Strona 1 z 2

Skała obok Wodopoju

: 28 lis 2011, 13:53
autor: Feya
Jest to skała znajdująca się niedaleko wodopoju. Stąd też jej nazwa. W skale jest niewielkie zagłębienie, w której mogą się wcisnąć cztery czy pięć lwów. Obok skały rosną drzewa akacji, które sprawiają że to miejsce wygląda pięknie i tajemniczo.Drzewa dają również cień, pod którym można schować się w upalny dzień. Lwice z lwiątkami przychodzą tu aby porozmawiać.


* Lwica przybiega tu z małymi lwiątkami.* Trzeba was nazwać. * Spojrzała na samczyka, zdziwiona czymś, czego wcześniej nie zauważyła.* Twoje oczy. * Rzekła miękko.* Twoje oczy są podobne do oczu Lazretha...* Zachichotała przypominając sobie niesamowicie spokojnego lwa.* Dam ci na imię... Leon. Leon. Tak, podoba mi się. * Uśmiechnęła się łagodnie, po czym spojrzała na samiczkę* A ty... ciebie nazwę Sara.* Lwiczka rzuciła się na ogon matki. Feya uśmiechnęła się* Macie już kilka dni i dopiero teraz was nazwałam... * Lwiatka patrzyły z uwagą. * Na Lwiej Ziemi są ciężkie czasy. Czasami... czasami będziecie musieli zostać sami * Liznęła je kolejno po łebkach, po czym przymknęła oczy i się uśmiechnęła. Zasnęła.*

Re: Skała obok jeziora

: 28 lis 2011, 14:01
autor: Tani
*przyszła tu. Jej zielone oczy przebiły nad spojrzenie gwiazdy. Podeszła do Feyi. Była mała, bezbronna, porzucona.. Przecież była tylko lwątkiem. Niespokojna wtuliła się w ogon Lwicy.*

Re: Skała obok jeziora

: 28 lis 2011, 14:03
autor: Feya
* Obudziła się* Jestem Feya * Usmiechnęła sie do lwiatka. * A ty? * Spojrzała na nią z uwagą* Opowiesz mi coś o sobie?

Re: Skała obok jeziora

: 28 lis 2011, 14:10
autor: Tani
*Popatrzyła na lwicę* Jestem Tani - niedawno tu przybyłam po bardzo długiej wędrówce z pustkowi..

Re: Skała obok jeziora

: 28 lis 2011, 14:13
autor: Feya
A gdzie twoja mamusia? * Polizala lwiczkę po łebku. Popatrzyła na nia z uwagą, a widząc w jej oczach rozpacz, przygarnęła łapą i przytuliła* Ty nie masz rodziców, prawda?

Re: Skała obok jeziora

: 28 lis 2011, 14:23
autor: Tani
nie.. nie mam *z oczu popłynęła jej łezka, którą szybko otarła łapką*

Re: Skała obok jeziora

: 28 lis 2011, 14:27
autor: Feya
* Zauważa łzę i czule liże Tani po łebku* Wszysko będzie dobrze... wszystko będzie dobrze. Ile masz miesięcy? Bo ja mam kilka... spraw i nie mogę codziennie zajmowac się Leonem i Sarą, moimi lwiatkami. Mogłabyś sie z nimi bawić i zajmować?

Re: Skała obok jeziora

: 28 lis 2011, 14:28
autor: Tani
1 miesiąc.. prawie 2... i mogłabym.. tak

Re: Skała obok jeziora

: 28 lis 2011, 14:31
autor: Feya
Dziękuje * Polizała ją po łebku.* Ty sama tak chodzisz po Lwiej Ziemi?* Widząc że lwiczka kiwa głową mówi dale* W takim razie powinnaś zamieszkać w tym wgłębieniu. Niewiele osób cię widzi i możesz się bawić z moimi lwiatkami. Wieczorami będę opowaidac ci bajeczki* Uśmiechnęła się*

Re: Skała obok jeziora

: 28 lis 2011, 14:41
autor: Tani
*odwzajemniła uśmiech, przyczym lekko wystraszona skuliła się w małym wgłębieniu w skale*

Re: Skała obok jeziora

: 28 lis 2011, 14:48
autor: Feya
*Przysunęła Tani do Leona i Sary, a potem sama ułożyła się obok nich*

Re: Skała obok jeziora

: 28 lis 2011, 14:54
autor: Tani
*przytuliła się do swej nowej opiekunki *

Re: Skała obok Wodopoju

: 29 lis 2011, 15:38
autor: Feya
* Lwica wstała, skoro nastał świt. Spojrzała na lwiątka. Przeszła kilka kroków i usiadła wpatrując się w słońce*

