Cmentarzysko Słoni
Re: Cmentarzysko Słoni
*Tym razem ze wszystkich stron. Dookoła zaczęły się pojawiać jak lamki choinkowe ślepia tych durnych...*
- Hien tu jeszcze brakowało. *Odrzekł dość spokojnie*
- Hien tu jeszcze brakowało. *Odrzekł dość spokojnie*
All in all you're just another brick in the wall
Re: Cmentarzysko Słoni
- Nie ładnie się wpraszać bez zaproszenia... *mruknęła, patrząc w nieno*
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Cmentarzysko Słoni
(hiena) - My nie potrzebujemy zaproszeń, zresztą sami je drukujemy *zaśmiała się głupkowato wraz z innymi*
- Betonowy żart. *wykrzywił się jakby w coś wdepnął* Ale ale zaraz dosięgnie Cię moja betonowa pięść i przerobię Cię na pokrowiec do malucha. *Warczy groźnie*
- Betonowy żart. *wykrzywił się jakby w coś wdepnął* Ale ale zaraz dosięgnie Cię moja betonowa pięść i przerobię Cię na pokrowiec do malucha. *Warczy groźnie*
All in all you're just another brick in the wall
Re: Cmentarzysko Słoni
*wykrzywia pysk w dziwacznym grymasie. W końcu wzrusza barkami*
- To my już sobie pójdziemy...
- To my już sobie pójdziemy...
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Cmentarzysko Słoni
*Za Helbim i Hale jest ściana z wielkiej czaszki słonia, zaś ze wszystkich stron od przodu i boków otaczają ich hieny, na oko 20*
- Można by i iść ale w tym przypadku chyba tylko po trupach.
*Wyszedł przed Hale i przyjął pozę przyczajonego lwa. Kły zabłyszczały złowieszczo. Hiena na przeciw niego obrała pozycję kulawego żurawia i szykowała się do wyprowadzenia serii ciosów zadających bolesną śmierć.*
(hiena)*piskliwym chińskim głosem* - Kto słaby w judo, ten krwawi dużooo!!!
*Pozostałe hieny oblizują się zaśmiewając się jak zepsute kataryny. Atmosfera jest tak gęsta, że nawet kataną nie da rady jej rozgarnąć.*
- Można by i iść ale w tym przypadku chyba tylko po trupach.
*Wyszedł przed Hale i przyjął pozę przyczajonego lwa. Kły zabłyszczały złowieszczo. Hiena na przeciw niego obrała pozycję kulawego żurawia i szykowała się do wyprowadzenia serii ciosów zadających bolesną śmierć.*
(hiena)*piskliwym chińskim głosem* - Kto słaby w judo, ten krwawi dużooo!!!
*Pozostałe hieny oblizują się zaśmiewając się jak zepsute kataryny. Atmosfera jest tak gęsta, że nawet kataną nie da rady jej rozgarnąć.*
All in all you're just another brick in the wall
Re: Cmentarzysko Słoni
*ona również przybrała bojową pozycje, wpatrując się z ukosa na hieny i śmiejąc z ich głupich rymów.*
- Nie no. Weźcie odpuście. *starała się mówić spokojnie*
- Nie no. Weźcie odpuście. *starała się mówić spokojnie*
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Cmentarzysko Słoni
*Hiena z naprzeciwka rzuciła się do przodu z okrzykiem obdzieranego żywcem ze skóry prosiaka*
- Chyba niestety nie odpuszczą. *Powiedział po czym zmienił trajektorię lotu hieny o 90 stopni machnięciem łapy*
*Inne hieny jakby się zastanawiały...* //Jak dla mnie mają zwieszkę systemu xD//
- Chyba niestety nie odpuszczą. *Powiedział po czym zmienił trajektorię lotu hieny o 90 stopni machnięciem łapy*
*Inne hieny jakby się zastanawiały...* //Jak dla mnie mają zwieszkę systemu xD//
All in all you're just another brick in the wall
Re: Cmentarzysko Słoni
- To ja proponuje... *szepnęła mu na ucho*
- Zająć je czymś i uciekać...
