Dziurawa skała.
Dziurawa skała.
Ponad dwumetrowy skalny monolit, wyłaniający się z ziemi we wschodniej części Pustkowi. Jest to jedyny taki punkt w tej jakże opustoszałej, monotonnej okolicy. Jak sama nazwa wskazuje, w centrum Skały zieje ogromna dziura, przeszywająca ją na wylot.
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Dziurawa skała.
*Przychodzi z Hale i rozgląda się, a natrafiając wzrokiem na monolit robi minę z serii WTF*
- Hmmm tego tu nie widziałem... co to w ogóle jest?
- Hmmm tego tu nie widziałem... co to w ogóle jest?
All in all you're just another brick in the wall
Re: Dziurawa skała.
- No eem... skała z dziurą. *staje obok niego, z mało inteligentną miną xD*
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Dziurawa skała.
*Obchodzi ją na około obwąchując*
- Hmmm no to się udało odkryć coś ciekawego, choć muszę przyznać, ze nie wiem co z tym zrobić...
- Hmmm no to się udało odkryć coś ciekawego, choć muszę przyznać, ze nie wiem co z tym zrobić...
All in all you're just another brick in the wall
Re: Dziurawa skała.
*usiadła i przekręciła lekko łeb*
- W sumie... ja też nie. *gorączkowo myśli*
- Można by tam wskoczyć...
- W sumie... ja też nie. *gorączkowo myśli*
- Można by tam wskoczyć...
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Dziurawa skała.
*Wskakuje, do dziury xD*
- Stąd jest nawet ciekawy widok.. tylko te przeciągi...
*Uśmiechnął się do Hale z góry*
- Wskakuj, śmiało!
- Stąd jest nawet ciekawy widok.. tylko te przeciągi...
*Uśmiechnął się do Hale z góry*
- Wskakuj, śmiało!
All in all you're just another brick in the wall
Re: Dziurawa skała.
//nje z dołu? xD//
*Wskakuje na skałe, jak debil gapi się w dół, nagle skacze.*
*Wskakuje na skałe, jak debil gapi się w dół, nagle skacze.*
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Dziurawa skała.
//nie kurna, zboku :] //
*Nagle go to... zaskoczyło.*
- Co tak skaczesz?
*Nagle go to... zaskoczyło.*
- Co tak skaczesz?
All in all you're just another brick in the wall
Re: Dziurawa skała.
//maaamo, nie ogarniam *o*.//
- Noeeeeeeeeeem, do dziury skacze, o.
- Noeeeeeeeeeem, do dziury skacze, o.
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Dziurawa skała.
//ja też już nie ogarniam
Czyli Ty teraz jesteś tam gdzie ja?//
*Uśmiechnął się do lwicy*
- Dziwne to miejsce... ale inspirujące.
Czyli Ty teraz jesteś tam gdzie ja?//*Uśmiechnął się do lwicy*
- Dziwne to miejsce... ale inspirujące.
All in all you're just another brick in the wall
Re: Dziurawa skała.
//Jesteśmy nieogarnięci, ijee. xD No na to wychodzi. xD//
- Czy ja wiem? Wedle mnie nic interesującego. *wyskakuje z dziury, zeskakuje całkowicie ze skały*
- Czy ja wiem? Wedle mnie nic interesującego. *wyskakuje z dziury, zeskakuje całkowicie ze skały*
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Re: Dziurawa skała.
//Wiesz co, my chyba inaczej wyobrażamy sobie to miejsce... xD//
*Również wyskakuje i zeskakuje*
- Taaa dziwne to... Idziemy gdzieś indziej.
//zt do jaskini//
*Również wyskakuje i zeskakuje*
- Taaa dziwne to... Idziemy gdzieś indziej.
//zt do jaskini//
All in all you're just another brick in the wall
Re: Dziurawa skała.
*wzruszyła barkami i ruszyła za nim*
//zt//
//zt//
Chaos w czystej postaci.
Hale.
Av by Madame Carotte.
Hale.
Av by Madame Carotte.
-
Dumel
Re: Dziurawa skała.
