Postautor: Satra » 21 sty 2011, 10:24
Może... Hmmm... Wiem! To taka jakby gra. Wszyscy którzy chcą grać ustawiają się dookoła tego źródełka. *staję obok źródełka* Gdy już będzie całe kółko wszyscy łapią się za łapy. Każdy próbuję każdego wrzucić do wody. Kto do niej wpadnie - odpada. Im mniej nas będzie tym trudniej będzie utrzymać się na brzegu. Ten kto jako jedyny zostanie na brzegu wygrywa. Nagroda to... Niech będzie, że każdy kto grał będzie musiał opowiedzieć wygranemu jakiś kawał. Byle by się nie powtarzały! Dobra, to Kto się pisze?
Umarła... I nie wróci... :p