Re: Rzeka na granicy
Re: Re: Rzeka na granicy
//Oczywiście że się odsunąłem.//
*Spojrzał na Nita ukosem* No jak? Żyjesz?
*Spojrzał na Nita ukosem* No jak? Żyjesz?
Re: Re: Rzeka na granicy
*Gdy w końcu wziął wdech przewrócił się na bok i odrzekł*
-Ty mi to powiedz...
-Ty mi to powiedz...
Avatar by Kamisia.
Re: Rzeka na granicy
Nie Laz, to ja przepraszam. *westchnęła* Nie powinnam używać na Tobie takiego zagrania, kuzynie. Ale denerwuje mnie ta sprawa, bo ktoś się uznaje za mojego brata. *pominęła to co właśnie wyjawiła Shavire. Miała okropny mętlik w głowie. Teraz. Gdy przygotowywali się do akcji na Lwią Ziemię. A ona i Shavire miały do tego swoje własne plany* Gdzie w ogóle ta Aria?
Re: Re: Rzeka na granicy
Nie wiem, może niedługo się zjawi. Spokojnie Kor, zastanów się nad tą sprawą na chłodny umysł. Pomyśl. Może jest coś o czym wiedziałby tylko ktoś z twojej rodziny, albo jakąś cechę szczególną...blizna na brzuchu w kształcie żyrafy jedzonej przez krokodyla albo coś...może, tylko może, to jednak jest twój brat...pomyśl nad tym sama na spokojnie.
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Re: Rzeka na granicy
*Wstał, po czym podszedł do Kory i Laza*
-Mogę się przysiąść?
-Mogę się przysiąść?
Avatar by Kamisia.
Re: Re: Rzeka na granicy
Ja nie widzę przeciwskazań, Kora co ty na to ?
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Re: Rzeka na granicy
Ja nie będę się wtrącał, bo chyba za wiele nie pomogę 

Re: Rzeka na granicy
Nie martw się Mvuto, już pomogłeś. *uśmiechnęła się do Niego lekko i zaraz zwróciła do Tarabu* Dobrze, możesz tu posiedzieć. Póki nie ma jeszcze Arii możemy powoli coś sobie wyjaśnić.
Re: Re: Rzeka na granicy
Aria to też członek rodziny. *Powiedział kładąc łeb na łapach*
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Rzeka na granicy
Tak właśnie, to też członek rodziny. *odchrząknęła* Tarabu. *rzucił głosem jak najmożlwiej cierpliwym* To dość ważne. Pamiętasz jak nazywałeś się Nitrol? Pamiętasz jak byłeś przywódcą stada Wygnańców? Pamiętasz jak potem opuściłeś Putkowia i zamieszkałeś w Dżungli, bo.. poznałeś Swalę? *miała nadzieję, że imię zmarłej królowej ruszy wspomnienia lwa*
Re: Re: Rzeka na granicy
*usiadł przy nich*
-Pamiętasz jak bawiliśmy się w chowanego, a ja ukryłem się w kłodzie przy rzece, która odpłynęła wraz ze mną, po czym nie umiałem wrócić do domu i mnie szukaliście?
-Pamiętasz jak bawiliśmy się w chowanego, a ja ukryłem się w kłodzie przy rzece, która odpłynęła wraz ze mną, po czym nie umiałem wrócić do domu i mnie szukaliście?
Avatar by Kamisia.
Re: Re: Rzeka na granicy
* Nie mówiła za wiele. Siedziała w milczeniu i obserwowała w skupieniu oblicza poszczególnych lwów*.
Ciemna strona mocy jest potężna!
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Re: Rzeka na granicy
*Westchnęła i zmarszczyła brwi* Było coś takiego... To byłeś ty? *mruknęła i wzdrygając się pokręciłą głową. Czegoś tu brakowało. Jeśli przyjąć że on jest ich bratem.. to naprawdę zaczyna odzyskiwać wspomnienia. Ale jak wyjaśnić jego tożsamość Nitrola i przywódctwo Wygnańcami? Gdyby tak przypomniał sobie każdy szczegół.. nawet ten po śmierci rodziców w jaskini. Spojrzała na niego z mieszaniną smutku, skupienia i nadziei* Opowiadaj wszystko co tylko pamiętasz i zaczniesz sobie przypominać. Chronologicznie. Aż do najbliższych teraźniejszości wydarzeń. zacznij od tego gdy.. *głos lekko jej uwiązł w gardle* zaczęliśmy wychowywać się razem.
Re: Re: Rzeka na granicy
-Postaram się, ale musisz mnie nakierowywać, dopiero gdy nazwałaś mnie po imieniu przypomniałem sobie tamto zdarzenie...
*Przez dłuższy czas siedział w bezruchu w skupieniu, nim uświadomił sobie, co powiedziała Kora - był w szoku.*
-CO? CO SIĘ STAŁO NASZYM RODZICOM?
*Po jego policzkach zaczęły płynąć łzy.*
*Przez dłuższy czas siedział w bezruchu w skupieniu, nim uświadomił sobie, co powiedziała Kora - był w szoku.*
-CO? CO SIĘ STAŁO NASZYM RODZICOM?
*Po jego policzkach zaczęły płynąć łzy.*
Avatar by Kamisia.
Re: Rzeka na granicy
To nie jest teraz ważne, nawet.. *nawet nie wiemy czy to byli Twoi rodzice. Cały czas miała wątpliowści co do powiązań krwi z Tarabu* Pomyśl o dzieciństwie. Co pamiętasz? Które oblicza pierwsze ci się pokazują? Jakie miałes marzenia? Kto był wtedy dla Ciebie ważny? Jakim imieniem na Ciebie wołano?
Re: Re: Rzeka na granicy
* Przysłuchiwała się temu z postępującym znudzeniem. Można było odnieść wrażenie, że prawdopodobny fakt odnalezienia brata przestał ją zupełnie interesować. Może i tak było, acz nie do końca. Taka była już Shavire - nieprzewidywalna i niestała w większości swych uczuć. I nazbyt obojętna. Cóż, obarczać za to winą można jedynie brutalny los*.
Ciemna strona mocy jest potężna!
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Re: Re: Rzeka na granicy
*Nie wiedząc, co ma ze sobą począć... gapi się na swoje pazury.*
Re: Re: Rzeka na granicy
* Przeleciała raz jeszcze wzrokiem po obliczach zgromadzonych. Jej posępne spojrzenie zatrzymało się na Mvucie. Uśmiechnęła się sama do siebie kącikami warg, raczej w mało przyjazny sposób. Wstała i leniwie podreptała w stronę czarnogrzywego*.
- Chce Ci się tu siedzieć?
* Zapytała, niby od niechcenia*.
- Chce Ci się tu siedzieć?
* Zapytała, niby od niechcenia*.
Ciemna strona mocy jest potężna!
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Re: Re: Rzeka na granicy
Niespecjalnie... masz jakiś pomysł?
Re: Re: Rzeka na granicy
- Nie.
* Odparła zgodnie z prawdą*.
- Ale można by się było stąd ewakuować. Byle gdzie.
* Mruknęła, zmarszczywszy drażliwie ślepia, bowiem w tym momencie promienie słoneczne haniebnie uderzyły ją swym blaskiem w oblicze*.
- Wszystko jest lepsze od siedzenia tutaj.
* Odparła zgodnie z prawdą*.
- Ale można by się było stąd ewakuować. Byle gdzie.
* Mruknęła, zmarszczywszy drażliwie ślepia, bowiem w tym momencie promienie słoneczne haniebnie uderzyły ją swym blaskiem w oblicze*.
- Wszystko jest lepsze od siedzenia tutaj.
Ciemna strona mocy jest potężna!
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Re: Re: Rzeka na granicy
W sumie... to jest taka jaskinia pod baobabem w której można by przeczekać zbliżający się upał...
Re: Re: Rzeka na granicy
- Prowadź.
* Rzuciła lapidarnie. Miała wzorową świadomość tego, że nie ma nic gorszego od afrykańskiego skwaru*.
* Rzuciła lapidarnie. Miała wzorową świadomość tego, że nie ma nic gorszego od afrykańskiego skwaru*.
Ciemna strona mocy jest potężna!
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Re: Re: Rzeka na granicy
*Ruszył ku sekretnej jaskini pod baobabem*
//zt//
//zt//
Re: Re: Rzeka na granicy
* Poszła w ślad za nim*.