*Stąpanie brązowych, muskularnych łap rozerwało ciszę panującą w tej części Pustkowia. Jak sama nazwa wskazuje, nie było tutaj nic. Zupełnie nic. Zwierzyna już dawno stąd uciekła, przepłoszona brakiem wody. Z tego też samego powodu żadna roślinność nie potrafiła się tutaj utrzymać. Jedynie wiatr od czasu do czasu zapędzał się w te opustoszałe obszary. Przemieszczające się powietrze wdarło się w gęstą grzywę przybyłego, rozwiewając ją i nadając lwu jeszcze bardziej majestatycznego wyglądu. Samiec zatrzymał się, pochmurnym wzrokiem brunatnych oczu obserwując dziurawą skałę. Parszywy uśmieszek pojawił się na jego pysku, a on sam zległ pod samotnym, martwym drzewem. Bacznym wzrokiem obserwował okolicę. Czy ktoś odważy się zawitać na te tereny?*
Re: Dziurawa skała.
* Stąpała ostrożnie po suchej, spękanej od słońca ziemi, nie zatrzymywała się, szła dumnie obserwując każdy szczegół bystrymi lodowymi oczami. Pragnęła dojść do skały i wtedy dopiero odpocząć po wielogodzinnej podróży przez jak zwykle suche pustkowia. Była zmęczona, lecz wiedziała, że nie może pokazywać oznak zmęczenia nie tu, nie na Pustkowiach, gdzie słabi nie mają szans na przetrwanie. Szła dalej z zamiarem odpoczynku przy suchym drzewie, które pojawiło się na horyzoncie. Widząc drzewo przyspieszyła nieco i wtem zobaczyła, iż ktoś przy nim leży. Była za daleko, żeby ocenić czy jest martwy, czy żywy, wiedziała tylko, iż jest to lew i na pewno nigdy w życiu go nie spotkała. Podeszła ostrożnie bliżej i patrząc na lwa oceniała swoje szanse w razie starcia. *
Av by Laura Comics
Milcz, gdy do mnie mówisz. Jeśli zapragnę Cię usłyszeć zrobię to.
Milcz, gdy do mnie mówisz. Jeśli zapragnę Cię usłyszeć zrobię to.
-
Dumel
Re: Dziurawa skała.
*Słysząc czyjeś kroki, od razu zwrócił łeb w kierunku, z którego dochodziły. Jasny pysk nie wyrażał żadnych emocji, a samiec spod przymrużonych ślepi przyglądał się lwicy.*
- Czego chcesz? - *burknął niemiło, gdy lwica zbliżyła się na taką odległość, z której mogła ją z łatwością usłyszeć. Faktem było, że Dumel z racji swej postury czuł się na tych ziemiach (i nie tylko) jak pan we własnym domu. Karę poniesie ten, kto śmie mu się sprzeciwić. Umięśniony ogon obił się parę razy nerwowo o ziemię. Czarnogrzywy wyczekiwał odpowiedzi samicy niczym ojciec pragnący usłyszeć tłumaczeń niepokornej córki. A więc...?*
- Czego chcesz? - *burknął niemiło, gdy lwica zbliżyła się na taką odległość, z której mogła ją z łatwością usłyszeć. Faktem było, że Dumel z racji swej postury czuł się na tych ziemiach (i nie tylko) jak pan we własnym domu. Karę poniesie ten, kto śmie mu się sprzeciwić. Umięśniony ogon obił się parę razy nerwowo o ziemię. Czarnogrzywy wyczekiwał odpowiedzi samicy niczym ojciec pragnący usłyszeć tłumaczeń niepokornej córki. A więc...?*
Re: Dziurawa skała.
Przyszłam zajrzeć do miejsca w którym się wychowałam. * Powiedziała dobitnie z nutą drwiny w głosie * Nie denerwuj się tak bo Ci cukier podskoczy. * Uśmiechnęła się ironicznie*
Av by Laura Comics
Milcz, gdy do mnie mówisz. Jeśli zapragnę Cię usłyszeć zrobię to.
Milcz, gdy do mnie mówisz. Jeśli zapragnę Cię usłyszeć zrobię to.
-
Dumel
Re: Dziurawa skała.
*Podniósł pytająco jedną brew*
- Nie ma we mnie ani krzty gniewu, nieznajoma - *odparł z niezwykłym jak na tak egoistycznego lwa opanowaniem, ciągle obserwując poczynania Arii. Jej drobna uwaga nie zrobiła na nim wrażenia, ba, puścił ją koło uszu. Czując się niewygodnie w leżącej pozycji podczas rozmowy z przedstawicielką płci pięknej, podniósł się do siadu. Zakończony czarnym pędzlem ogon owinął się wokół łap. Wbił w Arię swój przeszywający wzrok. Oj, lwico, z tym facetem nie ma żartów.*
- Nie ma we mnie ani krzty gniewu, nieznajoma - *odparł z niezwykłym jak na tak egoistycznego lwa opanowaniem, ciągle obserwując poczynania Arii. Jej drobna uwaga nie zrobiła na nim wrażenia, ba, puścił ją koło uszu. Czując się niewygodnie w leżącej pozycji podczas rozmowy z przedstawicielką płci pięknej, podniósł się do siadu. Zakończony czarnym pędzlem ogon owinął się wokół łap. Wbił w Arię swój przeszywający wzrok. Oj, lwico, z tym facetem nie ma żartów.*
Re: Dziurawa skała.
* Uśmiechnęła się ironicznie i również spojrzała Dumlowi w oczy, lodowe tęczówki wwiercały się w źrenice lwa *
Av by Laura Comics
Milcz, gdy do mnie mówisz. Jeśli zapragnę Cię usłyszeć zrobię to.
Milcz, gdy do mnie mówisz. Jeśli zapragnę Cię usłyszeć zrobię to.
-
Dumel
Re: Dziurawa skała.
*Ciche syknięcie spowodowane hamowaniem wybuchu głośnego śmiechu wymsknęło się z pyska Dumla. Ciekawa sytuacja, nieprawdaż?*
- Jesteś zabawna, lwico - *rzekł, podnosząc się i czyniąc parę kroków w stronę Czarnofutrej* - ale skoro tak bardzo chcesz przebywać w miejscu swego dzieciństwa, będziesz musiała zdzierżyć mą obecność. Jeśli więc nie zamierzasz się wycofać, powiesz mi, jak brzmi twe imię?
- Jesteś zabawna, lwico - *rzekł, podnosząc się i czyniąc parę kroków w stronę Czarnofutrej* - ale skoro tak bardzo chcesz przebywać w miejscu swego dzieciństwa, będziesz musiała zdzierżyć mą obecność. Jeśli więc nie zamierzasz się wycofać, powiesz mi, jak brzmi twe imię?
Re: Dziurawa skała.
Nie przeszkadzasz mi, lwie i nie zamierzam się wycofać . Nazywam się Aria * Powiedziała obserwując Dumla * Skoro już wiesz jak się nazywam może przedstawisz swoje ? Czy też Twoja duma nie pozwala Ci na to ? * Spytała błyskając kłami w ironicznym uśmiechu wyższości *
Av by Laura Comics
Milcz, gdy do mnie mówisz. Jeśli zapragnę Cię usłyszeć zrobię to.
Milcz, gdy do mnie mówisz. Jeśli zapragnę Cię usłyszeć zrobię to.
-
Dumel
Re: Dziurawa skała.
*Czarnogrzywy zbliżył się do lwicy na tyle blisko, by mogła poczuć na swej skórze jego ciepły oddech.*
- Masz więc wielkie szczęście, gdyż nie mam dzisiaj ochoty szpecić bliznami pyszczka tak pięknej damy jak ty, Ario - *rzekł zalotnie, czarnym pędzlem ogona muskając delikatnie łap Wygnanej. Uwielbiał prowadzić tego typ gry i nie, nie było w nich ani krztyny dobrych zamiarów. Robił to jedynie i wyłącznie dla własnej rozrywki i satysfakcji. Dlaczego? Każdy żądny potęgi lew lubi, gdy panny zwracają na niego uwagę. A jeszcze bardziej uwielbia to, że zazdrośni partnerzy walczą z nim o prawo do przebywania ze swoją miłością... i oczywiście przegrywają.*
- Cóż ma duma do imienia, moja droga? Me imię hańbą okryte nie jest, więc po cóż miałbym się go wstydzić? Nie jest tak pięknie jak twoje, ale wierz mi, że przy samcu noszącym takie imię nic nie stanie się bezbronnej damie...
*Złośliwy uśmieszek pojawił się na pysku samca, a ogon kolejny raz otarł się o czarne futro lwicy.*
- Masz więc wielkie szczęście, gdyż nie mam dzisiaj ochoty szpecić bliznami pyszczka tak pięknej damy jak ty, Ario - *rzekł zalotnie, czarnym pędzlem ogona muskając delikatnie łap Wygnanej. Uwielbiał prowadzić tego typ gry i nie, nie było w nich ani krztyny dobrych zamiarów. Robił to jedynie i wyłącznie dla własnej rozrywki i satysfakcji. Dlaczego? Każdy żądny potęgi lew lubi, gdy panny zwracają na niego uwagę. A jeszcze bardziej uwielbia to, że zazdrośni partnerzy walczą z nim o prawo do przebywania ze swoją miłością... i oczywiście przegrywają.*
- Cóż ma duma do imienia, moja droga? Me imię hańbą okryte nie jest, więc po cóż miałbym się go wstydzić? Nie jest tak pięknie jak twoje, ale wierz mi, że przy samcu noszącym takie imię nic nie stanie się bezbronnej damie...
*Złośliwy uśmieszek pojawił się na pysku samca, a ogon kolejny raz otarł się o czarne futro lwicy.*
Ostatnio zmieniony 12 wrz 2011, 15:38 przez Dumel, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Dziurawa skała.
* Uśmiechnęła się zjadliwie, ignorując zaloty samca * Dziękuję, iż doceniasz mą urodę, lecz pragnę zauważyć, iż nadal go nie przedstawiłeś. * Przypomniała słodkim głosikiem, patrząc pełnym jadu wzrokiem prosto w oczy lwa *
Av by Laura Comics
Milcz, gdy do mnie mówisz. Jeśli zapragnę Cię usłyszeć zrobię to.
Milcz, gdy do mnie mówisz. Jeśli zapragnę Cię usłyszeć zrobię to.
-
Dumel
Re: Dziurawa skała.
- Mów mi Dumel - *rzekł bez większych ceregieli. Nie było potrzeby zatajania imienia ani robienia z niego wielkiej tajemnicy.*
- Mówisz, że jest to miejsce twego dzieciństwa? Może opowiesz mi coś o tych ziemiach. Zamieniam się w słuch.
- Mówisz, że jest to miejsce twego dzieciństwa? Może opowiesz mi coś o tych ziemiach. Zamieniam się w słuch.
Re: Dziurawa skała.
* Usiadła * Nie ma tu co opowiadać miejsce na Pustkowiach jak każde inne, z tym, że jeszcze do niedawna bezpieczne i ciche w sam raz na dorastanie. Dla mnie ma ono szczególną wartość, gdyż jestem ściśle związana z nim i znam je lepiej niż jakiekolwiek inne na Pustkowiach, myślę jednak, że dla Ciebie jakby nie patrzeć to tylko kawałek skały otoczony tym, co znajduje się na naszym terenie, czyli mówiąc krótko niczym niezwykłym.
Av by Laura Comics
Milcz, gdy do mnie mówisz. Jeśli zapragnę Cię usłyszeć zrobię to.
Milcz, gdy do mnie mówisz. Jeśli zapragnę Cię usłyszeć zrobię to.
Re: Dziurawa skała.
*Łazi po okolicy i z oddali widzi Arię. Idzie w jej stronę.*
Re: Dziurawa skała.
* Obróciła łeb w prawo i kontem oka dostrzegła postać zmierzającą w jej stronę, był to zapewne lew, lecz nie mogła na razie określić, kim ów samiec był, chociaż miała pewne podejrzenia co do jego osoby. Mimo to siedziała dalej obserwując nieruchomą skałę. *
// Chyba możemy założyć, iż siedzę tam sama nieprawdaż ? Wydaje mi się, że Dumel nie jest zainteresowany kontynuowaniem pisania w tym temacie.. //
// Chyba możemy założyć, iż siedzę tam sama nieprawdaż ? Wydaje mi się, że Dumel nie jest zainteresowany kontynuowaniem pisania w tym temacie.. //
Av by Laura Comics
Milcz, gdy do mnie mówisz. Jeśli zapragnę Cię usłyszeć zrobię to.
Milcz, gdy do mnie mówisz. Jeśli zapragnę Cię usłyszeć zrobię to.
Re: Dziurawa skała.
//Raczej go nie będzie
//
*Podszedł do niej bliżej* Hej Ar, co słychać?
//*Podszedł do niej bliżej* Hej Ar, co słychać?
Re: Dziurawa skała.
* Odwróciła łeb w stronę lwa i na jej pysku pojawił się nikły cień uśmiechu, który w chwilę potem zgasł. Wewnętrznie cieszyła się, że widzi lwa całego i zdrowego, ale wiedziała, że nie może dać po sobie tego poznać * Witaj.. Cóż, przyszłam obejrzeć miejsce mego dzieciństwa.. * Odpowiedziała zdawkowo, powstrzymując chęć, by podejść do lwa, wywrócić go na plecy i zacząć lizać po pysku *
Av by Laura Comics
Milcz, gdy do mnie mówisz. Jeśli zapragnę Cię usłyszeć zrobię to.
Milcz, gdy do mnie mówisz. Jeśli zapragnę Cię usłyszeć zrobię to.
Re: Dziurawa skała.
A czemu jesteś taka smutna? Zdarzyła się tu jakaś tragedia?
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości

