Wodopój
Re: Wodopój
//Uwaga, uwaga. Wszem i wobec ogłaszam iż jest noc! xD//
*Podeszła do źródełka i napiła się wody. Księżyc jasno świecił prosto na nie. Spojrzała w swoje odbicie wciąż zadając sobie jedno i to samo pytanie. Kim jest...*
*Podeszła do źródełka i napiła się wody. Księżyc jasno świecił prosto na nie. Spojrzała w swoje odbicie wciąż zadając sobie jedno i to samo pytanie. Kim jest...*
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Wodopój
- Nad niczym specjalnym. *skłamała*
- Ej. Dobra. Wiesz już o mnie dużo. Teraz Twoja kolej. Najlepiej zacznij od swojego początku ^^
- Ej. Dobra. Wiesz już o mnie dużo. Teraz Twoja kolej. Najlepiej zacznij od swojego początku ^^
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Wodopój
Ech... Nie lubię gadać o swojej przeszłości. Ale skoro byłaś wobec mnie szczera, to i ja mogę być.
Jak wiesz, jestem bratem królowej Swali. Miałem żonę, Mikę. Moją ukochaną. Może wydaję się ciut nadęty, ale wtedy byłem wesoły, cieszyłem się życiem. Zaufałem jednemu z Wygnańców..... No i... *łza mu spływa z oka* Zostałem sam, nie interesuje mnie już nic.... jedynym moim celem stała się ochrona Lwiej Ziemi.... Ech.. przepraszam... *łzy mu pociekły z oczu*
Jak wiesz, jestem bratem królowej Swali. Miałem żonę, Mikę. Moją ukochaną. Może wydaję się ciut nadęty, ale wtedy byłem wesoły, cieszyłem się życiem. Zaufałem jednemu z Wygnańców..... No i... *łza mu spływa z oka* Zostałem sam, nie interesuje mnie już nic.... jedynym moim celem stała się ochrona Lwiej Ziemi.... Ech.. przepraszam... *łzy mu pociekły z oczu*
Re: Wodopój
*Tym razem nie było jadowitego uśmieszku, tylko współczucie.*
- Mie... mieliście dzieci? *spytała niepewnie*
- Mie... mieliście dzieci? *spytała niepewnie*
Ostatnio zmieniony 17 lut 2011, 21:24 przez Hale, łącznie zmieniany 1 raz.
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Wodopój
Właśnie.... tego nawet nie wiem, wątpię. Była w zaawansowanej ciąży, kiedy ten furiat zaatakował Lwią Skałę. Zginęła, wygląda na to, że poroniła.... Przepraszam... *Łzy*
Re: Wodopój
- Przykro mi.
*Dziwnie się czuła. Ib przeważnie mówił tylko o Mice, teraz... wychodziło, że stracił dwie najważniejsze osoby w swoim życiu, a jednej nawet nie znał...*
*Dziwnie się czuła. Ib przeważnie mówił tylko o Mice, teraz... wychodziło, że stracił dwie najważniejsze osoby w swoim życiu, a jednej nawet nie znał...*
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Wodopój
To nie twoja wina... Ech... *Usiłuje się uspokoić* A teraz mi przyszło do głowy.... Jeśli spojrzysz w gwiazdy między tymi konstelacjami i pomyślisz o bliskiej, zmarłej osobie, to może uda Ci się ją wypatrzyć. Pomyśl o swoich rodzicach....
Re: Wodopój
*Spojrzała w gwiazdy. Nie była czy to ci widzi było jedynie jakąś chorą schizą czy to naprawdę. Ukazała jej lwica. Brązowa lwica*
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Wodopój
- Ech. *Westchnęła* Brązową lwice z różowawymi paskami i czerwonymi tęczówkami.
