Strona 1 z 53
Pole bitwy
: 28 gru 2010, 19:19
autor: Swala
Tu oba stada mogą toczyć walki.
Re: Pole bitwy
: 02 sty 2011, 19:36
autor: Hale
*Przyszła, mimo tego, że wiedziała, że nie powinno jej tu być*
Re: Pole bitwy
: 04 sty 2011, 20:28
autor: Humphrey
*przyszedł i zauwazył Iba* atakuj pierwszy!
Re: Pole bitwy
: 04 sty 2011, 20:29
autor: Ibilis
*Ustawił się na pozycji* Nie dziękuję, wolę, abyś mógł skorzystać i zaatakować pierwszy.
Re: Pole bitwy
: 04 sty 2011, 20:30
autor: Humphrey
*rzucił się na niego, przygniatając go*
Re: Pole bitwy
: 04 sty 2011, 20:32
autor: Ibilis
*Zmuszony do walki z tej pozycji złapał go zębami za szyję*
Re: Pole bitwy
: 04 sty 2011, 20:33
autor: Hale
*Wzieła do łapy popcorn, do drugiej cole i przyglądała się walce*
Re: Pole bitwy
: 04 sty 2011, 20:35
autor: Humphrey
*uśmiechnął się* tylko tyle? *wstał z niego* pokaż coś lepszego
Re: Pole bitwy
: 04 sty 2011, 20:37
autor: Ibilis
Ty gadasz jak jeden z nich. *Rzuca się na niego i z wśieckłości łapie go za kark*
Re: Pole bitwy
: 04 sty 2011, 20:39
autor: Humphrey
*rąbnął nim o ziemię poczym wział pysk w łapy i zaczał uderzać nim o ziemię* takim tępem mnie nie pokonasz!
Re: Pole bitwy
: 04 sty 2011, 20:43
autor: Ibilis
Jeśli chcesz to Cię mogę skrzywdzić, zamiast próbować uspokoić.
*Miał wolne dolne łapy i... zastosował kopniak poniżej pasa. Zaczął go drapać przednimi łapami*
Re: Pole bitwy
: 04 sty 2011, 20:46
autor: Humphrey
*zaśmiał się i wbił się mu w kark, trzymał go mocno*
Re: Pole bitwy
: 04 sty 2011, 20:49
autor: Hale
- Headshot - *zaśmiała się* xD
Re: Pole bitwy
: 04 sty 2011, 20:51
autor: Ibilis
Skoro tak!
*Poderwał się w górę z uczepionym karku Humphrey'em, uderzył plecami (i przeciwnikiem o ziemię) i wyrwał mu się. Stanął z powrotem w obronnej pozycji.*
Re: Pole bitwy
: 04 sty 2011, 20:54
autor: Humphrey
*wstał uśmiechając się*
Starczy tej rozgrzewki, pora pokazać Ci mały procent mej mocy*jego oczy zaświeciły niebezpiecnie po czym szybko podbiegł do Iba powalając go na ziemie by nastepnie podnieśc go i kopa mu walnąć w zad. Natepnie go przyduszał by walnąć z główki w jego nos*
Re: Pole bitwy
: 04 sty 2011, 20:56
autor: Ibilis
Mówisz jak jakiś demon. *Wyłącza sobie hamulce i zaczyna walczyć, a nie się bawić*
Re: Pole bitwy
: 04 sty 2011, 21:00
autor: Humphrey
*walczy z nim gryząć się* Ty mówisz podobnie i jesteś mordercą!. Wygnałeś lwivę w ciąży która umarła głodu i poroniła to Twoja wina! *walnął go mocno* A teraz dam Ci lekcję którą popamiętasz *złapał go i zaczal mu gruchotać gości waląc z dynki*
Re: Pole bitwy
: 05 sty 2011, 14:12
autor: Ibilis
//Która niby lwica? Oni już byli wygnani. Przyjąłem jednego z nich, a on zabił Mikę. Od tego momentu mam do nich skrajnie negatywne nastawienie.//
Mylisz mnie chyba z kimś! *Wyrywa mu się. Łapie go zębami za szyję. Mówi nie zwalniając uścisku.* Uspokój się, jeśli będziesz się szarpał zginiesz, a tego nie chcę.
Re: Pole bitwy
: 05 sty 2011, 14:17
autor: Humphrey
// taka którą wygoniłeś//
*uśiechnął się i najwikszą dzikością wyrwał mu się* nawwt fajna ta zabawa *uśmiechnał się* a teraz pokazę Ci coś fajnego *rzucił się na lwa przygniatająć*
Re: Pole bitwy
: 05 sty 2011, 14:19
autor: Ibilis
//Nikogo osobiście nie wygnałem, oni byli wygnani parę pokoleń temu, o kim mowa?//
Jeśli masz to za fajną zabawę... *Używa sporo siły, by przewrócić się na bok. Po chwili, to on przygniata Hump'a do ziemi* Oczekuję paru wyjaśnień.
Re: Pole bitwy
: 05 sty 2011, 14:21
autor: Humphrey
*wyrywa się* tak a dla Ciebie co to jest? Gdybym walczył na serio byś już nie żył.
// dawno temu przez Ciebie wygana lwica//
*okrąża go po czym najspokojniej w świecie staje naprzeciw niemu* Dobrze wiesz że oboje jesteśmy słabi by stawić mu czoła?
Re: Pole bitwy
: 05 sty 2011, 14:26
autor: Ibilis
//Nikogo nie wygnałem, przywróciłem jednego Wygańca, a on po kilku dniach zaczął w nocy mordować//
Dobra, wystarczy tego treningu. A teraz mów komu.
Re: Pole bitwy
: 05 sty 2011, 14:30
autor: Humphrey
Więc, demon może *nagle z urwiska zaczał spadać głaz, Hump uderzył Iba tak by nie zrobił mu nic złego, Głaz uderzył moco w Humpa. Hump był pod głazem*
Re: Pole bitwy
: 05 sty 2011, 14:32
autor: Ibilis
*Próbuje zepchnąć kamień z Hump'a. Patrzy na Hale zajadającą się pocpcornem* Może byś pomogła! Przeklęty Wyganiec. *Dalej mocuje się z głazem* Hump, na trzy zrzucę go z ciebie, raz, dwa, trzy...*Pochnął mocniej głaz, który...*
Re: Pole bitwy
: 05 sty 2011, 14:34
autor: Hale
*Robi wieeelki skok i kopie głaz, który uderza w hieny*
Re: Pole bitwy
: 05 sty 2011, 14:35
autor: Humphrey
*Hump leży pokrawiony, ma zmiadżone ciało i przebity miesien tylnej nogi z oddali widać białego lwa uśmiechającego się podle*
Re: Pole bitwy
: 05 sty 2011, 14:38
autor: Hale
*Rzuca się w kierunku białego, z zamiarem wbicia mu kłów w mózg*
Re: Pole bitwy
: 05 sty 2011, 14:39
autor: Ibilis
Hump, żyjesz? Odezwij się.
Re: Pole bitwy
: 05 sty 2011, 14:40
autor: Humphrey
*biały lew rozpływa się, Hump otwiera oczy* czuję się połamany, jest tu lekarz?
Re: Pole bitwy
: 05 sty 2011, 14:42
autor: Hale
*Lew znika, a wkurzona Hale wraca do Humpa*
- Chyba najbliżej na Lwiej Skale.