Re: Skała obok Wodopoju

: 29 lis 2011, 15:47
autor: Lazareth
*Przyszedł wolnym, nieśpiesznym krokiem. Był zmęczony. Położył się naprzeciwko lwicy i lwiątek.* Witaj Tani, witaj Feya, witajcie maluchy. *Powiedział kolejno do przebywających tu.*

Re: Skała obok Wodopoju

: 29 lis 2011, 15:57
autor: Feya
* Uśmiechnęła się łagodnie* Nie ujawnię wielu moich sekretów...
To było jeszcze zanim przybyłam tutaj * Zaśmiała się gorzko* No więc pewnego wieczoru przyśnił mi się pewien lew. Był tak podobny do mojego męża, Leona, który... który umarł, że oczy zaszły mi łzami. Ale to nie był on. To byłes ty * Dodała miękko* Teraz nie wiem co zrobić. Gdy patrzę na ciebie to tak, jakbym patrzyła na Leona. Nie wiem czy mam płakać czy się cieszyć... Tak bardzo... bardzo mi go przypominasz że... że wyobrażam sobie... * Lwica przerwała a z oczu wyciekły łzy*

Re: Skała obok Wodopoju

: 29 lis 2011, 16:01
autor: Lazareth
Nie płacz. Przykro mi że przypominam twojego męża. Czasu sie nie cofnie. Musisz być dzielna i żyć dalej. Wychować swoje dzieci. Kiedy dorosną to one będą pomagać tobie. *Uśmiechnął się próbując ją pocieszyć.*

Re: Skała obok Wodopoju

: 29 lis 2011, 16:04
autor: Feya
* Spojrzała na niego* Nie. Nie da się cofnąć. Ale można się zemścić* Uśmiechnęła się drapieznie*

Re: Skała obok Wodopoju

: 29 lis 2011, 16:06
autor: Lazareth
Można. Tylko poczekaj z tym trochę. Masz jeszcze małe lwiątka na głowie. *Przeciągnął się.* Chciałaś coś jeszcze mi przekazać? Jako król mam trochę obowiązków, rozumiesz.

Re: Skała obok Wodopoju

: 29 lis 2011, 16:07
autor: Feya
* Odwraca się bez słowa* Życz mi owocnych łowów.

Re: Skała obok Wodopoju

: 29 lis 2011, 16:08
autor: Lazareth
Owocnych łowów. *Wstał i znużony zaczął iść w kierunku Lwiej Skały.*

Re: Skała obok Wodopoju

: 29 lis 2011, 16:11
autor: Feya
* Zaśmiała się * Nawet nie wiesz jakie to łowy. Jeśli nie wrócę przed zmrokiem... Zajmij się moimi lwiątkami * Po czym pognała w nieznanym nikomu, tylko jej, kierunku*

// zt //

Re: Skała obok Wodopoju

: 03 gru 2011, 15:36
autor: Lazareth
Król zredukowany do roli niańki...jak nisko upadłem. *Popatrzył kolejno na wszystkie lwiątka.*

Re: Skała obok Wodopoju

: 05 gru 2011, 13:04
autor: Feya
* Przybiega z kwaśną miną. Jest okrwawiona, największe rany ma na pysku, na karku i - chyba najgorsze - wielka rana na brzuchu.*
//A może byś tak napisała, skąd się wzięły owe rany. Co chwilę przybiegasz ranna do jakiegoś tematu, a w innych jakoś jesteś magicznie zdrowa. Mvuto//

Re: Skała obok Wodopoju

: 17 gru 2011, 12:00
autor: Ajala
*Powoli szła wdłuż brzegi aż nareszcie natrafiła na skałe*
-Nareszcie!
*Nagle zauważła ranną lwicę*
-Mamo! Co się stało?

Re: Skała obok Wodopoju

: 17 gru 2011, 12:00
autor: Tinn
*Przybiega za Ajalą i podchodzi do Matki*
-Mamo!

Re: Skała obok Wodopoju

: 17 gru 2011, 12:03
autor: Ajala
*Próbowała popchnąć Feyie do zagłębienia*
-Pomóż mi!
*Krzykneła do brata*

Re: Skała obok Wodopoju

: 17 gru 2011, 12:04
autor: Tinn
*Popchnął matkę do wody i zmył z niej rany*
-Co teraz?

Re: Skała obok Wodopoju

: 17 gru 2011, 12:07
autor: Ajala
-Nie wiem...
*Odpowiedziała ze smutkiem w głosie*

Re: Skała obok Wodopoju

: 21 gru 2011, 13:27
autor: Tinn
-Ech... mamo co jest?
*Zasmucił się*

Re: Skała obok Wodopoju

: 21 gru 2011, 14:54
autor: Ajala
*Westchneła ciężko*
-Ciekawa jestem, skąd wzieły się te rany...