Opuszczona wioska
Re: Opuszczona wioska
*Zjeżyła się jeszcze bardziej.* Za kogo ty się masz wyleniały pchlarzu!!! Nadęty pyszałku, który obtacza swój tłuszcz w dobrach NASZEJ Lwiej Ziemi!!! Zresztą... wojna do niczego nie prowadzi, więc po co Ci to mówię.... *Staje normalnie.*
//Oj jesteś, jesteś. xD Za to ja mam niewyparzoną gębę. xD//
//Oj jesteś, jesteś. xD Za to ja mam niewyparzoną gębę. xD//
Re: Opuszczona wioska
//I dobrze, przyda mi się kłótnia xD (udawana oczywiście)//
Waszej Lwiej Ziemi? *uśmiecha się* dawno tak dobrego żartu nie słyszałem. Wojna... owszem, do niczego nie prowadzi, przecież i tak byście jej nie wygrali. *Parska śmiechem* Gadasz, jak ten dziwak Humphrey...
Waszej Lwiej Ziemi? *uśmiecha się* dawno tak dobrego żartu nie słyszałem. Wojna... owszem, do niczego nie prowadzi, przecież i tak byście jej nie wygrali. *Parska śmiechem* Gadasz, jak ten dziwak Humphrey...
-
Humphrey
Re: Opuszczona wioska
Owszem jestem dziwakiem a Ty za to burakiem. Gadasz jakbys miał biegunkę Ibciu. *Hump mówi z dachu* Do tego jakbyś nie wiedział lwicy nie ważne jakiej należy okazać szacunek? Wyjasnie Ci co to szacunek. To takie coś co darzymy drugą osobę i jesteśmy dla niej mili. Kapujesz tłuścioszku?
Re: Opuszczona wioska
Humphrey...*syknęła* nie jest dziwakiem! To właśnie on pokazał mi prawdę. Dotąd też myślałam jedynie o rozgnieceniu was parszywe robaki! Uważające się za lepszych potwory w lwich skórach! Było im obojętne czy wygnają lwiątko bądź dorosłego! I po co to wszystko? Teraz*spojrzała na niego z pogardą.* jesteś tylko zwykłym puchem kryjącym tępe pazurki. Ciekawe czy umiałbyś przeżyć w naszym domu na pustkowiu...CO, BRACIE KRÓLOWEJ!? *ostatnie słowa krzyknęła.*
-
Humphrey
Re: Opuszczona wioska
Przyłączam się do słów Kory. Zostaniesz w końcu sam. Będziesz rządzić sam tą ziemią. Resztą odejdzie tam gdzie nie będzie sięgało twe zuchwalstwo oraz zarozumialstwo. Ciekawe czy Mika jest szczęsliwa widząc to co robisz. Wątpię by była.
Re: Opuszczona wioska
*Przenosi wzrok z Ibilisa na Humpa. Nie rozumie jak on może być taki opanowany. Ona wyrzuca z siebie wszystko co czuje.*
-
Humphrey
Re: Opuszczona wioska
Więc grzecznie przeroś za swe zachowanie lub kończ waść wstydu oszczędź. *mówi spokojnie*
Re: Opuszczona wioska
//Nie nadąrzam (internet mi się tnie) xD//
*Słucha z opanowaniem, gdy doszło do słów o Mice, wyłączył się na resztę. Nic już nie słyszał. Po chwili się ocknął.* Kogo mam nby przepraszać? Ją za żałosną próbę napaści na mnie? Czy Ciebie, za to, że moje poglądy są inne? Sam mówisz, że każdy ma prawo do swoich poglądów, czyż nie?
*Słucha z opanowaniem, gdy doszło do słów o Mice, wyłączył się na resztę. Nic już nie słyszał. Po chwili się ocknął.* Kogo mam nby przepraszać? Ją za żałosną próbę napaści na mnie? Czy Ciebie, za to, że moje poglądy są inne? Sam mówisz, że każdy ma prawo do swoich poglądów, czyż nie?
-
Humphrey
Re: Opuszczona wioska
Owszem poglądów nie obrażania a ona nic Ci nie zrobila tylko się broniła.
Re: Opuszczona wioska
Jeśli za obronę uznasz atak. //Pierwsza zaczęła na mnie warczeć//
To wówcszas masz rację. I za kogo ona mnie ma? Mordercę takiego jak oni?
To wówcszas masz rację. I za kogo ona mnie ma? Mordercę takiego jak oni?
Re: Opuszczona wioska
*Poczuła się dziwnie. Nikt jeszcze nie bronił jej przed kimś czy tym bardziej przed różnymi nie miłymi słowami.*
Nie chciałam cię zaatakować. Po prostu nie lubię widoku pod twoją postacią. *dumnie na niego spojrzała.*
Nie chciałam cię zaatakować. Po prostu nie lubię widoku pod twoją postacią. *dumnie na niego spojrzała.*
-
Humphrey
Re: Opuszczona wioska
Skąd wiesz? Może na pocżatku myślała zę chcesz ją skrzywdzić. Jak na razie widzę to jesteś gorszy od Skazy.
Re: Opuszczona wioska
- Nie wszyscy jesteśmy mordercami * powiedziała lodowato, pojawiając się nagle * - Tak samo jak i nie wszyscy z Lwiej Ziemi są jej ,, honorowymi " obywatelami * spojrzała na niego z miną wypraną ze wszelkich emocji. W jej oczach można było dojrzeć iskierkę kpiny i kroplę pogardy dla ,, wspaniałego " Lwioziemca *
Ciemna strona mocy jest potężna!
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Re: Opuszczona wioska
Shavire! *dopiero zobaczyła lwicę. Czuła jakby tym razem to Lwioziemiec może się czołgać przed nimi na ziemi a nie na odwrót. Nie chciała jedna tego.* I co, Wasza Książęca Tłustość? Masz coś teraz do powiedzenia? A może boisz się wyrostka? *rzuciła mu wyzywające spojrzenie.*
-
Humphrey
Re: Opuszczona wioska
Dokładnie. Sam zaczynasz a potem masz jednakże ani ja ani one nie zamierzają Ci przypiłować tych pazurków.
Re: Opuszczona wioska
Witaj, moja Droga * spojrzała na siostrę, a w jej oczach malowało się rozbawienie, że ta dopiero teraz ją zobaczyła, wkrótce jej wzrok zatrzymał się na rosłym czarnym lwie * Humphrey? Czy mnie moje oczy nie mylą? * zmrużyła lazurowe ślepia, tak że te przemieniły się w dwie iskrzące się szparki * Nie pamiętam już, kiedy ostatnio nasze drogi się skrzyżowały * uśmiechnęła się nikle do brata i ignorując całkowicie obcego lwa podeszła bliżej Hump'a * Jak tam ci się powodzi?
Ciemna strona mocy jest potężna!
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Re: Opuszczona wioska
*Z rozbawieniem przygląda się wbijaniu Ibowi na ogromne ego.*
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Opuszczona wioska
*Patrzy na nich rozbawiony* Nie wiem, czy wiecie, ale jest mi Was naprawdę żal. Korzystacie z przewagi liczebnej, by mnie obrażać? Cóż, widzę, że tak. Ale w przeciwieństwie do Was, nie zamierzam nikogo mordować, więc zignoruję te bezsensowne obelgi. A i jeszcze jedno: Skaza, był zbrodniarzem knującym za cudzymi plecami, czy ja udaję uczciwego, by zamydlić wszystkim oczy? Wtedy bym się raczej z Wami bratał, by zyskać sojusznika. Widać jednak, na wygnaniu odebrało Wam zdolnośc logicznego rozumowania. *Spojrzał na Korę zpolitowaniem* Owszem, bardzo mi zagrażasz, niemal tak, jak surykatka. *Mówi z wyraźną ironią. Patrzy na Hump'a i Shav. Zauważa podobieństwo* A, to dlatego odszedłeś, nie tylko się w jednej z nich zakochałeś, a prócz tego masz bliskie pokrewieństwo z kimś, komu powinieneś ratować resztki honoru godnie reprezentując swoją rodzinę, zamiast pogrążać ukazując jej swoje uwielbienie. *Jest tak dumny, że czuje się całkowicie bezpieczny, stąd jego złośliwy głos*
//Ale jestem nadęty, nie ma co xD//
//Ale jestem nadęty, nie ma co xD//
-
Humphrey
Re: Opuszczona wioska
Zaczekaj siostro. *podzedł do Iba* Słuchaj mnie uważnie. To ze masz problemy z biegunką i łazisz do damskiego to nie ma sprawa ale twe kompleksy świadczą tylko i wyłacznie o Tobie. Owszem zakokochałem się i ło jezu jakie to fee i zUeee powiniem się pociać liścmi z baobabu? A owszem to są moje siostry ale Ty masz kompleks wyższoci i czegoś jeszcze *zaśmiał się złośliwie*
Re: Opuszczona wioska
//Biegunką? WTF? do damskiego? 2*WTF? xD//
Biegunką? *Parska śmiechem* nie wiem, jak Ty, ale mogę się pochwalić nienajgorszym zdrowiem. Tak właściwie, to zanim zaczniesz ich bronić, to naucz się porządnej argumentacji. Niektóre nawet sensowne argumenty przeplatają się ze zmyślanymi na bierząco obelgami, które nawiasem mówiąc brzmią, jakbyś sam był tym, do którego się odnoszą, czego oczywiście nie uważam. W efekcie Twoja wypowiedź można potraktować jako jeden zbiór obelg, a nie wypowiedź w dyskusji. Cóż, widać bliżej Ci do nich, niż nas, Lwioziemców. Przykro mi, że bierzesz mnie za jakiegoś mordercę, który chce Was unicestwić, cóż, widać mam ku temu powody (o których sam nie wiem) co wymusza na Was takie nastawienie.