//zt//
//zt//
Ciemna strona mocy jest potężna!
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Re: Re: Rzeka na granicy
*Zerknął tam gdzie przed chwilą leżała Shavire, Mvuta też nie było...hm...zaintrygowany postanowił pójść za nimi.*
//zt//
//zt//
avek by Laura-comics
ex favilla patria sacra
ex favilla patria sacra
Re: Re: Rzeka na granicy
*Przybyli tu* No to atakujmy... *Przekracza rzekę graniczną.*
//Kto bierze udział w ataku PW do mnie, dostanie dostęp do LZ//
//Kto bierze udział w ataku PW do mnie, dostanie dostęp do LZ//
Re: Re: Rzeka na granicy
* Hebanowa lwica zwinnie przeprawiła się na drugi brzeg rzeki tuż zaraz za czarnogrzywym*.
- Tej nocy poleje się krew.
*Mruknęła sama do siebie, uśmiechnąwszy się jadowicie*.
- Tej nocy poleje się krew.
*Mruknęła sama do siebie, uśmiechnąwszy się jadowicie*.
Ciemna strona mocy jest potężna!
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Re: Re: Rzeka na granicy
//Szłaś przede mną... skąd to przetasowanie?
Miałaś dość tego, że idę tuż za Tobą? xD//
*Wysunął pazury, pięknie błyszczały w świetle zachodzącego słońca.* Już czas skończyć z tym... *Ruszył powoli w kierunku Lwiej Skały.*
//zt//
Miałaś dość tego, że idę tuż za Tobą? xD//*Wysunął pazury, pięknie błyszczały w świetle zachodzącego słońca.* Już czas skończyć z tym... *Ruszył powoli w kierunku Lwiej Skały.*
//zt//
Re: Re: Rzeka na granicy
// E tam xD Będzie, że się za potrzebą zatrzymała XDD //
*Czarna zaśmiała się szyderczo, szczerząc kły w diabolicznym uśmiechu. Bez ociągania potruchtała za Mvutem, by już wkrótce go dogonić*.
//zt//
*Czarna zaśmiała się szyderczo, szczerząc kły w diabolicznym uśmiechu. Bez ociągania potruchtała za Mvutem, by już wkrótce go dogonić*.
//zt//
Ciemna strona mocy jest potężna!
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Av:
lineart: by Savu0211 and whitetigerdelight
coloring: własny
sygnatura: By me
Multi: Hassira & Ombre
Re: Re: Rzeka na granicy
//Dajmy na to, iż naszych cudownych, pluszowych towarzyszów - Kory i Nita - już tu nie ma xD //
* Biały samiec szedł wolnym krokiem w kierunku leniwie płynącej rzeki. Uważny widz spostrzegłby, że ów osobnik kulał nieznacznie na lewą tylną łapę. Rany, zadane w walce, coraz bardziej zaczynały mu dokuczać. Stanął nad brzegiem i spojrzał w swe odbicie w wodzie. No tak, pysk nie wyglądał najładniej. Na prawym policzku jawiła się mu brzydka, krwawiąca szrama, biegnąca od oka do brody. Ombre skrzywił się mimowolnie. Przysiadł i zaczął czyścić swoje pobrudzone krwią, zarówno jego, co i matki, futro*.
* Biały samiec szedł wolnym krokiem w kierunku leniwie płynącej rzeki. Uważny widz spostrzegłby, że ów osobnik kulał nieznacznie na lewą tylną łapę. Rany, zadane w walce, coraz bardziej zaczynały mu dokuczać. Stanął nad brzegiem i spojrzał w swe odbicie w wodzie. No tak, pysk nie wyglądał najładniej. Na prawym policzku jawiła się mu brzydka, krwawiąca szrama, biegnąca od oka do brody. Ombre skrzywił się mimowolnie. Przysiadł i zaczął czyścić swoje pobrudzone krwią, zarówno jego, co i matki, futro*.
Multi Shav, tyle, że tu gram płeć męską ;3
Av:
Base: wolvesanddogs23 & Savu0211
Coloring: Shavire
Character: Shavire (c)
Av:
Base: wolvesanddogs23 & Savu0211
Coloring: Shavire
Character: Shavire (c)
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 14 gości

