Opuszczona wioska
- Nanaki
- Były członek forum
- Posty: 534
- Rejestracja: 01 maja 2011, 01:40
- Lokalizacja: S-c
- Kontaktowanie:
Re: Opuszczona wioska
Według prawa tak ale ja nie szukam wrogów wolę się zaprzyjaźnić.
Re: Opuszczona wioska
-No wiesz ja też ale ja nie lubię lwioziemców oprócz ciebie twego brata i Nalii
Avatar by http://shungilion.deviantart.com/
- Nanaki
- Były członek forum
- Posty: 534
- Rejestracja: 01 maja 2011, 01:40
- Lokalizacja: S-c
- Kontaktowanie:
Re: Opuszczona wioska
Miło mi to słyszeć Holy też się pewnie ucieszy.
Re: Opuszczona wioska
-Idziemy gdzieś indziej może na Martwe Jezioro?*Zapytała się*
Avatar by http://shungilion.deviantart.com/
- Nanaki
- Były członek forum
- Posty: 534
- Rejestracja: 01 maja 2011, 01:40
- Lokalizacja: S-c
- Kontaktowanie:
Re: Opuszczona wioska
Możemy tam się przejść zobaczę przy okazji czy nie ma tam żadnych wygnańców.
Re: Opuszczona wioska
-Dobrze.*Idzie na Martwe Jezioro*
//zt//
//zt//
Avatar by http://shungilion.deviantart.com/
- Nanaki
- Były członek forum
- Posty: 534
- Rejestracja: 01 maja 2011, 01:40
- Lokalizacja: S-c
- Kontaktowanie:
Re: Opuszczona wioska
*Także idzie nad Martwe Jezioro.*
//zt// a zt to co? Mvuto
A gwiazdki to co? Hale.
Podpisuje się! Sachara
Lol, ale tu podpisów Ib
Co to za dyskusje? Koniec imprezy! Cicho być. Swala
oki
.Saki : )
//zt// a zt to co? Mvuto
A gwiazdki to co? Hale.
Podpisuje się! Sachara
Lol, ale tu podpisów Ib
Co to za dyskusje? Koniec imprezy! Cicho być. Swala
oki
.Saki : )Re: Opuszczona wioska
*zmęczona wraca do domu*<zt>'
//fajna tęcza editów
//
//fajna tęcza editów
//Re: Opuszczona wioska
*Przychodzi niepewnie... Jest zupełnie sam, bezbronny w wypadku przeważających sił*
Re: Opuszczona wioska
//Mvuciu to brzmi bardzo prowokująco
//
*obserwuje Go z dachu domków fukając cicho*
//*obserwuje Go z dachu domków fukając cicho*
Re: Opuszczona wioska
//Bo staram się jakąś akcję sprowokować, kogokolwiek, by coś napisał
//
*Nasłuchując usłyszał fuknięcie Kory* Kto tam jest?! Pokaż się!
//*Nasłuchując usłyszał fuknięcie Kory* Kto tam jest?! Pokaż się!
Re: Opuszczona wioska
//he he
//
*obserwowała rozglądającego się Mvuto z lekkim rozbawieniem*
//*obserwowała rozglądającego się Mvuto z lekkim rozbawieniem*
Re: Opuszczona wioska
Nie udawaj, że Cię nie ma! Słyszałem Cię dobrze! *do siebie szeptem* a może z nerwów zaczynam wariować...
Re: Opuszczona wioska
*ziewnęła cicho i polizała łapę*
Re: Opuszczona wioska
*Usłyszał ziewnięcie* Pokaż mi się, bo chyba inaczej oszaleję!
//Czuję się jak Makbet
//
//Czuję się jak Makbet
//Re: Opuszczona wioska
//Sprawdź czy masz krew na łapach
//
*zachichotała cicho bawiąc się zachowaniem Mvuto*
//*zachichotała cicho bawiąc się zachowaniem Mvuto*
Re: Opuszczona wioska
Nie dręcz mnie i się pokaż!
//Nie mogę mieć krwi, nikogo nie zabiłem
jedynie dręczy mnie trwająca wojna i to, jak mnie inni postrzegają
//
//Nie mogę mieć krwi, nikogo nie zabiłem
jedynie dręczy mnie trwająca wojna i to, jak mnie inni postrzegają
//Re: Opuszczona wioska
//Muhaha! *-*//
Mhyhyyhy... *zaśmiała się złowieszczo*
Mhyhyyhy... *zaśmiała się złowieszczo*
Re: Opuszczona wioska
Dość tego! *Idzie w stronę chaty, na której dachu ukryła się Kora i zaczyna się wspinać na górę, by sobaczyć, kto to jest*
Re: Opuszczona wioska
*futro jej się zjeżyło niezadowolona, że się wydało. Westchnąwszy czekała aż Mvuto wejdzie*
Re: Opuszczona wioska
*Wszedł na samą górę, ale jeszcze Kory nie widział, bo mu grzywa opadła na oczy. Odrzucił ją do tyłu (grzywę, nie Korę
) i wówczas ją zobaczył. Sam nie bardzo wiedział co powiedzieć*
) i wówczas ją zobaczył. Sam nie bardzo wiedział co powiedzieć*Re: Opuszczona wioska
*przekrzywiła głowę* I co? Zdziwiony? *parsknęła*
Re: Opuszczona wioska
Spodziewałem się kogoś innego... w sumie, to jak myślę o reszcie Was, to się nawet cieszę, że to akurat Ty...
Re: Opuszczona wioska
*wsparła się na łapie* Ach tak.. A chciałbyś mieć taką dziurę w szyi jak wasz koleżka? *spytała ironicznie, po czym od nie chcenia dodała* Żarowałam.
Re: Opuszczona wioska
Jak o niego chodzi... to się z tego wyliże... Tobie mogę walki pogratulować.... *westchnął*
Chciałem wiedzieć, co Wy właściwie chcecie osiągnąć tą wojną...
Chciałem wiedzieć, co Wy właściwie chcecie osiągnąć tą wojną...
Re: Opuszczona wioska
*uniosła brwi* Cóż, ja jetem nieco inna niż reszta Wygnańców, więc nie wiem. My nie walczymy, po prostu jesteśmy zepchnięci na ubocze. A gdy walczymy to jest albo obrona, albo dokazanie Lwioziemcom. Nie wiem ile jest Wygnańców, ale na pewno nie wielu. *skrzywiła się na moment* A Lwioziemcy to też nie anioły. Choć ja np. nie patrzę na podział, tylko na to jaki kto jest jako on sam. *zakończyła*
- Nanaki
- Były członek forum
- Posty: 534
- Rejestracja: 01 maja 2011, 01:40
- Lokalizacja: S-c
- Kontaktowanie:
Re: Opuszczona wioska
*Wpada do opuszczonej wioski niczym grom z jasnego nieba i biegnie w stronę chatek bo z oddali kogoś zobaczył*
Re: Opuszczona wioska
Bo widzisz, Twoja siostra nam wojnę w Waszym imieniu wypowiedziała... o co jej właściwie chodziło? Przecież nie mogę zmienić tych zakichanych praw...
Re: Opuszczona wioska
*zmarszczyła brwi* Doprawdy? Kiedy? *usiłuje to sobie przypomnieć* W sumie to nie takie dziwne. Ona w szczególności nie trawi Lwioziemców.. *mruczała pół do Mvuto pół do siebie*
Re: Opuszczona wioska
I co ja mam z tym zrobić... nie chcę tej wojny... a ulec też nie mogę... a jedyne pewnie co by zaakceptowała, to bym zmienił te prawa, czego zrobić nie mogę... *westchnął*
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości


