Strona 1 z 9

Cienista Dolina

: 01 paź 2011, 11:49
autor: Shavire
Miejsce stale osłonięte szczelną warstwą nieprzyjaznego dla oka cienia. Niebo w tej części terytorium Wygnańców jest przeważnie pochmurne. Na otaczających ten obszar wzniesieniach, stoją żylaste, uschnięte kikuty drzew, najpewniej akacji. Na roznegliżowanych, patykowatych gałęziach powiewają rozpaczliwie żałosne pozostałości uschniętych liści. Pagórki i środek doliny pokrywa uboga szata roślinna, złożona z pojedynczych kępek różnorakich, pożółkłych już traw. Przez centralną część tego miejsca przepływa niemrawo niewielki strumień. Na pierwszy rzut oka woda nie nadaje się do picia, ale po bliższym zapoznaniu się z lokalizacją jego początku, można śmiało czerpać z niego życiodajny płyn. Ruczaj ten bowiem, obrał swoją drogę pod ziemią, a wypływa z jednej z okazałych skał, którymi przyozdobione są niektóre wzniesienia. Logiczne więc jest, że w cieczy w nim zawartej znajduje się dużo bogatych minerałów, potrzebnych organizmowi do poprawnego działania. Woda ma nieprzyjemny wygląd przez sporą warstwę osadu, okupującą koryto strumienia, ale bez obaw, nie jest on niebezpieczny dla zdrowia. Dodaje jedynie oryginalnego posmaku wodzie, ale spragniony osobnik raczej nie zwróci na to uwagi. Złowrogi krajobraz i skąpa roślinność powodują, że tereny te wyglądają na całkowicie opustoszone z wszelakiej fauny. Jest to jednak pojęcie mylne, gdyż owe miejsce zamieszkują liczne rodzaje owadów, pajęczaków, gryzoni, a także gadów, takich jak jaszczurki czy węże, kryjące się po okolicznych dziurach i niewielkich, pożerających światło dnia jamach, dlatego zaleca się nie wkładać żadnej części ciała do takich prowizorycznych mieszkanek, gdyż właściciel nie zawsze będzie szczęśliwy z takowej wizyty, co okaże dość dosadnie. Rzadko zjawiają się tu większe zwierzęta, nawet Wygnańcy niechętnie zapuszczają się na te tereny, co bynajmniej nie jest spowodowane przerażającymi krajobrazami tej ponurej okolicy. Po prostu, większość nie lubi dalekich spacerów w odlegle tereny i włóczenia się bez celu, ale mimo to Cienista Dolina zyskała kilku swoich zagorzałych wielbicieli, odwiedzających ją dość często ze względu na ciszę i spokój, jakie tu panują.

Re: Cienista Dolina

: 03 paź 2011, 13:53
autor: Mvuto
*Łażąc samopas po pustkowiach zauważył przyjemnie wyglądające cieniste miejsce - w sam raz na postój.*

Re: Cienista Dolina

: 03 paź 2011, 14:00
autor: Shavire
* Przechodziła akurat niedaleko, gdy ujrzała znajomą jej już postać*.
- Salve, Mvuto.
* Powiedziała niskim głosem, zachodząc go od tyłu*.

Re: Cienista Dolina

: 03 paź 2011, 14:02
autor: Mvuto
*Wzdrygnął się słysząc znajomy głos.* W-witaj... *Powoli się obrócił... z rany na pysku dalej kapały pojedyncze krople krwi*

Re: Cienista Dolina

: 03 paź 2011, 14:11
autor: Shavire
* Dopiero, gdy się obrócił, ujrzała na jego pysku wciąż krwawiącą ranę*.
- Kto Ci to zrobił?
* Zapytała niewzruszenie, choć w jej oczach można było dostrzec drobną iskierkę zaciekawienia*.

Re: Cienista Dolina

: 03 paź 2011, 14:14
autor: Mvuto
Nie kabluję... tyle to i ja wiem o życiu...

Re: Cienista Dolina

: 03 paź 2011, 14:17
autor: Shavire
- O co chodzi? Boisz się, że Cię wsypie i znowu dostaniesz łomot?
* Uśmiechnęła się z kpiną*.
- Czyżby to był ktoś, kto należy do mojej rodziny?
* Zapytała po chwili, unosząc jedną brew*.

Re: Cienista Dolina

: 03 paź 2011, 14:18
autor: Mvuto
*Powtórzył* Nie kabluję... *Ale w jego oczach można było spokojnie wyczytać kto to mu zrobił i czemu.*

Re: Cienista Dolina

: 03 paź 2011, 14:24
autor: Shavire
- Czyżby to była Kora? Jeśli dobrze pamiętam, to wraz z Helbim z nią zostawiliśmy Cię tamtym razem w wiosce.
* Zrobiła krótką pauzę, po czym kontynuowała*.
- Od początku też przejawiała w stosunku do Ciebie niechęć, którą wyraźnie ukazywała. Cóż, wiedziałam w duchu, że niebezpiecznie Was było zostawiać samych, ale masz dobrą lekcję na przyszłość. Możesz się przyzwyczajać. Tu często lwy chodzą pokaleczone.

Re: Cienista Dolina

: 03 paź 2011, 14:29
autor: Mvuto
Właśnie się uczę... i trochę źle zinterpretowałem jedną jej radę... A i to nie tyle ona... co Twój syn... który jej lekko przy tym pomógł... *Przerwał na chwilę* Zapytam z ciekawości... planujecie zapewne przejąć władzę na Lwiej Ziemi... Mam rację?

Re: Cienista Dolina

: 03 paź 2011, 14:35
autor: Shavire
- Mój syn Cię tak urządził?
* Na jej pysku pojawiło się zarówno rozbawienie, jak i lekkie niedowierzanie*.
Jest silniejszy niż myślałam. Ombre może się nam okazać pomocny. Bardzo pomocny.
* Przeleciało jej przez myśl*.
- Hm, co?
* Zapytała, uciekając z myśli do rzeczywistości, kiedy usłyszała pytanie do niej skierowane, ale którego sensu nie usłyszała*.

Re: Cienista Dolina

: 03 paź 2011, 14:36
autor: Mvuto
To znaczy nie tyle sam, a we dwójkę mnie tak załatwili... w pojedynkę by raczej nie dał rady...
A pytałem, czy zamierzacie atakować Lwią Ziemię?

Re: Cienista Dolina

: 03 paź 2011, 14:39
autor: Shavire
- Musimy popracować nad Twoją koordynacją ruchów w walce z dwoma przeciwnikami.
* Oznajmiła z powagą*.
- Hm, może.
* Wymamrotała niejednoznacznie, patrząc gdzieś w bok*.

Re: Cienista Dolina

: 03 paź 2011, 14:43
autor: Mvuto
Bo widzisz... aktualny król *splunął* się mnie boi... Zasłania się przede mną choćby swoim ochroniarzem Mateso... albo lwicą której ot tak nie uderzę... Ale mnie samego to się boi...

Re: Cienista Dolina

: 03 paź 2011, 14:47
autor: Shavire
* Uśmiechnęła się półgębkiem*.
- Coś sugerujesz, Mvuto?

Re: Cienista Dolina

: 03 paź 2011, 14:57
autor: Mvuto
Hmm... w razie ataku na nich... o ile zostawicie mi go samego, to wezmę go na siebie...

Re: Cienista Dolina

: 03 paź 2011, 15:05
autor: Shavire
- Na razie trzeba Cię do tego przygotować. Lazareth może mieć koło siebie swojego ochroniarza, o którym już wspominałeś oraz tamtą lwicę, a jak sam przyznałeś, kiepsko Ci idzie walka z dwójką lwów, a co dopiero z trójką.
* Spojrzała na niego uważniej*.
- Chyba, że masz jakieś, co najmniej dziwne zdolności i z liczbą przeciwników większą od liczby dwa, sobie poradzisz?
* Zapytała drwiąco*.

Re: Cienista Dolina

: 03 paź 2011, 15:14
autor: Mvuto
No faktycznie... trening by mi się przydał... w walce jeden na jednego, to raczej mało kto umie mnie pokonać, ale przy większej liczbie przeciwników przegrywam zawsze...

Re: Cienista Dolina

: 03 paź 2011, 16:00
autor: Shavire
- Zajmiemy się Twoim szkoleniem.
* Rzekła, siadając na lekko spieczonej glebie*.

Re: Cienista Dolina

: 03 paź 2011, 18:26
autor: Mvuto
//Ta Twoja sygna mnie rozwala xd Ilekroć nie mam pomysłu... to się na nią gapię, a ona magicznie daje mi jakiś tekst xd//
Dobrze... od czego mam zacząć? Niech zgadnę od załatwienia komuś żarcia? // xd//

Re: Cienista Dolina

: 04 paź 2011, 11:28
autor: Shavire
// Magiczna sygnatura ; O Pewnie Shav z obrazka ma dostęp do mojego mózgu i to on Ci te teksty wymyśla i przesyła do niej :D //

- Aż takich poświęceń od Ciebie nie wymagamy.
* Zakpiła*.
- Wątpię, czy byś umiał upolować nawet mysz. Poza tym, od Twojego przyjścia tutaj, wszystkie pochowały się w najgłębsze nory. Zapewne stwierdziły, że nie są godne patrzeć na Twoją osławioną osobę, tak że... * W tym momencie przerwała i nieoczekiwanie skoczyła w kierunku Mvuto. Ostre zębiska błysnęły kilka milimetrów od jego szyi, kiedy lwica przewróciła go i przygniotła do ziemi*.
- Pierwsza lekcja: bądź czujny. Lwioziemcy podczas walki będą próbowali Cię zagadywać, żeby osłabić Twoją koncentrację. Nie możesz im na to pozwolić. Atakuj nieprzerwanie, robiąc tylko krótkie przerwy na zaczerpnięcie tchu. Musisz się też nauczyć uderzać w miejsca, które pozwolą Ci szybko wygrać, a są to: potylica, nos i oczy. jeśli zostaniesz przygnieciony do ziemi, to spróbuj skopać przeciwnika po słabiźnie, tudzież zadać cios w podbrzusze albo ugryźć lub wbić pazury w łapę. To najlepsze cele.
* Mówiła wyniosłym, mentorskim tonem*.

Re: Cienista Dolina

: 04 paź 2011, 14:55
autor: Mvuto
Hmm... Czułe punkty, podbrzusze... łapa...A co, jeśli chcę wroga jedynie obezwładnić, bo będzie mi potrzebny żywy i w miarę nieuszkodzony?

Re: Cienista Dolina

: 04 paź 2011, 15:12
autor: Shavire
- Walnij w potylicę, to straci przytomność.
* Powiedziała bez zastanowienia*.
- Zresztą, powinieneś o tym już coś wiedzieć, nieprawdaż? Miałeś okazję doświadczyć tego na własnej skórze.
* Uśmiechnęła się znacząco*.

Re: Cienista Dolina

: 04 paź 2011, 15:25
autor: Mvuto
Heh... miałem na myśli jak obezwładnić kogoś szybko i na długo... cios w potylicę, tak?

Re: Cienista Dolina

: 04 paź 2011, 15:27
autor: Shavire
- A do czego niby zmierzam, hm?
* Spojrzała na niego, skrzywiwszy się nieco*.

Re: Cienista Dolina

: 04 paź 2011, 15:32
autor: Mvuto
Wiesz... w tej pozycji łatwiej mi się uczyć powtarzając lekcję na głos...

Re: Cienista Dolina

: 04 paź 2011, 15:51
autor: Shavire
* Dopiero w tej chwili zdała sobie sprawę, że go dalej trzymała przy glebie. Zeszła z niego, mruknąwszy coś niewyraźnie*.

Re: Cienista Dolina

: 04 paź 2011, 16:10
autor: Mvuto
To walka z jednym wrogiem omówiona... teraz z kilkoma naraz...

Re: Cienista Dolina

: 04 paź 2011, 16:20
autor: Shavire
- Omówiona tylko wstępnie.
*Mruknęła posępnie*.
- Co do walki z dwoma przeciwnikami, to wyjawię Ci tylko tyle, że musisz mieć podzielną uwagę i dużo myśleć nad swoimi ruchami. Jedno uderzenie może przesądzić o wszystkim.
* Oznajmiła cicho*.
- Ale to przećwiczymy już w praktyce.
* Machnęła, ot tak ogonem i ruszyła w kierunku mozolnie płynącego strumienia*.

Re: Cienista Dolina

: 04 paź 2011, 16:26
autor: Mvuto
*Idzie za nią* Mam nadzieję... że to coś da...