ήρωας
: 04 sie 2012, 18:24
Opowiadanie dedykuję Tevire - mojej siostrze - i dwóm osobom, znanym jako Lazareth i Shavire
Inspirowałam się Obozem Herosów autorstwa Mistrza.
Tevire dopisała zdanie. Tak naprawdę miała na imię Wiktoria, ale nikt się tym nie przejmował. Była szczupłą piętnastolatką o brązowych włosach i czekoladowych oczach. Mruknęła z zadowoleniem i odłożyła długopis. Spojrzała na swoje długie na siedemnaście stron dzieło, opisujące przygody Odyseusza - tłumaczenie z język greckiego. Zajęło jej to sześć tygodni. Był to jej drugi rok na Obozie Herosów - miejscu gdzie tacy jak ona - półkrwi - byli bezpieczni. To miejsce nie było tylko letnim obozem, lecz także szkołą przetrwania w świecie potworów i bogów greckich. Tevire była córką Zeusa - oczy odziedziczyła po matce, która zmarła kilka lat temu. Jej brat - którego nazywała złośliwie Nassire, zapewnie od narcyzów - był od niej starszy o dwa lata, mimo to Tevire nie była niższa od Nassire 'a. Wróćmy do naszej historii - dziewczyna wstała i rozejrzała się. Kilka chłopaków patrzyło na nią z zainteresowanie. Tevire, powstrzymawszy chęć trzaśnięcia ich w łeb, odwróciła się i weszła do domku numer jeden - domku dzieci Zeusa. Nassire, obrany w jeansy i pomarańczową koszulkę Obozu Herosów, leżał na swoim łóżku i czytał komiks z nieco przygłupim uśmiechem.
- Ekchem ...
- Cześć Tev.
Spojrzał na siostrę, patrzącą na brata z politowaniem.
- Długo tu leżysz ?
- Nie, właśnie wróciłem od Wyroczni.
Dziewczyna zadrżała i wybałuszyła oczy.
- Byłeś u ... Wyroczni ?
Nassire nie odpowiedział.
- Dostałeś misję i mi nie powiedziałeś ?! - krzyknęła dziewczyna i trzasnęła brata w łeb.
- Auu - jęknął.
- Już, mów, co ci powiedziała ! - wrzasnęła dziewczyna i usiadła na łóżku.
- Wyruszysz na zachód, szybki musi być twój chód, bóg wojny zabije tą, która uważa się za ukochaną twą - zamilkł, zmieszany.
- Co jeszcze ? - dopytywała się Tevire. - Co jeszcze powiedziała ?
- To mniej więcej tyle - powiedział wymijająco.
- Mniej czy więcej ?
Nassire zamyślił się. Córka Zeusa westchnąła.
- Kiedy wyruszasz na misję i kogo zabierzesz ?
- Jutro, o wschodzie słońca - westchnął. - Jeśli się zgodzisz, zabiorę ciebie i ... Katie Gardner z domku Demeter.
Tevire zakrztusiła się.
- Tą Katie Gardner ?
- Taaa.
Dziewczyna zamyśliła się. Ostatnie zdanie, które powiedziała Wyrocznia ... Nassire kocha się w Gardner ?
- Zabiję się - syknęła.
- Miło - uśmiechnął się.
- Jesteś niemożliwy.
Tevire wyszła z domku, trzaskając drzwiami. Po chwili podeszła do niej Nelly Adhethor, grupowa domku Apollina i najlepsza przyjaciółka Córki Zeusa.
- Hej, co jest ?
- Nassire dostał misję i ... wychodzi na to, że kocha się w Gardner.
Nelly wybuchnęła śmiechem. Od trzech lat była na Obozie Herosów - była całoroczna. Złote włosy miała upięte w kucyk, a błękitne oczy błyszczały.
- Masz na myśli Katie Gardner z domku Demeter ?
Tevire kiwnęła głową. Nelly przestała się uśmiechać i nagle Córka Zeusa sobie coś przypomniała. Dwa dni temu Nelly wyznała jej, że Nassire się jej podoba.
- Przepraszam - powiedziała Tevire, rumieniąc się.
- Nic się nie stało - wstała - Muszę już iść. Domek Apollina ma lekcje łucznictwa.
- Cześć.
- Cześć.
Kiedy tylko Nelly zniknęła brązowowłosej z oczu, Tevire usiadła i wybuchnęła płaczem.
***
Wieeem, że krótkie ale co tam
Inspirowałam się Obozem Herosów autorstwa Mistrza.
Tevire dopisała zdanie. Tak naprawdę miała na imię Wiktoria, ale nikt się tym nie przejmował. Była szczupłą piętnastolatką o brązowych włosach i czekoladowych oczach. Mruknęła z zadowoleniem i odłożyła długopis. Spojrzała na swoje długie na siedemnaście stron dzieło, opisujące przygody Odyseusza - tłumaczenie z język greckiego. Zajęło jej to sześć tygodni. Był to jej drugi rok na Obozie Herosów - miejscu gdzie tacy jak ona - półkrwi - byli bezpieczni. To miejsce nie było tylko letnim obozem, lecz także szkołą przetrwania w świecie potworów i bogów greckich. Tevire była córką Zeusa - oczy odziedziczyła po matce, która zmarła kilka lat temu. Jej brat - którego nazywała złośliwie Nassire, zapewnie od narcyzów - był od niej starszy o dwa lata, mimo to Tevire nie była niższa od Nassire 'a. Wróćmy do naszej historii - dziewczyna wstała i rozejrzała się. Kilka chłopaków patrzyło na nią z zainteresowanie. Tevire, powstrzymawszy chęć trzaśnięcia ich w łeb, odwróciła się i weszła do domku numer jeden - domku dzieci Zeusa. Nassire, obrany w jeansy i pomarańczową koszulkę Obozu Herosów, leżał na swoim łóżku i czytał komiks z nieco przygłupim uśmiechem.
- Ekchem ...
- Cześć Tev.
Spojrzał na siostrę, patrzącą na brata z politowaniem.
- Długo tu leżysz ?
- Nie, właśnie wróciłem od Wyroczni.
Dziewczyna zadrżała i wybałuszyła oczy.
- Byłeś u ... Wyroczni ?
Nassire nie odpowiedział.
- Dostałeś misję i mi nie powiedziałeś ?! - krzyknęła dziewczyna i trzasnęła brata w łeb.
- Auu - jęknął.
- Już, mów, co ci powiedziała ! - wrzasnęła dziewczyna i usiadła na łóżku.
- Wyruszysz na zachód, szybki musi być twój chód, bóg wojny zabije tą, która uważa się za ukochaną twą - zamilkł, zmieszany.
- Co jeszcze ? - dopytywała się Tevire. - Co jeszcze powiedziała ?
- To mniej więcej tyle - powiedział wymijająco.
- Mniej czy więcej ?
Nassire zamyślił się. Córka Zeusa westchnąła.
- Kiedy wyruszasz na misję i kogo zabierzesz ?
- Jutro, o wschodzie słońca - westchnął. - Jeśli się zgodzisz, zabiorę ciebie i ... Katie Gardner z domku Demeter.
Tevire zakrztusiła się.
- Tą Katie Gardner ?
- Taaa.
Dziewczyna zamyśliła się. Ostatnie zdanie, które powiedziała Wyrocznia ... Nassire kocha się w Gardner ?
- Zabiję się - syknęła.
- Miło - uśmiechnął się.
- Jesteś niemożliwy.
Tevire wyszła z domku, trzaskając drzwiami. Po chwili podeszła do niej Nelly Adhethor, grupowa domku Apollina i najlepsza przyjaciółka Córki Zeusa.
- Hej, co jest ?
- Nassire dostał misję i ... wychodzi na to, że kocha się w Gardner.
Nelly wybuchnęła śmiechem. Od trzech lat była na Obozie Herosów - była całoroczna. Złote włosy miała upięte w kucyk, a błękitne oczy błyszczały.
- Masz na myśli Katie Gardner z domku Demeter ?
Tevire kiwnęła głową. Nelly przestała się uśmiechać i nagle Córka Zeusa sobie coś przypomniała. Dwa dni temu Nelly wyznała jej, że Nassire się jej podoba.
- Przepraszam - powiedziała Tevire, rumieniąc się.
- Nic się nie stało - wstała - Muszę już iść. Domek Apollina ma lekcje łucznictwa.
- Cześć.
- Cześć.
Kiedy tylko Nelly zniknęła brązowowłosej z oczu, Tevire usiadła i wybuchnęła płaczem.
***
Wieeem, że krótkie ale co tam

Czekam niecierpliwie na drugą część 