- Zająć je czymś i uciekać...
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Cmentarzysko Słoni
- Dobry pomysł...
*Nagle zaczął patrzeć gdzieś powyżej hien z przerażeniem, zrobił naprawdę wielkie oczy i wydarł się*
- Ddddduch Skazy!!!!! *wszystkie hieny obróciły się w stronę gdzie miał być duch*
- Wiej *dorzucił półgębkiem do Hale*
*Nagle zaczął patrzeć gdzieś powyżej hien z przerażeniem, zrobił naprawdę wielkie oczy i wydarł się*
- Ddddduch Skazy!!!!! *wszystkie hieny obróciły się w stronę gdzie miał być duch*
- Wiej *dorzucił półgębkiem do Hale*
All in all you're just another brick in the wall
Re: Cmentarzysko Słoni
*sprawnie przeskoczyła przez kilka hien, deptając kilka xD. Stanęła na drugim końcu cmentarza, wspinając się na jedną z czaszek*
- Teraz Ty! *krzyknęła do Helbiego, czekając na niego by móc biec dalej*
- Teraz Ty! *krzyknęła do Helbiego, czekając na niego by móc biec dalej*
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Cmentarzysko Słoni
*Ruszył naprzód nie siląc się na skok i tratując kilka hien*
- Lecę, pędzę!
*Za nim lecą hieny, te co jeszcze mogą przynajmniej. Biegnie razem z Hale wśród kości.*
- Lecę, pędzę!
*Za nim lecą hieny, te co jeszcze mogą przynajmniej. Biegnie razem z Hale wśród kości.*
All in all you're just another brick in the wall
Re: Cmentarzysko Słoni
*pędzi, czuje ten wiatr xD. Zatrzymuje się po kilkunastu minutach biegu, rozgląda się na boki, lecz hien już nie widzi*
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Cmentarzysko Słoni
*Również się zatrzymał.*
- Chyba jednak nie odpuściły...
*Słychać narastający rumor za nimi*
- Chyba jednak nie odpuściły...
*Słychać narastający rumor za nimi*
All in all you're just another brick in the wall
Re: Cmentarzysko Słoni
*przewróciła oczami i znów rzuciła się do biegu, przelatując tuż koło hien*
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Cmentarzysko Słoni
*Biegnie za Hale i wyprzedza ją*
- Pokażę Ci kryjówkę.
*Odbija w prawo. Wbiegają do małego wąwozu, gwałtownie skręca w lewo i znika między skałami w małej jaskini*
- Pokażę Ci kryjówkę.
*Odbija w prawo. Wbiegają do małego wąwozu, gwałtownie skręca w lewo i znika między skałami w małej jaskini*
All in all you're just another brick in the wall
Re: Cmentarzysko Słoni
*pobiegła za nim, ciągle patrząc do tyłu. Hieny chyba wreszcie odpuściły.*
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Cmentarzysko Słoni
*Hieny przebiegły dalej, powoli robiło się coraz ciszej*
- Doooobra, chyba na razie styknie tego joggingu. *Powiedział szeptem*
*Klapnął sobie przy wyjściu z jamy.*
- Tutaj generalnie zawsze było nader spokojnie. *Uśmiechając się wskazał łbem w głąb jaskini*
//żeby nie było to ta jaskinia to raczej jama dość mała
//
- Doooobra, chyba na razie styknie tego joggingu. *Powiedział szeptem*
*Klapnął sobie przy wyjściu z jamy.*
- Tutaj generalnie zawsze było nader spokojnie. *Uśmiechając się wskazał łbem w głąb jaskini*
//żeby nie było to ta jaskinia to raczej jama dość mała
//All in all you're just another brick in the wall
Re: Cmentarzysko Słoni
*oparła się o jedną ze ścian jaskini. Ciężko westchnęła.*
- Te hieny to jednak kanalie...
- Te hieny to jednak kanalie...
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Cmentarzysko Słoni
- Wiesz, będąc szczerym muszę powiedzieć, że ja już nie raz wykonywałem na nich zabiegi od prostych operacji plastycznych po ortopedykę...
*Uśmiechnął się pod nosem*
- Ty jako królowa zresztą też pewnie nie raz bawiłaś się z nimi w "doktora".
*Uśmiechnął się pod nosem*
- Ty jako królowa zresztą też pewnie nie raz bawiłaś się z nimi w "doktora".
All in all you're just another brick in the wall
Re: Cmentarzysko Słoni
- Ta, pewnie. Wyciągałam i wkładałam im na powrót wnętrzności. *zaśmiała się*
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Cmentarzysko Słoni
*Zaśmiał się do wtóru*
- Z pewnością wszyscy przeżyli ten zabieg...
- Czasami wydaje mi się, że paru lwom też by się przydała taka kuracja.
*Uśmiechnął się przebiegle*
- Z pewnością wszyscy przeżyli ten zabieg...
- Czasami wydaje mi się, że paru lwom też by się przydała taka kuracja.
*Uśmiechnął się przebiegle*
All in all you're just another brick in the wall
Re: Cmentarzysko Słoni
- Oczywiście. Wszyscy cali. *złośliwy uśmiech*
- Co do lwów... nie zaprzeczam. Komu dokładniej?
- Co do lwów... nie zaprzeczam. Komu dokładniej?
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Cmentarzysko Słoni
- U mnie ostatnio Nela się prosiła ale u Ciebie to łohoho zapisy na przyszły rok. Zresztą u Ciebie jest sama dzieciarnia.
*Przewrócił oczami*
- Kindergarten kurna...
*Przewrócił oczami*
- Kindergarten kurna...
All in all you're just another brick in the wall
Re: Cmentarzysko Słoni
- Eee tam. Jak znajdą nową królową to może być jeszcze gorzej. *wzruszyła barkami*
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Cmentarzysko Słoni
- Trzeba im będzie huśtawki w opuszczonej wiosce poinstalować, bo inaczej wszystko i wszystkich zdemolują.
*Westchnął ciężko*
- Skąd te dzieciaki się tam u was biorą w takiej ilości? *Spojrzał się ze złośliwym uśmieszkiem*
*Westchnął ciężko*
- Skąd te dzieciaki się tam u was biorą w takiej ilości? *Spojrzał się ze złośliwym uśmieszkiem*
All in all you're just another brick in the wall
Re: Cmentarzysko Słoni
- Pączkują. *o* *znów się zaśmiała.*
- Ja tam się do nich nie przyznaje...
- Ja tam się do nich nie przyznaje...
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Cmentarzysko Słoni
- Heh no raczej. *Zaśmiał się*
- Kogo Ty masz tam do wyboru... Mvuto?
- Kogo Ty masz tam do wyboru... Mvuto?
All in all you're just another brick in the wall
Re: Cmentarzysko Słoni
- Bo ja wiem. W sumie nikogo. Wszyscy podobni. Żyjący w dostatku, myślący, że są lepsi... ach. *znów westchnęła*
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Cmentarzysko Słoni
*Wahał się chwilę, po krótkiej ale zaciekłej walce ze sobą...*
- Za to tu na pustkowiach chyba wpadłaś w oko tutejszym samcom...
*Uśmiech filmowy, coś a'la Simba*
- Za to tu na pustkowiach chyba wpadłaś w oko tutejszym samcom...
*Uśmiech filmowy, coś a'la Simba*
All in all you're just another brick in the wall
Re: Cmentarzysko Słoni
*wzniosła oczy ku górze*
- Jee, co Ty nie powiesz... *zaśmiała się pod nosem*
- Jee, co Ty nie powiesz... *zaśmiała się pod nosem*
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości