"Yesterday... all my troubles seemed so far away" [kącik;3]

Może ktoś rozwija się literacko? Pochwalcie się tu swoimi opowiadaniami! :D
Awatar użytkownika
HRR
Posty: 126
Rejestracja: 30 sty 2011, 14:33
Lokalizacja: Smoleńsk

"Yesterday... all my troubles seemed so far away" [kącik;3]

Postautor: HRR » 27 maja 2011, 20:33

HaRiusiowy kącik pisu-pisu. :P

A teraz wstęp do pierwszego, krótkiego opa jakie tu umieszczam.
Otóż kiedyś naszło mnie, żeby napisać coś i wysłać do jakieś gazety. Napisać napisałam, ale z reszty nici wyszły. Niemniej pokarze wam to co wydziabałam. Takie se o, ale zawsze coś. XD

Kod: Zaznacz cały

Pożegnanie


Słońce już dawno zaszło. Wielki, blady ksieżyc w pełni rozdzierał swym blaskiem pochłonięte przez mrok niebo. Moje znużone oczy nie mogły oderwać się od tego magnetycznego widoku. Wpatrzona w dziurawą tarczę leżałam na pościeli, nucąc starą piosenkę, której tytułu nawet nie znałam. Okropny ból głowy sprawiał, że traciłam świadomość. Nawet nie spostrzegłam, kiedy mama weszła do mojego pokoju. Poczułam jedynie zimny dotyk jej dłoni na mym czole. Ją też nękała bezsenność... Po jakimś czasie odpłynęłam do bezkresnej krainy snów.

Mój umysł dręczyła zapłakana twarz mamy, która pochylała się nade mną, szepcząc: "Moje kochane dziecko!"

Gdy się ocknęłam, siedziałyśmy obie na drzewie. Długa, biezlistna gałąź utrzymywała nas nad szarą ziemią. Wszędzie była pustka. Tylko my, drzewo i bezkres...

Mama miała na sobie lekką sukienkę w kwiaty. Wiatr miotał zwiewnym materiałem, tak samo jak jej kasztanowymi włosami. Im dłużej na nią patrzyłam, tym bardziej serce we mnie truchlało. Kiedy obróciła twarz w mą stronę, zamarło.

Babcia opowiedziała mi kiedyś pewną historię. Według niej, Śmierć przychodziła pod postacią młodej matki... Matki, jaką się pamiętało z wczesnego dzieciństwa. Babcia mówiła, że Śmierć robiła to z dobrego serca, twierdząc, iż widok rodzicielki nie będzie taki straszny.

Mama uśmiechnęła się do mnie ciepło i wyciągnęła ku mnie rękę.

- Wybacz kochanie... Strasznie mi przykro, że tak szybko musisz odejść... - powiedziała i chwyciła mnie za dłoń. Zerwała ku niebu, ciągnąc mnie ze sobą, a ja patrzyłam... Patrzyłam jak oddalamy się od tego pustokowia.

Pełna spokoju... Ze łzą na policzku... Żegnałam się z życiem.


Sorrasy za błędy. =,=' Nie podoba mi się ostatnia linijka... ale stwierdziłam, ze nie będę już ingerować w tekst ( dlatego też, nie zmieniłam kilku innych rzeczy, które można byłoby lepiej zapisać. : P)
:PP
Twórco ery, radziecki narodzie!
Wieki dadzą ci rangę bajeczną:
Epos - jakąś wszechludzką Bylinę,
Z Rewolucją, krasawicą wieczną,
Z wiecznie żywym herosem Stalinem.


Obrazek Obrazek

Husari (wygląd)

Mam zgodę na sędziowanie walk od Iba.

Awatar użytkownika
Kora
Były członek forum
Posty: 1832
Rejestracja: 29 gru 2010, 21:24
Lokalizacja: Kisiel-land

Re: "Yesterday... all my troubles seemed so far away" [kącik

Postautor: Kora » 27 maja 2011, 20:44

Robi wrażenie ;O Bardzo poruszające.. i piękne. :)
http://i55.tinypic.com/aorxgz.jpg Kora's rules! Again.... ;3
Avatar by Laura-comics ;3

Awatar użytkownika
Mvuto
Posty: 1972
Rejestracja: 21 kwie 2011, 10:34

Re: "Yesterday... all my troubles seemed so far away" [kącik

Postautor: Mvuto » 28 maja 2011, 17:23

Pięknie napisane, ale strasznie dołujące... xD
Obrazek
Avek by KujonekZombiVitri Obrazek

Multikonto Ibilisa... i Ibilisa II
Obrazek

Awatar użytkownika
Nitrol
Posty: 407
Rejestracja: 25 gru 2010, 16:13

Re: "Yesterday... all my troubles seemed so far away" [kącik

Postautor: Nitrol » 01 cze 2011, 17:54

ło bardzo ładnie napisane, ciekawy styl i bogate opisy - podoba mi się :D
Avatar by Kamisia.

Awatar użytkownika
HRR
Posty: 126
Rejestracja: 30 sty 2011, 14:33
Lokalizacja: Smoleńsk

Re: "Yesterday... all my troubles seemed so far away" [kącik

Postautor: HRR » 24 sie 2011, 10:14

Z góry mówię, że wiem, że to nie jest temat na paskowy komiks, ale doszłam do wniosku, że nie będę zaśmiecać forum kolejnym wątkiem z powodu trochę przygłupiego paska. Oto i on. : D

Obrazek
Twórco ery, radziecki narodzie!
Wieki dadzą ci rangę bajeczną:
Epos - jakąś wszechludzką Bylinę,
Z Rewolucją, krasawicą wieczną,
Z wiecznie żywym herosem Stalinem.


Obrazek Obrazek

Husari (wygląd)

Mam zgodę na sędziowanie walk od Iba.


Wróć do „Opowiadania”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości