Cmentarzysko Słoni
Re: Cmentarzysko Słoni
*Speszył się i odwrócił łeb w stronę wyjścia*
//No bo gdzie i od kogo miałbym się uczyć Human Relations? xD//
//No bo gdzie i od kogo miałbym się uczyć Human Relations? xD//
All in all you're just another brick in the wall
Re: Cmentarzysko Słoni
*spuściła lekko łeb, patrząc na niego pytającym wzrokiem*
- Na pustkowiach nie ma chyba zbyt wielu samców... *oświadczyła, z lekkim uśmiechem na pysku*
- Na pustkowiach nie ma chyba zbyt wielu samców... *oświadczyła, z lekkim uśmiechem na pysku*
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Cmentarzysko Słoni
- Nom, tak jakby znam tylko jednego. *Odwrócił się do niej i uśmiechnął*
- Fajna jesteś, a to, że jesteś królową lwich matołków nie przeszkadza mi w ogóle. Za to Tobie chyba tak, dlatego chciałbym, żebyś już tu została.
*Przysiadł się bliżej*
- Fajna jesteś, a to, że jesteś królową lwich matołków nie przeszkadza mi w ogóle. Za to Tobie chyba tak, dlatego chciałbym, żebyś już tu została.
*Przysiadł się bliżej*
All in all you're just another brick in the wall
Re: Cmentarzysko Słoni
*uśmiechnęła się po części do siebie, po części do niego*
- Jak to powiedziałeś... lwie matołki problemem nie są. Mi w sumie też to nie przeszkadza. To tylko glupi tytuł...
- Jak to powiedziałeś... lwie matołki problemem nie są. Mi w sumie też to nie przeszkadza. To tylko glupi tytuł...
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Cmentarzysko Słoni
*przysunął się jeszcze bliżej, jest już tuż tuż*
- Racja, a znając was to już ktoś ostrzy maczety na Ciebie...
- Racja, a znając was to już ktoś ostrzy maczety na Ciebie...
All in all you're just another brick in the wall
Re: Cmentarzysko Słoni
*ta jednak sie nie przesunęła*
- Niezwykle pocieszająca wiadomość. *przyznała, nie przejstając się uśmiechać*
- Niezwykle pocieszająca wiadomość. *przyznała, nie przejstając się uśmiechać*
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Cmentarzysko Słoni
*Położył się z westchnięciem obok niej*
- Tu Ci nic nie grozi...
- Tu Ci nic nie grozi...
All in all you're just another brick in the wall
Re: Cmentarzysko Słoni
*a ona siedząc, podniosła łape i położyła ją na jego plecach.*
- Tak, domyślam się, że żaden z tępaków tu nie przyjdzie.
- Tak, domyślam się, że żaden z tępaków tu nie przyjdzie.
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Cmentarzysko Słoni
*Położył się na boku tak, że plecami przytulił się do niej i w zasadzie znalazł się dokładnie pod nią*
- Nawet jeśli przyjdą to zadbam o to, żeby nie wrócili w jednym kawałku, albo wyślę ich z powrotem w formie widokówki...
- Nawet jeśli przyjdą to zadbam o to, żeby nie wrócili w jednym kawałku, albo wyślę ich z powrotem w formie widokówki...
All in all you're just another brick in the wall
Re: Cmentarzysko Słoni
- Niezapominając o znaczku i kopercie? *uśmiechnęła się złośliwie, kładąc się obok niego*
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Cmentarzysko Słoni
- Aaaa tam znaczki, koperty... zrobi się z nich samolociki i fruuuu.
*Położył swoją łapę na jej łapie, która już leży na nim xD*
*Położył swoją łapę na jej łapie, która już leży na nim xD*
All in all you're just another brick in the wall
Re: Cmentarzysko Słoni
- Helikoptery od razu. *położyła łeb na jego futrze, przymykając oczy*
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Cmentarzysko Słoni
*Przymknął oczy i zamruczał cicho*
- W obecnej sytuacji, wygnanie masz już chyba w garści...
- W obecnej sytuacji, wygnanie masz już chyba w garści...
All in all you're just another brick in the wall
Re: Cmentarzysko Słoni
*na jej pysk znów wkroczył złośliwy uśmiech*
- Ależ mnie to martwi... *powiedziała z nutką ironii w głosie*
- Ależ mnie to martwi... *powiedziała z nutką ironii w głosie*
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Cmentarzysko Słoni
*otworzyła oczy i zmierzyła Iba wzrokiem. Przeeszkadzasz, przemknęło jej przez myśl*
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Cmentarzysko Słoni
Przeszkadzam Ci w popełnieniu wielkiego błędu. Wyobraź sobie, co sobie pomyślą o Tobie Twoi poddani.... Wiesz co ja sobie pomyślę? Pewnie wiesz... Ech...
Re: Cmentarzysko Słoni
*przekręciła łeb. Zwał jak zwał, ale to właśnie tym mi przeszkadzasz, skwitowała w myślach, nadal uśmiechając się złośliwie*
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Cmentarzysko Słoni
*Spędzili tak całą pozostałą noc i ranek. Koło południa on obudził się pierwszy. Zdał sobie sprawę z sytuacji i uśmiechnął się do siebie. Jeszcze nigdy nie było mu tak przyjemnie. Postanowił poleżeć tak jeszcze trochę. Miękkie i ciepłe ciało Hale było tak inne od twardych i pylistych pustkowi...*
All in all you're just another brick in the wall
Re: Cmentarzysko Słoni
*obudziwszy się następna, spojrzała na czarnego lwa*
- Dzień dobry. *mruknęła cicho*
- Dzień dobry. *mruknęła cicho*
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Cmentarzysko Słoni
- Dobry... owszem
*Uśmiechnął się i otarł nosem o jej głowę*
*Uśmiechnął się i otarł nosem o jej głowę*
All in all you're just another brick in the wall
Re: Cmentarzysko Słoni
*wredna, musiała przerwać taką oto chwile*
- Będę musiała wracać...
- Będę musiała wracać...
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Cmentarzysko Słoni
*Zatroskał się*
- Olej ich. Zostań tu...
- Olej ich. Zostań tu...
All in all you're just another brick in the wall
Re: Cmentarzysko Słoni
*wtuliła się w jego ciemne futro*
- Dla mnie ta propozycja też jest dużo bardziej kusząca...
- Dla mnie ta propozycja też jest dużo bardziej kusząca...
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Cmentarzysko Słoni
Jak romantycznie. *parsknęła siedząc na wielkiej czaszce słonia i patrząc na nich z góry*
Re: Cmentarzysko Słoni
*powoli podniosła łeb i spojrzała na Kore spode łba*
- Hiena za Tobą.
- Hiena za Tobą.
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Cmentarzysko Słoni
*znowu prychnęła bardziej ostentacyjnie. Zlazła z czaszki odeszła między słoniowe kości*
Re: Cmentarzysko Słoni
*pomachała jej łapą na pożegnanie i znów położyła łeb na futrze Helbiego*
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Cmentarzysko Słoni
*szła zła nie mając pojęcia co Hale czuje. Nie rozumiała tego uczucia*
Re: Cmentarzysko Słoni
*Starał się nie zauważać Kory*
- No to po prostu jest jest nie do wiary, żeby taka obstawa się wszędzie kręciła...
- Zaraz się tu jeszcze zjawi delegacja z Timbuktu albo innego Bambuko. Ehhhh...
- No to po prostu jest jest nie do wiary, żeby taka obstawa się wszędzie kręciła...
- Zaraz się tu jeszcze zjawi delegacja z Timbuktu albo innego Bambuko. Ehhhh...
All in all you're just another brick in the wall
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości
Hale, co Ty u licha wyprawiasz?! *Stoi tuż obok niej*
