Martwe Jezioro
Re: Martwe Jezioro
*wróciła po chwili *załóżmy, że przez moment zniknęłam xD) Sprawę już załatwiłam, zakończyło się lepiej niż myślałam. *obejrzała nagrobki Sashy i Hansa*
-
Humphrey
Re: Martwe Jezioro
*milczał przez dłuższą chwilę po czym słysząc siostrę skinął łbem*
Re: Martwe Jezioro
*westchnęła, bijąc się z myślami. Widok nagrobków świadczył o zakończeniu historii z demonem, lecz teraz wzrastały problemy mniej nadprzyrodzone. Na pewno wiele osób marzyło o tronie króla Lwiej Ziemi..*
-
Humphrey
Re: Martwe Jezioro
*westchnął* Pamiętasz nasze pierwsze spotkanie o co Ci wtedy powiedziałem?
Re: Martwe Jezioro
*zaskoczyło ją to co powiedział. Zaczęła sobie przypominać* Że... *zaczęła powoli* pragniesz pokoju i sprawiedliwości. Żeby te grupy nie stanowiły już przeszkód dla wszystkich. *spojrzała smutno na brata*
-
Humphrey
Re: Martwe Jezioro
*pokiwał łbem po czym odezwał się* Wojna do niczego nie prowadzi jeśli któraś ze stron by wygrała przychodzili by kolejni jeszcze mocniejsi. Ci co pragnęli pokoju przenieśli się na tereny dżungli a ja... *głos mu się na chwilę urwał* Nie czuję się nigdzie dobrze.
Re: Martwe Jezioro
Gdyby waśnie przeszły może poczułbyś się lepiej *zauważyła* A może... Może to długa nieobecność Lori tak Cię dołuje? *wyszeptała*
// viewtopic.php?f=7&p=11243#p11243
//
// viewtopic.php?f=7&p=11243#p11243
//-
Humphrey
Re: Martwe Jezioro
Niestety to nie możliwe sądzę że Wygnańcy źle czuliby się na Lwiej Skale. A i po pewnym czasie by zaczęli się nudzić. Gdyby Lwioziemcy wygrali mogli by za bardzo się roznieść przez co narażeni by byli na innych. *słysząc ostatnie słowa Kory zamilkł i wbił wzrok w ziemię*
Re: Martwe Jezioro
*wiedziała, że uderzyła w czuły punkt brata.* Wygnańcy to dawni Lwioziemcy. Jedynie czego pragną to powrót na Lwią Ziemię i odebrać to co im należy. Ja i Shavire jesteśmy inne. Byliśmy, sam wiesz, Wyzwoleńcami do czasu, gdy rodzice nie zostali zamordowani. Odeszłyśmy pałając zemstą do Lwioziemców. Stado o takich samych uczuciach z radością nas przyjęło... *uśmiechnęła się gorzko do wspomnień* Inne życie, inna rodzina... Na szczęście sytuacja jest o wiele lepsza. Każdy tak naprawdę ma już przyjaciela w tej drugiej grupie. Zmierza wszystko ku lepszemu.
-
Humphrey
Re: Martwe Jezioro
Wiesz wiedliśmy tryb samotników - Ja będąc młody taki wiodłem. Prawdą jest że to byli Lwioziemcy chodź nie zawsze. Jak wspomniałaś nasza czwórka wychowała się z dala od tych terenów. *popatrzył na nią* Czy mogłabyś zrobić coś dla mnie?
Re: Martwe Jezioro
*zaskoczyła się* Hmm... Postaram się. *czekała na prośbę.*
-
Humphrey
Re: Martwe Jezioro
Czy zaopiekowałabyś się młodymi wraz z Shavire? To jest moja prośba.
Re: Martwe Jezioro
Och.. Jasne. *zapewniła uśmiechając się niepewnie.* Te malce są naszymi następcami, z pewnością będę na nie uważać. *dodała*
-
Humphrey
Re: Martwe Jezioro
To dobrze. Niech wyrosną na silne lwy ja będę przy nich duszą *dodał ostatnie słowo ciszej*
Re: Martwe Jezioro
Nie za bardzo rozumiała o co bratu chodzi. Zaczął padać deszcz, który przesiąknął przez ziemię nagrobków, nadając im smętnego wyglądu. Lwica uniosła głowę do góry.*
-
Humphrey
Re: Martwe Jezioro
*krople deszczy spływały po jego grzywie. Spojrzał na nagrobki po czym westchnął smutno*
Re: Martwe Jezioro
*widząc jego smutek przytuliła brata i szepnęła* Świat się zmienia. Niedługo coraz więcej Wygnańców i Lwioziemców będzie odnajdywać przyjaźń i miłość miedzy sobą. Nie smuć się.
-
Humphrey
Re: Martwe Jezioro
Tak, Hale odnalazła chyba już swe miejsce a ja nie jestem już jej potrzebny.
Re: Martwe Jezioro
Zawsze będziesz, nie tylko Hale, również nam potrzebny. Pamiętaj. *niebo się rozhuczało. Lwica-Wygnaniec odbiegła od brata niknąc w deszczu*
<zt>
<zt>
-
Humphrey
Re: Martwe Jezioro
*popatrzył za odbiegającą siostrą lecz nie miał zamiaru odchodzić od nagrobków*
Re: Martwe Jezioro
*Przechadza się po okolicy bez ważniejszego celu*
Re: Martwe Jezioro
*dociera tu, wolno i ostrożnie łapy stawiając, wcale się nie spiesząc. Dostrzega Mvuto i zastanawia się, czy go już kiedyś widziała*
- Heej! *macha doń łapą z daleka x D , ciesząc banana jak mało kto*
- Heej! *macha doń łapą z daleka x D , ciesząc banana jak mało kto*
Camille, wcześniej znana jako Kam
Ponadto do userki, prowadzącej Camille, należą jeszcze dwie postaci:
Asmodeusz oraz Enigma .
Ponadto do userki, prowadzącej Camille, należą jeszcze dwie postaci:
Asmodeusz oraz Enigma .
Re: Martwe Jezioro
*Idzie w stronę nieznanej mu lwicy też się uśmiechając*
Re: Martwe Jezioro
*zamerdała ogonem ja szczeniak na widok nowej zabawki xD *
- Ktoś Ty? Jam Camille, znana również jako Kam *zapytała, przekrzywiając łebek*
- Ktoś Ty? Jam Camille, znana również jako Kam *zapytała, przekrzywiając łebek*
Camille, wcześniej znana jako Kam
Ponadto do userki, prowadzącej Camille, należą jeszcze dwie postaci:
Asmodeusz oraz Enigma .
Ponadto do userki, prowadzącej Camille, należą jeszcze dwie postaci:
Asmodeusz oraz Enigma .
Re: Martwe Jezioro
Jestem Mvuto... tymczasowy regent Lwioziemców... Miło mi poznać.
Re: Martwe Jezioro
*skinęła łepetyną*
- Mnie również jest miło. Powiedz mi więc, czy `szefową` nadal jest Hale? *oczy jej zaświeciły, no kopę lat jej nie widziała. Chodź userka już nie ogarnia, czy była tu jej kuzynką, pamiętała, że jakieś więzy je łączą x D *
- Mnie również jest miło. Powiedz mi więc, czy `szefową` nadal jest Hale? *oczy jej zaświeciły, no kopę lat jej nie widziała. Chodź userka już nie ogarnia, czy była tu jej kuzynką, pamiętała, że jakieś więzy je łączą x D *
Camille, wcześniej znana jako Kam
Ponadto do userki, prowadzącej Camille, należą jeszcze dwie postaci:
Asmodeusz oraz Enigma .
Ponadto do userki, prowadzącej Camille, należą jeszcze dwie postaci:
Asmodeusz oraz Enigma .
Re: Martwe Jezioro
Niestety nie... została wygnana bo się spotykała z Wygnańcem...
Re: Martwe Jezioro
*zrobiła wielkie oczyska*
- Serio? łooo matko. Zawsze pociągali ją `źli chłopcy`. *wywróciła ślepiami*
- Serio? łooo matko. Zawsze pociągali ją `źli chłopcy`. *wywróciła ślepiami*
Camille, wcześniej znana jako Kam
Ponadto do userki, prowadzącej Camille, należą jeszcze dwie postaci:
Asmodeusz oraz Enigma .
Ponadto do userki, prowadzącej Camille, należą jeszcze dwie postaci:
Asmodeusz oraz Enigma .
Re: Martwe Jezioro
I teraz zrobił się problem, bo chcemy władzę zwrócić komuś z rodu Simby, a ona jest jedynym znanym potomkiem...
Re: Martwe Jezioro
*podrapała się po łbie*
- Faktycznie, kaszana. A nie ma innych, godnych tego zaszczytu? *zapytała*
- Skoro przeszkadza Wam jej prywatny... sojusz... z Wygnańcem?
- Faktycznie, kaszana. A nie ma innych, godnych tego zaszczytu? *zapytała*
- Skoro przeszkadza Wam jej prywatny... sojusz... z Wygnańcem?
Camille, wcześniej znana jako Kam
Ponadto do userki, prowadzącej Camille, należą jeszcze dwie postaci:
Asmodeusz oraz Enigma .
Ponadto do userki, prowadzącej Camille, należą jeszcze dwie postaci:
Asmodeusz oraz Enigma .
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości