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Wodopój
Tylko? Widać tylko zmarłych. Znaczy, że żyje...... Eee.... zaraz jeszcze raz, jak ona wygląda? *serce bije mu bardzo szybko, cały aż drży z emocji*
Re: Wodopój
*Przewróciła oczami. Nawet ona się tym tak nie emocjonowała*
- Brązowa lwica z różowawymi paskami i czerwonymi tęczówkami. *powiedziała głośno i wyraźnie*
- Brązowa lwica z różowawymi paskami i czerwonymi tęczówkami. *powiedziała głośno i wyraźnie*
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Wodopój
Poczekaj. *Sam patrzy w niebo. Ten opis brzmi dla niego zbyt jednoznacznie. Myśli o Mice, która mu się ukazuje na niebie. Wygląda tak, jak właśnie ją Hale opisała. Ma łzy w oczach.* Jednak nie jesteś sama.
Re: Wodopój
*Spojrzała na niego zdziwiona*
- Czekaj. Co masz na myśli?
- Czekaj. Co masz na myśli?
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Wodopój
Jesteś tak do niej podobna... Że też wcześniej na to nie zwróciłem uwagi.
Re: Wodopój
- Chyba w dalszym ciągu nie rozumiem. *szepnęła znacznie ciszej, jakby miało jej to pomóc w przeanalizowaniu słów Lwioziemca*
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Wodopój
*Nie. Nie możliwe. Jej rodzice nie żyją. Oboje. To nie mogła być prawda. Nie potrafiła sobie tego przyswoić. Milczała, stojąc jak słup w soli i nieobecnym wzrokiem wpatrując się w Ibilisa*
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Wodopój
//Pięknie, muszę Ci to teraz udowadniać xD//
*Także milczy, niezbyt wie co powiedzieć*
*Także milczy, niezbyt wie co powiedzieć*
Re: Wodopój
//A pomodliłeś się dzisiaj do autografu Hale? Nie? To musisz! xD//
*Ocknęła się z transu, ale nie była pewne czy może coś powiedzieć. Jak również nie wiedziała czy to co przed chwilą usłyszała jej prawdą czy kolejnym, głupim snem*
*Ocknęła się z transu, ale nie była pewne czy może coś powiedzieć. Jak również nie wiedziała czy to co przed chwilą usłyszała jej prawdą czy kolejnym, głupim snem*
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Wodopój
//xD//
Żebym o tym wcześniej wiedział... Ech... wybacz jeśli byłem dla Ciebie wcześniej wredny...
Żebym o tym wcześniej wiedział... Ech... wybacz jeśli byłem dla Ciebie wcześniej wredny...
Re: Wodopój
*Nie wyrażała żadnych, specjalnych emocji. Próbowała się uspokoić, poukładać wszystko*
- Nie. To już nie ma znaczenia. *szepnęła.* ale nie. Jak to możliwe...
- Nie. To już nie ma znaczenia. *szepnęła.* ale nie. Jak to możliwe...
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Wodopój
Widać musiałaś zaginąć podczas tego zamieszania. Ja wtedy myślałem, że... nie mogę nawet tego powiedzieć...
Re: Wodopój
//Tylko nie myśl, że rzucę Ci się teraz w ramionach i zakończymy naszą książkę na happy end`dzie.
//
- Ech. *westchnęła, nie miała nawet siły się do niego uśmiechnąć*
//- Ech. *westchnęła, nie miała nawet siły się do niego uśmiechnąć*
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Wodopój
//Nawet się tego nie spodziewam
//
Choć jeszcze wczoraj szukałem tylko pretekstu, by Cię wygonić z Lwiej Ziemi, dziś cieszę się, że tu jesteś...
//Choć jeszcze wczoraj szukałem tylko pretekstu, by Cię wygonić z Lwiej Ziemi, dziś cieszę się, że tu jesteś...
Re: Wodopój
- Tato... *szepnęła, próbując oswoić się z tym słowem. Nie płakała, choć trzeba przyznać, że była tego bliska*
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 17 gości

