Krwawy Obelisk
: 01 paź 2011, 12:47
Krwawy Obelisk to nic innego jak wysoka, podłużna, zbudowana z wytrzymałego materiału o czerwonawej barwie skała o wyglądzie właśnie tej starożytnej konstrukcji, którą ma w swojej nazwie. Dlaczego krwawy? Otóż przy zachodzie, słońce oblewa tą niebywale cudaczną budowlę natury swymi ostatnimi promieniami w odcieniach czerwieni, tak że powstaje niezwykle barwny, wręcz poetycki widok skały, całej skąpanej we krwi. Bardzo trudno dostać się na jej szczyt, albowiem wejście jest bardzo strome i wymaga iście kaskaderskiej odwagi oraz niezmąconej koordynacji ruchów. Kiedy jednak uda się już wdrapać na górę, zapomina się niemal automatycznie o trudnej drodze, chorobie cioci i o bolącym zębie, albowiem widoki zapierają dech w piersiach, nawet tym największym anty-poetyckim duszom. Widać stąd niemal całe terytorium Wygnańców, a także część obszarów mieszczących się na granicy. Przez to obiekt ten zyskał chwalebną nazwę punktu obserwacyjnego.
Gdy już się wystarczająco napatrzymy na malownicze i czarowne krajobrazy, musimy otrząsnąć się z wszystkich tych ekscytujących przeżyć i włączyć myślenie, bowiem schodząc możemy łatwiej stracić równowagę, aniżeli przy wchodzeniu. U podnóża skalnego monumentu, rosną iglaste zarośla, a ziemia, która nie jest nimi usłana, bywa twardsza od lodu. Z tegoż powodu zaleca się szczególną rozwagę i dobre przemyślenie postawienia, choćby jednego kroku. Gdzieniegdzie bieleją tu kości zwierząt, niekoniecznie tych, które zauroczone cudownymi obrazami, zapomniały o ostrożności. Często przychodzą tu Wygnańcy ze swoimi większymi zdobyczami i posilają się w skąpym cieniu krzaczastej roślinności oraz niewielkich skał. Ci, którzy gardzą układem kostnym swoich ofiar, zwyczajnie zostawiają go tu na pastwę smakoszy szpiku kostnego albo porzucają na łaskę losu. Podobno to tu w przeszłości odbywały się ważne spotkania, na których omawiano najistotniejsze sprawy związane z planami Wygnańców, łatwo się domyślić, że najczęściej dotyczyły one przejęcia władzy na Lwiej Ziemi. Teraz, w czasach anarchii, lokalizacja ta jest raczej miejscem, w którym prowadzone są raczej luźne dyskusje pomiędzy członkami stada wygnanych. Do czasu...
Gdy już się wystarczająco napatrzymy na malownicze i czarowne krajobrazy, musimy otrząsnąć się z wszystkich tych ekscytujących przeżyć i włączyć myślenie, bowiem schodząc możemy łatwiej stracić równowagę, aniżeli przy wchodzeniu. U podnóża skalnego monumentu, rosną iglaste zarośla, a ziemia, która nie jest nimi usłana, bywa twardsza od lodu. Z tegoż powodu zaleca się szczególną rozwagę i dobre przemyślenie postawienia, choćby jednego kroku. Gdzieniegdzie bieleją tu kości zwierząt, niekoniecznie tych, które zauroczone cudownymi obrazami, zapomniały o ostrożności. Często przychodzą tu Wygnańcy ze swoimi większymi zdobyczami i posilają się w skąpym cieniu krzaczastej roślinności oraz niewielkich skał. Ci, którzy gardzą układem kostnym swoich ofiar, zwyczajnie zostawiają go tu na pastwę smakoszy szpiku kostnego albo porzucają na łaskę losu. Podobno to tu w przeszłości odbywały się ważne spotkania, na których omawiano najistotniejsze sprawy związane z planami Wygnańców, łatwo się domyślić, że najczęściej dotyczyły one przejęcia władzy na Lwiej Ziemi. Teraz, w czasach anarchii, lokalizacja ta jest raczej miejscem, w którym prowadzone są raczej luźne dyskusje pomiędzy członkami stada wygnanych. Do czasu...
//
//
//