Biegunką? *Parska śmiechem* nie wiem, jak Ty, ale mogę się pochwalić nienajgorszym zdrowiem. Tak właściwie, to zanim zaczniesz ich bronić, to naucz się porządnej argumentacji. Niektóre nawet sensowne argumenty przeplatają się ze zmyślanymi na bierząco obelgami, które nawiasem mówiąc brzmią, jakbyś sam był tym, do którego się odnoszą, czego oczywiście nie uważam. W efekcie Twoja wypowiedź można potraktować jako jeden zbiór obelg, a nie wypowiedź w dyskusji. Cóż, widać bliżej Ci do nich, niż nas, Lwioziemców. Przykro mi, że bierzesz mnie za jakiegoś mordercę, który chce Was unicestwić, cóż, widać mam ku temu powody (o których sam nie wiem) co wymusza na Was takie nastawienie.
Re: Opuszczona wioska
*Podeszła do Ibilisa i zaśmiała mu się prosto w twarz*
- Kretynie! Myślisz, że nasza siła opiera się na liczbie? Z chęcią bym się z Tobą zmierzyła w pojedynku, lecz za bardzo się boje, że Ci coś zrobię. Że wrócisz na Lwią Skałe, mówiąc, że zaatakował Cie wyrzutek. Dojdzie do wojny, a wtedy przeleje się kupa krwi, przez głupote brata królowej.
//Znowu się czołgam pod biurkiem, weźcie zamknijcie Humpa w pokoju bez klamek, z gumowymi klamkami i szklaną podłogą pod którą będzie metal xD//
- Kretynie! Myślisz, że nasza siła opiera się na liczbie? Z chęcią bym się z Tobą zmierzyła w pojedynku, lecz za bardzo się boje, że Ci coś zrobię. Że wrócisz na Lwią Skałe, mówiąc, że zaatakował Cie wyrzutek. Dojdzie do wojny, a wtedy przeleje się kupa krwi, przez głupote brata królowej.
//Znowu się czołgam pod biurkiem, weźcie zamknijcie Humpa w pokoju bez klamek, z gumowymi klamkami i szklaną podłogą pod którą będzie metal xD//
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
-
Humphrey
Re: Opuszczona wioska
Ojej Ibcio się wnerwił. I owszem masz biegunkę bo łaził w tą i spowrotem. Na bierząco? Druga wpadka tatku. Ja dobrze przemyślam wszystko to co mówię. Ja obelga cóż chyba predzej Ty. A zdajesz sobię sprawę ze jesteś w sobie zadufany? Kto za Tobą stoi? Już nawet rodzina się Ciebie boi. Bo ich odstraszasz. A o ile mi wiadomo to Mikę nie zabił nikt z wygańców *uśmiechnął się podejrzanie*
Re: Opuszczona wioska
*Podbiegł do niego i złapał go łapą za gardło*
To czemu milczysz!? Gadaj wszystko co wiesz! Natychmiast!
To czemu milczysz!? Gadaj wszystko co wiesz! Natychmiast!
Re: Opuszczona wioska
*Warknęła*
- Puść go. Nawet jak się dowiesz to i tak nie zmienisz zdania do nas.
*Spojrzała zdziwiona na Humpha*
- Łooł.
- Puść go. Nawet jak się dowiesz to i tak nie zmienisz zdania do nas.
*Spojrzała zdziwiona na Humpha*
- Łooł.
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
-
Humphrey
Re: Opuszczona wioska
*natychmiastowo się wyrwał i rzucił się na niego po czym trzymał go* rusz się a będzie nie miło. A teraz wysłuchaj.
-
Humphrey
Re: Opuszczona wioska
Nie krzycz albo *oczy Humpa zaświeciły się* nie bedzie dane Ci ujrzeć słońca. Wiesz kto to Demon? *bardziej spytał niż stwierdził*
Re: Opuszczona wioska
*Również wpatruje się w Humpha*
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Opuszczona wioska
*pojawia się w wiosce, jednak szybko zdaje sobie sprawę, że pojawiła się tutaj nie w porę. Nie wie, co powinna teraz zrobić. Przygląda się zajściom z bezpiecznej odległości*
Camille, wcześniej znana jako Kam
Ponadto do userki, prowadzącej Camille, należą jeszcze dwie postaci:
Asmodeusz oraz Enigma .
Ponadto do userki, prowadzącej Camille, należą jeszcze dwie postaci:
Asmodeusz oraz Enigma .
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości

