioska
- Masz rację, Helbi * mruknęła do lwa, obserwując Korę i Mvuto* - Chodźmy w jakieś spokojniejsze miejsce, gdzie skrycie omówimy część naszego planu... Jeśli moja siostra będzie chciała, dołączy do nas.
* rzekła, machnąwszy parę razy ogonem*.
* rzekła, machnąwszy parę razy ogonem*.
Ciemna strona mocy jest potężna!
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Re: Opuszczona wioska
//No i zostaliśmy sami....
//
Widzę, że raczej nie jestem dla Was w jakimkolwiek stopniu użyteczny...
//Widzę, że raczej nie jestem dla Was w jakimkolwiek stopniu użyteczny...
Re: Opuszczona wioska
*wzruszyła ramionami* Na razie nie oczekuj wielkiej przyjaźni z ich strony. Wciąż jeszcze widzą w Tobie regenta, który nagle ot tak sobie złamał prawo. *po chwili dłuższego zastanowienia dodała* Z resztą mnie też to denerwuje.
Re: Opuszczona wioska
Hmm... Masz może dla mnie jakąś radę, jak ich do siebie przekonać?
Re: Opuszczona wioska
Musisz sobie poradzić sam. *powiedziała ostro* Jeśli w ogóle chcesz tu przeżyć. No.. i dobrze by było gdybyś odważyłbyś się uderzyć lwicę.
Re: Opuszczona wioska
Czyli co? Mam Cię uderzyć? Bo z Sahv wolę nie zaczynać... a innych w sumie tu za wielu nie kojarzę...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości

