Moja historia

Może ktoś rozwija się literacko? Pochwalcie się tu swoimi opowiadaniami! :D
Zauditu

Moja historia

Postautor: Zauditu » 23 lut 2011, 18:26

Była ciemna noc. Gwiazdy mieniły się, a księżyc zsyłał blask na ziemię. Rozlegał się ryk. Nie, nie taki zwykły... On oznaczał coś o wiele więcej. Oznaczał nową erę panowania... Panowania na ziemi. Na ziemi niczyjej. Nikogo tu nie było. Przynajmniej na razie...
**************
Lwica czyściła małe lwiątko. Miała na imię Zadrita, a jej córeczka- Zauditu. Była cała kremowa, a jej pyszczek zdobił dziecięcy uśmiech. Zadrita nie była zwykłym lwem... Pewnej księżycowej ziemi na ziemi stanęła córka Gwiazdy i Księżyca, Wnuczka jaśniejącego Słońca z Krainy Zdrei- czyli krainy zmarłych. To była lwica. To była Zadrita...
***************
Zauditu nie miała pojęcia że jest jedyną wnuczką Gwiazdy z Południowego Nieba. Dla małej lwiczki ten świat był nieznany. Lecz świat, na którym stanęła córka Gwiazdy i Księżyca, czyli Ziemia Niczyja też nie była jej znana. Maleńka miała 24 godziny. Była taka szczęśliwa. mama dawała jej pokarm, ciepło i życie.
****************
Zadrita płakała. Tęskniła za Moredem, synem Gwiazdy Południa i lwa. Gdy Zauditu się urodziła, Mored uniósł się do Krainy Zdrei. Zardita wiedziała, że gdy Zauditu dorośnie, i ona dołączy do Moreda. Ale... jak ona zostawi swą córkę? nie będzie jej dane ujrzeć wnuka, wnuczki, lub wnucząt.
**************
Zadrita pobiegła na polowanie. Był wczesny ranek dla pasących się zebr. Jeden źrebak kulał z tyłu za swą rodziną. To idealny cel... Zadrita skrada się i...
**************
I na tym kończy się pierwszy rozdział. Niezbyt udany :ble: Wymyśliłam go na poczekaniu :)
E..tam bez krytyki.. nie ciekawy ale nawet ujdzie- gorzej z ortografią (Sachara)

Awatar użytkownika
Hale
Posty: 2342
Rejestracja: 29 gru 2010, 19:09
Lokalizacja: Psychiatryk.

Re: Moja historia, rozdział 1

Postautor: Hale » 23 lut 2011, 19:56

Cholera.
Kocham opowiadania które kończą się `i...`.
Masa powtórzeń.
Jak na pierwszy rozdział - nie mówi mi to prawie nic.
Strasznie, ale to strasznie mieszasz.
Dzielisz tekst na części gwiazdkami. Ok. Ja też tak robie.
Tylko w żadnej z tych części nic się nie dzieje.

Tyle z mojej strony.
Chaos w czystej postaci.



Hale.


Av by Madame Carotte.

Awatar użytkownika
Aria
Posty: 815
Rejestracja: 02 lut 2011, 20:04
Lokalizacja: Nie próbuj.

Re: Moja historia, rozdział 1

Postautor: Aria » 24 lut 2011, 11:51

Popieram Hale wszystko jest pomieszane ...... :wtf: :/
Av by Laura Comics

Milcz, gdy do mnie mówisz. Jeśli zapragnę Cię usłyszeć zrobię to.

Zauditu

Moja historia, rozdział 2

Postautor: Zauditu » 24 lut 2011, 12:02

"Zawsze, ale to zawsze będę z tobą" Czyli spotkanie z Moredem i królową Słońce.

Zadrita podeszła swą ofiarę. Była blisko bardzo. Jakieś 4 metry. Wystarczy jej tyle. To nawet za dużo. Pręży łapy. Skok i.... Jak mogło się nie udać!!! No jak... Zebry uciekły, ale zdobycz Zadrity w pysku miał...
//Mored???!!!//
//Tak, moja droga, to ja. Upolowałem tą zdobycz, aby ci pomóc. Zauditu jest głodna. Idź. Teraz nie masz dużo czasu dla siebie. Ale pamiętaj. Zawsze, ale to zawsze będę z tobą//
Wtedy lew znikł. Zadrita gorzko zapłakała. On był tuż obok niej... A ona???Przecież mogła go powstrzymać!!! Lecz wszystkie te myśli wiatr rozwiał w głowie lwicy. Przecież musi biec do córki!!! wzięła jedynie nogę zebry i pognała do jamy gdzie zostawiła maleńką. Nie powinna ją zostawiać. Przecież mała miała 2 dni. Ale była już tak podobna do Moreda...
*******
- Mamusiu, mogę zapolować dziś z tobą?
//Dziś jeszcze nie Zauditu. Wejdź na ten krzaczek, możesz z niego patrzyć jak poluję. Te zebry, te w dolinie to będzie nasze śniadanie. Cieszysz się?
Mała kiwnęła głową. Uwielbiała patrzeć na polowania matki. Marzyła, że jak dorośnie, to bedzie miała dużo, dużo dzieci.
- Mamusiu, czekaj. Ja mam tatusia? Nigdy go nie_znałam. A mam już dwa miesiące!!!
// Zauditu... Posłuchaj... Dawno temu stało się coś dziwnego, czego nie powinno być. To b... Dowiesz się jak dorośniesz//
Po tych słowach Zadrita poszła w dół doliny. Zauditu tak szybko chciała dorosnąć, aby dowiedzieć się o tej tajemniczej historii. Odtąd zawsze lubiła patrzeć na słońce. I chciała aby czas jak najszybciej płynął.
*******
Czas płynął. Zauditu miała cztery miesiące i matka pozwoliła jej się przyglądać polowaniu z bliska. Lecz pewnego dnia polowanie znudziło jej się i poszła nieco dalej. Szła wśród wysokich traw sawanny. Była tak ciekawa świata. Zupełnie taka, jak jej ojciec. Nagle stanęła. Ujrzała jak z nieba słońce posyła promień. Promień przekształcił się w lwicę.
// Witaj Zauditu, Jestem Królowa Słońce, Dalejlana, Promień, Królowa niebieskich chmur, a tym samym, twa prababka.//
- A więc to chciała mi mamusia powiedzieć. Co wasza wysokość mam przekazać?
//Maleńka. Jestem tu by powiedzieć ci, jaki popełniłam błąd. Zesłałam błogosławieństwo Księżycowi i Gwieździe, twym dziadkom od strony matki. Narodziła się twoja rodzicielka: Zadrita. Zaś Inna Gwiazda narodziła Moreda, twego ojca. Gdy zeszli na ziemię, związali się ze sobą i zadrita zaszła w ciąże. Przez to matka Moreda i Zadrity zgasła na wieki. Teraz zrozumiałam, że popełniłam błąd. Muszę zniszczyć twoją matkę i ciebie. Twoja mamusia zginie na_pewno, i to za kilka lat, lecz ty możesz się ocalić. W wieku 3, 5 roku odejdziesz ze swej ojczyzny na lwią ziemię, gdzie panują sprawiedliwi i mądrzy władcy.//
Wtedy Królowa Słońce znikła. Zauditu pobiegła do matki, a Zadrita nawet nie zauważyła jej zniknięcia.
*******
W pierwszym rozdziale rzeczywiście nic się nie działo. To miał być prolog, ale zanim to zauważyłam, już dałam "wyślij'

//Połączyłem tematy. Nie zakładaj osobnego tematu dla każdego rozdziału, bo się robi bałagan. Ibilis//

Dalejlana //co to za imię xd dalej ja leją// Po za tym ortografia= KATASTROFA!!! (Sachara (wieeem ja też z ortografią nie tego.. wystarczy spojrzeć na mój avek xd))

Awatar użytkownika
Hale
Posty: 2342
Rejestracja: 29 gru 2010, 19:09
Lokalizacja: Psychiatryk.

Re: Moja historia

Postautor: Hale » 24 lut 2011, 17:55

Mmm. Znowu nie rozumiem.
Nie rozumiem czemu dajesz to `//` zamiast myślników..
Znowu strasznie mieszasz.
Ortografie, interpunkcja... leżysz.
Myśle, że jeden wykrzynik bądź zapytajnik wystraczy. Nie potrzeba ponad trzech.
Muszę się bardzo zagłębiać w tekst, a nawet rozrysować wszystko by zrozumieć o co Ci chodziło np. w ostatnim akapicie.
Chaos w czystej postaci.



Hale.


Av by Madame Carotte.

Satra
Były członek forum
Posty: 625
Rejestracja: 02 sty 2011, 12:33
Lokalizacja: Gdzieś tam... ;)
Kontaktowanie:

Re: Moja historia

Postautor: Satra » 26 lut 2011, 13:48

Fabuła historii ogólnie mi się tak średnio podoba... A ortografia mnie dobija :skaza:
święta racja :oczy: (Sachara)
Umarła... I nie wróci... :p


Wróć do „Opowiadania”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 10 gości